Są już znane nazwiska - to radni w lubuskim sejmiku

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com; geralt

  

W sejmiku województwa lubuskiego 11 mandatów zdobyła Koalicja Obywatelska (29,92 proc.), 9 mandatów - PiS (25,11 proc.), 4 mandaty Bezpartyjni Samorządowcy (13,17 proc), 4 - PSL (12,43 proc.) i 2 - SLD-Lewicy Razem (9,59 proc.).

Pozostałe komitety nie uzyskały mandatów.

Natomiast Radio Zachód podało nazwiska radnych, którzy zasiądą w lubuskim sejmiku

Koalicja Obywatelska (Platforma i Nowoczesna):

Elżbieta Polak – 21.431
Aleksandra Mrozek – 2.157
Sebastian Ciemnoczołowski – 3.354
Jerzy Wierchowicz – 10.452
Anna Synowiec – 7.719
Mirosław Marcinkiewicz
Marek Cieślak – 4.086
Grzegorz Potęga -5.049                                                                                                                                                                                                         Beata Kulczycka – 4.083
Marcin Jabłoński – 6.181
Edward Fedko – 5.536

Prawo i Sprawiedliwość:

Tadeusz Ardelli – 5.365
Bogusław Motowidełko – 6.013
Małgorzata Gośniowska-Kola – 7.691
Małgorzata Słowińska-Paluch – 4.146
Zbigniew Kościk – 9.838
Kazimierz Łatwiński – 3.020
Marek Surmacz – 10.097
Elżbieta Płonka – 5.805

Helena Hatka – 3.744

Bezpartyjni Samorządowcy:

Sławomir Kowal – 4.273
Wioleta Haręźlak – 6.342 (mandat obejmie prawdopodobnie Lidia Gryko)
Łukasz Mejza – 8.140
Wacław Maciuszonek – 1.365

Polskie Stronnictwo Ludowe:

Stanisław Tomczyszyn – 5.049
Jan Świrepo – 4.335 głosów
Zbigniew Kołodziej – 4.379
Anna Chinalska – 3.400

Sojusz Lewicy Demokratycznej:

Tadeusz Jędrzejczak – 6.728
Maria Jaworska – 2.502

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: zachod.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Estonia: Ambasador Rosji wezwany do MSZ. Chodzi o jego wypowiedź o "wyzwoleniu" Tallina

/ flickr.com/Heikki Siltala/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Rosyjski ambasador Aleksandr Pietrow został w piątek wezwany do estońskiego MSZ w związku z wypowiedziami o wyzwoleniu Tallina przez Armię Czerwoną 22 czerwca 1944 roku, przy okazji 75. rocznicy tego wydarzenia.

Jak poinformowało estońskie radio publiczne ERR, Pietrow spotkał się z szefem departamentu politycznego w MSZ Lembitem Uibo; na spotkaniu omówione zostały - jak podano - kwestie historyczne dotyczące wydarzeń z 22 września 1944 r.

Wezwanie rosyjskiego ambasadora do MSZ zapowiedział w czwartek szef tego resortu Urmas Reinsalu. Miało to związek z wypowiedzią Pietrowa dla agencji TASS opublikowaną na początku tygodnia, która odnosiła się do 75. rocznicy wyzwolenia republiki bałtyckiej spod okupacji niemieckiej.

Według Reinsalu, ambasador w swojej wypowiedzi podkreślił, że mieszkańcy Estonii "szanują bohaterskie czyny żołnierzy ZSRR, które doprowadziły do wyzwolenia Estonii". Przypomniał też, że w szeregach Armii Czerwonej walczyli przedstawiciele wielu narodowości, w tym również "bohaterscy" estońscy żołnierze. Zdaniem ministra sposób przedstawienia tych wydarzeń mija się z prawdą i jest niezgodny z konstytucyjnymi podstawami estońskiej republiki.

Minister podkreślił, że na skutek tych wydarzeń Estonia została zajęta, a stanowisko władz kraju do obu okupacji jest w takich historycznych okolicznościach "wyraźnie negatywne".

Szef MSZ przypomniał, że kiedy jednostki Armii Czerwonej zajęły Tallin w 1944 r., oddziałów niemieckich nie było już w mieście, a powracający z Finlandii estońscy ochotnicy stawiali opór. Ostatecznie na baszcie "Długi Herman" na tallińskiej starówce trójkolorową niebiesko-czarno-białą flagę narodową zastąpiono flagą czerwoną.

Rosyjski ambasador podkreślił w wywiadzie, że w związku z wyzwoleniem spod okupacji niemieckiej w wielu estońskich miastach odbywają się uroczystości upamiętniające te wydarzenia organizowane wspólnie z weteranami czy stowarzyszeniami.

Przypomniał też, że dla uczczenia 75. rocznicy wyzwolenia Tallina 22 września odbędzie się pokaz fajerwerków, któremu towarzyszyć będą artyleryjskie salwy honorowe. Jest to część organizowanego w 2019 r. i 2020 r. przez rosyjskie ministerstwo obrony programu "Pamięć Zwycięstwa", tj. obchodów jubileuszu wyzwolenia radzieckich miast oraz wschodnio-europejskich stolic od nazistowskich najeźdźców.

W lipcu estońskie MSZ w związku ogłoszeniem przez Moskwę takiego sposobu upamiętnienia wojennych wydarzeń wystosowało protest, w którym inicjatywę Rosji uznało za niedopuszczalną. "Ponowne zajęcie Tallina nie przyniosło Estonii wolności, zamiast tego przyniosło sowiecką okupację, która trwała pół wieku" - oświadczył wtedy Reinsalu.

Estońska Socjalistyczna Republika Radziecka powstała w 1940 r. po aneksji przez ZSRR (w latach 1941-44 pod okupacją niemiecką) i funkcjonowała do 20 sierpnia 1991 r., kiedy to ogłoszono niepodległość kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl