Śląski sejmik: RAŚ-owcy na aucie?

Lestat (Jan Mehlich) / creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

  

Po południu podliczanie głosów oddanych w wyborach do sejmiku województwa śląskiego było wciąż na początkowym etapie - Wojewódzka Komisja Wyborcza otrzymała dotąd 5 z 36 raportów komisji terytorialnych, zawierających wyniki głosowania w poszczególnych częściach regionu.

"Na tej podstawie nie ma możliwości określenia wyników wyborów do sejmiku" - powiedział przewodniczący Wojewódzkiej Komisji Wyborczej w Katowicach sędzia Leszek Krystian Nasiadko.

Na podstawie napływających do komisji danych przedstawiciele sztabów wyborczych sporządzają własne symulacje podziału mandatów w 45-osobowym sejmiku województwa śląskiego, zastrzegając jednak, że są one obarczone dużym błędem, ponieważ brakuje danych zarówno z części większych miast, jak i z terenów wiejskich.

Według sygnałów ze sztabu Koalicji Obywatelskiej, wyniki z komisji wyborczych, które spłynęły do godzin popołudniowych, wskazywały na zwycięstwo w regionie Prawa i Sprawiedliwości, lepszy niż cztery lata temu wynik KO (wówczas - Platformy Obywatelskiej), a także relatywnie słabe wyniki potencjalnych koalicjantów Koalicji – chodzi o możliwy brak miejsca w sejmiku dla Śląskiej Partii Regionalnej, dwa lub trzy mandaty dla SLD i niepewność wobec mandatu dla PSL.

W 2014 r. Sejmiku Województwa Śląskiego Platforma Obywatelska wprowadziła 17 radnych, PiS - 16, PSL obsadziło 5 miejsc, Ruch Autonomii Śląska (obecnie pod szyldem Śląskiej Partii Regionalnej - ŚPR) - 4, a SLD - 3. Regionem rządzi dotąd koalicja PO-PSL-SLD-ŚPR.

Według symulacji sporządzonej przez redakcję "Dziennika Zachodniego" na podstawie danych z ok. 60 proc. obwodowych komisji, w nowym sejmiku prawdopodobne jest zwycięstwo PiS (potencjalnie 23 mandaty), przed Koalicją Obywatelską (20 mandatów) i SLD (2 mandaty). Przy takim podziale mandatów PiS mogłoby samodzielnie rządzić regionem. Gdyby jednak choć jeden z mandatów przypisanych PiS-owi przypadł ostatecznie Polskiemu Stronnictwu Ludowemu, większość miałaby potencjalna koalicja KO-SLD-PSL.

Niepewność co do mandatu dla PSL - według rozmówcy PAP ze sztabu Koalicji Obywatelskiej - wynika z tego, że - gdyby brać pod uwagę tylko dostępne obecnie dane - PSL minimalnie nie przekracza w województwie śląskim 5-procentowego progu wyborczego. Jednak dotychczasowe wyniki pochodzą głównie z tych miast i powiatów województwa śląskiego, które mogły przynieść najlepsze wyniki Koalicji Obywatelskiej, a wciąż nie dotarły wyniki z rejonów potencjalnie korzystnych dla PSL, np. powiatu kłobuckiego na północy województwa.

Podobnie do Katowic nie dotarły jeszcze wyniki z części miast Zagłębia Dąbrowskiego, które mogą poprawić wynik SLD i dać Sojuszowi dodatkowy mandat. Oczekiwano także na część wyników z południowej części regionu, które z kolei mogą wzmocnić pozycję PiS.

W regionalnych mediach, a także w portalach społecznościowych, pojawiły się także komentarze dotyczące potencjalnego braku mandatów dla Śląskiej Partii Regionalnej - pod tym szyldem do wyborów przystąpili m.in. działacze Ruchu Autonomii Śląska (RAŚ). Na kartach do głosowania nie było jednak pełnej nazwy komitetu, a jedynie skrót KW ŚPR, a na pozycji obok figurował konkurencyjny komitet pod nazwą "Ślonzoki Razem". W efekcie - wskazują komentatorzy - środowisko Śląskiej Partii Regionalnej może mieć słabszy wynik niż przed czterema laty i nie zdobyć mandatu w sejmiku.

"Dziękuję wszystkim, którzy oddali swój głos na kandydatów Śląskiej Partii Regionalnej. Mimo wyników, które będą odbiegać od podawanych gdzieniegdzie prognoz podziału mandatów, nie był to głos zmarnowany. Wszystkim współpracownikom dziękuję za pomysłową i intensywną kampanię"

- napisał w portalu społecznościowym lider RAŚ i "jedynka" na liście ŚPR w okręgu katowickim Jerzy Gorzelik. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

"Promować i chronić mniejszości religijne". Szef polskiej dyplomacji prowadzi wyjątkowe obrady RB ONZ

Jacek Czaputowicz, / Tymon Markowski/MSZ

  

Zwiększanie bezpieczeństwa osób należących do mniejszości religijnych w konflikcie zbrojnym jest przedmiotem obrad RB ONZ w formule Arria, którym przewodniczy szef polskiej dyplomacji Jacek Czaputowicz. Podkreślił on, że obowiązek ochrony ofiar ciąży na wszystkich.

Trwające właśnie obrady zbiegły się z obchodami Międzynarodowego Dnia upamiętniającego ofiary aktów przemocy ze względu na religię lub wyznanie, ustanowionego rezolucją Zgromadzenia Ogólnego przyjętą 28 maja. Autorem inicjatywy była Polska.

„Dzień ma przypomnieć o naszej wspólnej odpowiedzialności, aby promować i chronić prawa człowieka ludzi reprezentujących mniejszości religijne. Odpowiedzialność ta obejmuje zachowanie swobodnego prawa do wyznawania religii oraz wspieranie międzyreligijnego i międzywyznaniowego dialogu, aby zwalczyć nienawiść na tle religijnym, podburzanie i przemoc”

– podkreślił.

Wyraził przekonanie, że będzie to instrumentalne w mobilizowaniu społeczności międzynarodowej, by bardziej angażowała się w działania zmierzające do upamiętnienia ofiar i wspomagania ocalałych, którzy zbyt często są zapomniani i pozostawieni samymi sobie.

„Mamy także nadzieję, że przyczyni się do zwalczania przestępstw wynikających z nienawiści oraz aktów przemocy z powodów religijnych lub przekonań, a także wzmocni szacunek dla różnorodności religijnej"

- dodał.

Spotkanie zorganizowała Polska we współpracy z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, a spoza Rady Bezpieczeństwa - Brazylią, Kanadą i Jordanią. Odbywa się ono w formule Arria (od nazwiska wenezuelskiego dyplomaty Diego Arrii). Posiedzenie w formule Arria pozwala na udział w dyskusji państw niebędących członkami RB oraz przedstawicieli organizacji pozarządowych.

W obradach wzięła udział m.in. wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Michelle Bachelet, która przemawiała za pośrednictwem wideokonferencji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl