Wzrasta liczba osób korzystających z internetu

/ Pixabay/ Steve BP

  

Odsetek osób korzystających z internetu wzrósł w tym roku o 1,6 pkt. proc. niż w roku poprzednim i wyniósł 77,5 proc. - poinformował Główny Urząd Statystyczny. Dodano, że większy wzrost o 2,1 pkt. proc. wobec roku minionego odnotowano w kategorii regularnie korzystających z sieci - 74,8 proc.

W dzisiejszym komunikacie GUS podał, że w 2018 r. odsetek osób korzystających z internetu wyniósł 77,5 proc., to oznacza wzrost o 1,6 pkt. proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Natomiast regularnie, co najmniej raz w tygodniu, korzystających z sieci jest już 74,8 proc., czyli o 2,1 pkt. proc. więcej niż w 2017 r.

Jak napisano, w tym roku 82,7 proc. gospodarstw - z co najmniej jedną osobą w wieku 16-74 lata - miało przynajmniej jeden komputer. Dodano, że wskaźnik ten systematycznie rośnie i w porównaniu do roku poprzedniego wzrósł o 0,9 pkt. proc., a wobec 2015 r. – o 4,8 pkt. proc.

Dostęp do internetu miało natomiast 84,2 proc. gospodarstw domowych. Odsetek ten był wyższy o 2,3 pkt. proc. niż w roku poprzednim, i o 8,4 pkt. proc. w stosunku do 2015 r. W skali roku udział gospodarstw domowych korzystających z internetu - poprzez szerokopasmowe łącze - zwiększył się o 1,7 pkt. proc. " "Dostęp do Internetu częściej posiadały gospodarstwa domowe z dziećmi niż bez nich" - czytamy w komunikacie.

Jeśli chodzi zaś o odsetek przedsiębiorstw z dostępem do szerokopasmowego internetu, to wyniósł 95 proc., a posiadających internet mobilny – 67,6 proc.

Dodano, w tym roku udział podmiotów z dostępem do internetu wyniósł 95,6 proc., przy czym najwyższy był w przedsiębiorstwach dużych - 99,6 proc. Szerokopasmowe łącze stałe miało 87 proc. firm, mobilne zaś 67,6 proc."

Z danych Urzędy wynika, że w 2018 r. z płatnych usług chmury obliczeniowej korzystało 11,5 proc. przedsiębiorstw, czyli o 1,5 pkt. proc. więcej niż w roku ubiegłym. Spośród usług oferowanych w chmurze obliczeniowej najczęściej kupowano te, które związane były z udostępnianiem e-poczty (7,7 proc. przedsiębiorstw).

"W 2017 r. odsetek firm składających zamówienia przez Internet wyniósł 33,6 proc. Zdecydowana większość przedsiębiorstw wykorzystywała w tym celu stronę internetową lub aplikacje mobilne (33 proc.), natomiast w mniejszym stopniu – wiadomości typu EDI (6,2 proc.)" - czytamy.

W 2017 r. zamówienia na produkty drogą elektroniczną otrzymywało 12,1 proc. przedsiębiorstw, przy czym 9,4 proc. dokonywało sprzedaży poprzez własną stronę internetową lub aplikację mobilną. Natomiast 6,4 proc. – za pośrednictwem zewnętrznych internetowych platform handlowych" - podał GUS.

W kontekście dostępu do elektronicznej administracji publicznej, GUS podał, że w 2017 r. prawie dwie trzecie firm obsługiwało procedury administracyjne wyłącznie drogą elektroniczną, bez dokumentów papierowych. Korzystanie z e-administracji samodzielnie deklarowało 71,3 proc. przedsiębiorstw, a za pośrednictwem innego podmiotu (np. biura rachunkowego) – 46 proc.

W komunikacie podkreślono, że przedsiębiorstwa coraz chętniej korzystają z mediów społecznościowych w swojej działalności. Stosują je przede wszystkim w celach marketingowych, a także do współpracy z klientami lub partnerami biznesowymi. "Odsetek przedsiębiorstw wykorzystujących media społecznościowe systematycznie rośnie. W 2013 r., kiedy to po raz pierwszy zebrano informacje na ten temat, wskaźnik osiągnął wartość 19,1 proc. i w przeciągu pięciu lat wzrósł o 11,2 p. proc. Ponad 60 proc. przedsiębiorstw dużych (o liczbie pracujących 250 osób i więcej) wykorzystywało przynajmniej jeden z rodzajów mediów społecznościowych" - napisał Urząd.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier: dlaczego pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciw Polakom?

/ Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Dlaczego Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie w 1940 roku, czy współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom - napisał w sobotę wieczorem premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do grudniowych słów prezydenta Rosji Władimira Putina na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

We wpisie zamieszczonym na Facebooku premier Mateusz Morawiecki podaje przykłady, jak Sowieci uzasadniali swoje imperialne zapędy oraz kieruje w stronę Władimira Putina pytania dotyczące wydarzeń związanych z II wojną światową.

"Związek Sowiecki usprawiedliwiał wkroczenie do Polski 17 września 1939 roku, do spółki z Niemcami, dokonując faktycznego rozbioru Polski, argumentując stwierdzeniem, że państwo polskie nie istnieje i Związek Sowiecki musi bronić ludności ukraińskiej i białoruskiej"

- pisze premier.

A jak Sowieci uzasadniali wywózki Polaków w 1940 roku? Że jest to "niepewny element", a więc potrzeba ten element przesiedlić. Dlaczego natomiast pan Putin nie wspomina o współpracy NKWD i Gestapo przeciwko Polakom, o wspólnych konferencjach i spotkaniach obu tych instytucji jesienią 1939 roku?

- pyta szef polskiego rządu.

Jak dodaje:

Dlaczego pan Putin nie wspomina o spotkaniu Mołotowa z Hitlerem i Ribbentropem w Berlinie 12–13 listopada 1940 roku, podczas którego zaproponowano Sowietom wejście do Paktu Antykominternowskiego? Co odpowiedział Mołotow? "Udział Rosji w pakcie trzech mocarstw jest całkiem do przyjęcia" - taka była odpowiedź sowieckiego ministra spraw zagranicznych, udzielona 25 listopada.

"Oczywiście można zadać kolejne pytania, np. dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie przyznawali się do ludobójstwa Polaków w Katyniu, dlaczego nie przyznają się do ludobójstwa Polaków w latach 30. XX wieku itd. itd. To są oczywiście pytania rudymentarne i aż wstyd je zadawać wobec oczywistych faktów. Oczywistych dla historii i dla nas. A dla Rosji?"

- pisze Mateusz Morawiecki.

Premier zamieścił również historyczne fotografie oraz link do wywiadu przeprowadzonego przez Instytut Pileckiego z sowietologiem prof. Markiem Kornatem na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej.

Pod koniec grudnia 2019 r. prezydent Rosji stwierdził m.in., że przyczyną II wojny światowej był nie pakt Ribbentrop-Mołotow, lecz pakt monachijski z 1938 r. Podkreślił też wykorzystanie przez Polskę układu z Monachium do realizacji roszczeń terytorialnych wobec Zaolzia. Przekonywał m.in., że we wrześniu 1939 r. "niczego Polsce Związek Radziecki w istocie nie odbierał". 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts