Jak informuje Szczurek, dofinansowanie z ZUS można uzyskać na dofinansowanie poprawy bezpieczeństwa i higieny pracy. W skali kraju na ten cel ZUS przeznaczył 50 mln złotych.

Ubezpieczyciel podzielił Polskę na 5 regionów i zlecił ich obsługę wybranym oddziałom Zakładu. Oprócz Opola, w pozostałych częściach kraju, przez kilka wakacyjnych miesięcy nabór wniosków o dofinansowanie projektów prowadziły takie miasta jak Bydgoszcz - 411 wniosków, Jasło - 433, Olsztyn 324 oraz Ostrów Wielkopolski - 346. Analitycy Centrum Dofinansowania Płatników ZUS nie spodziewali się tak dużego zainteresowania. Zapowiedzieli, że nie zdecydują się wzorem lat ubiegłych, na ogłoszenie drugiej tury konkursu.

"Odzew pracodawców był znakomity. Opolski oddział ZUS przyjął w sumie 391 wniosków, a obsługuje województwo opolskie i dwa sąsiednie. Ze śląskiego wpłynęły 204 wnioski, zaś z dolnośląskiego 119. Przyjmując wszelkie proporcje, niezłą aktywność wykazali opolscy przedsiębiorcy, składając 68 projektów"

- uważa rzecznik opolskiego ZUS.

Największe zainteresowanie ofertą ZUS-u w południowo-zachodniej Polsce, czyli regionie obsługiwanym przez placówkę w Opolu, wykazały mikroprzedsiębiorstwa - 165 projektów, i małe przedsiębiorstwa - 143 wnioski. Obecnie wszystkie projekty sprawdzane są pod kątem formalnym. Ich zasadność w zastosowaniu będzie oceniana przez ekspertów Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Warszawie. Poziom wsparcia finansowego będzie uzależniony od wielkości przedsiębiorstwa czyli liczby pracowników, za których firma opłaca składki na ubezpieczenia społeczne. Mikroprzedsiębiorstwa (od 1 do 9 osób), mogą liczyć nawet na 90 procentowe dofinansowanie prognozowanej wartości. Małe firmy, zatrudniające od 10 do 49 osób, otrzymają na 80 proc. dofinansowania do szacowanej wartości projektu. Firmy średnie (do 249 osób), do 60 proc., a przedsiębiorstwa duże, na 20 proc. sfinansowania szacowanej wartości projektu.