"Dekomunizacja" - taki napis widnieje na kilkudziesięciometrowym banerze.

Cieszę się w jakimś sensie, że na Sądzie Najwyższym zawisł napis "Konstytucja". Bo to właśnie w Konstytucji zapisane jest, że sprawę wieku emerytalnego sędziów deleguje się z Konstytucji. Martwi mnie jednak, że nie pojawił się tam też napis "Dekomunizacja". Sąd Najwyższy, chociażby za pośrednictwem portretów, które wiszą w holu głównym SN, identyfikuje się on z pewnymi autorytetami, jak Wacław Barcikowski, który był szefem SN w okresie stalinowskim wtedy, gdy SN zatwierdzał wyroki śmierci na Żołnierzy Wyklętych. My się z takim systemem wartości nie utożsamiamy

- powiedział na konferencji prasowej Cezary Krysztopa, autor rysunku, który znalazł się na banerze.