W siatkówce rządzą Polacy i... Serbki! Mistrzostwo Świata dla Serbii po zaciętym finale

Zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/FIVBVolleyball

  

Siatkarki Serbii po raz pierwszy w historii wywalczyły złoty medal mistrzostw świata, które dziś zakończyły się w Japonii. W finale w Jokohamie pokonały Włochy 3:2 (21:25, 25:14, 23:25, 25:19, 15:12). Brązowy medal wywalczyły Chiny po wygranej z Holandią 3:0.

Oba zespoły przystąpiły do meczu po wyczerpujących półfinałach. Szczególnie Włoszki miały prawo czuć się zmęczone po blisko trzech godzinach spędzonych na boisku w spotkaniu przeciwko Chinkom (3:2). Ale to podopieczne Davide Mazzantiego lepiej rozpoczęły pojedynek. Świetnie radziły sobie w przyjęciu, a rozgrywająca Ofelia Malinov "rozrzucała" blok rywalek. Tradycyjnie już prym wiodła Paola Egonu, która przeciwko Chinkom zdobyła 45 punktów ustanawiając rekord mundialu. W finale zanotowała 33 "oczka".

W drugiej partii role się odwróciły. To Serbki przejęły inicjatywę, nie miały też słabych punktów w ataku, bo równo punktowały Tijana Boskovic, Brankica Mihajlovic, Milena Rasic i Stefana Veljikovic. W trzecim secie prowadzenie zmieniało się jak kalejdoskopie, ale w końcówce bliższe zwycięstwa były Serbki, który wygrywały 21:19. Jednak siatkarki Italii zanotowały dwa skuteczne bloki, a Egonu zakończyła ostatnią akcję.

Podopieczne Zorana Terzicia lepiej radziły sobie ze zmęczeniem i w kolejnych odsłonach potrafiły zachować zimną krew w decydujących momentach. W tie-breaku początkowo lepiej zaczęły Włoszki, ale po bloku na Egonu Serbia objęła prowadzenie 10:8, którego nie oddała końca.

Dla Serbii to największy sukces w dotychczasowych występach na mistrzostwach świata. W 2006 roku, także w Japonii, zdobyły brązowy medal. Z kolei Włoszki wygrały mundial w 2002 roku w Niemczech.

Serbia - Włochy 3:2 (21:25, 25:14, 23:25, 25:19, 15:12).

Serbia: Maja Ognjenovic, Stefana Veljkovic, Milena Rasic, Brankica Mihajlovic, Bianka Busa, Tijana Boskovic, Silvija Popovic (libero) – Jovana Stefanovic.

Włochy: Ofelia Malinov, Cristina Chirichella, Anna Danesi, Lucia Bosetti, Miryiam Sylla, Paola Egonu, Monica De Gennaro (libero) – Carlotta Cambi, Elena Pietrini.

MVP turnieju została Serbka Tijana Boskovic. Organizatorzy wyróżnili ponadto: rozgrywającą Ofelię Malinov (Włochy), środkowe Milenę Rasic (Serbia) i Ni Yan (Chiny), przyjmujące Miryiam Syllę (Włochy), Ting Zhu (Chiny), atakującą Paolę Egonu (Włochy) i libero Monicę De Gennaro (Włochy).

Polki po raz drugi z rzędu nie zakwalifikowały się do MŚ.

Końcowa klasyfikacja: 1. Serbia, 2. Włochy, 3. Chiny, 4. Holandia, 5. USA, 6 Japonia, 7. Brazylia, 8. Rosja, 9. Dominikana, 10. Turcja, 11. Niemcy, 12. Bułgaria, 13. Tajlandia, 14. Portoryko, 15. Azerbejdżan, 16. Meksyk, 17. Korea Płd., 18. Kanada, 19. Argentyna, 20. Kenia, 21. Kamerun, 22. Kuba, 23. Trynidad i Tobago 24. Kazachstan.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Uderzył wolontariusza prezydenta Dudy, zabrał listę poparcia i ukrył. Teraz usłyszał zarzuty!

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

52-letni Wiesław K. w Prokuraturze Rejonowej w Miastku usłyszał zarzut stosowania przemocy wobec 60-letniego Mariusza T., któremu przeszkodził w zbieraniu podpisów pod listą poparcia dla kandydata na prezydenta RP Andrzeja Dudy. Listę zabrał i ukrył w swoim mieszkaniu. Podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

O przedstawieniu zarzutów Wiesławowi K. poinformował  prokurator rejonowy w Miastku Michał Krzemianowski.

"Wiesławowi K. zarzucono, że 22 lutego w Miastku stosował przemoc wobec Mariusza T. polegającą na uderzeniu pięścią w brzuch i szarpaniu w celu zmuszania go do zaniechania zbierania podpisów od osób popierających kandydata na prezydenta RP, przeszkadzając tym samym w sporządzaniu dokumentów wyborczych. Następnie zabrał Mariuszowi T. i ukrył w swoim mieszkaniu teczkę z listą zawierającą dane osobowe i podpisy osób popierających kandydata na prezydenta RP stanowiące dokumenty wyborcze. To przestępstwo z art. 249 p. 4 w zbiegu z art. 248 par. 3 kk i w zbiegu z art. 191 par. 1 kk w związku z art. 11 kk"

– powiedział prok. Krzemianowski.

Podejrzanemu grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Prokurator zastosował wobec Wiesława K. środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, zakazał mu kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 10 m oraz poręczenie majątkowe w kwocie 1000 zł.

Do zdarzenia doszło w sobotę w Miastku (Pomorskie). Policja informację o nim otrzymała przed godz. 20.

60-letni Mariusz T. zbierał podpisy na liście poparcia dla kandydata na prezydenta, na urzędującego Andrzeja Dudę. Według ustaleń policji podszedł do klatki schodowej jednego z bloków. Zadzwonił domofonem i mówił, że zbiera podpisy. Wiesław K., jeden z lokatorów, powiedział, że nie udzieli poparcia. Zszedł do zbierającego podpisy i perswadował, że w tym miejscu nie można zbierać podpisów, że, jego zdaniem, to niezgodne z przepisami. Po wymianie zdań mężczyzna uderzył 60-latka w brzuch i zabrał teczkę z listą poparcia, którą później policja znalazła w jego mieszkaniu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts