Eksplozje w pobliżu lokali wyborczych w Kabulu. Tak talibowie odstraszają głosujących. Są ranni

/ Masoud Akbari [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia Commons

  

30 osób zostało rannych w eksplozji w pobliżu lokalu wyborczego w Kabulu - poinformowała organizacja pozarządowa NGO Emergency. Agencja AFP donosi, że do wybuchów doszło też w okolicach innych lokali wyborczych w afgańskiej stolicy.

Informację o rannych potwierdził AFP przedstawiciel lokalnych władz. Nie podał jednak dokładnej liczby osób, które ucierpiały w wybuchach.

Przed rozpoczętymi w Afganistanie wyborami parlamentarnymi talibowie wzywali mieszkańców tego kraju do bojkotu głosowania i grozili zamachami. Wybuchy w Kabulu prawdopodobnie odstraszą głosujących i odbiją się na frekwencji - ocenia AFP.

Sobotnie wybory parlamentarne w Afganistanie są trzecimi od odsunięcia od władzy talibów w 2001 roku. Nad bezpieczeństwem głosowania czuwa ok. 54 tysięcy policjantów i żołnierzy.

Wybory, planowane pierwotnie na 2015 rok, były trzykrotnie przekładane.

Ze względów bezpieczeństwa 1/3 lokali wyborczych w ogóle nie zostanie otwartych; w prowincji Ghazni głosowanie będzie opóźnione, a w prowincji Kandahar przesunięte o tydzień.

Z powodu problemów technicznych i organizacyjnych w niektórych okręgach wyborczych w sobotę zdecydowano się przedłużyć głosowanie do niedzieli.

Do niższej izby parlamentu, Izby Ludu (Wolesi Dżirga), liczącej 250 miejsc, startuje ponad 2500 kandydatów. Głosowanie jest postrzegane jako sprawdzian działania systemu wyborczego i instytucji demokratycznych przed zaplanowanymi na kwiecień 2019 roku wyborami prezydenckimi.

Oficjalne wyniki sobotniego głosowania spodziewane są około 10 listopada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Jazda na "suwak" i "korytarz życia" to początek. Premier zapowiada prace nad bezpieczeństwem na drogach

Mateusz Morawiecki / facebook.com/MorawieckiPL

  

Jeszcze w tym roku czeka nas intensywna praca nad bezpieczeństwem na drogach; dostałem już gotowy projekt zawierający przepisy dotyczące pierwszeństwa pieszych - poinformował dziś premier Mateusz Morawiecki.

W piątek wchodzi w życie nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, która wprowadza obowiązek tworzenia tzw. "korytarzy życia" i jazdy "na suwak". Wprowadzenie obowiązku tworzenia "korytarzy życia" ma zapewnić krótszy czas przejazdu służb ratowniczych do poszkodowanych. Z kolei wprowadzenie obowiązku jazdy "na suwak", ma zmniejszyć zatory drogowe i poprawić bezpieczeństwo w przypadku wykonywania manewru zmiany pasa ruchu, kiedy na jezdni z co najmniej dwoma pasami w jednym kierunku, jeden z nich się kończy.

Premier we wpisie na Facebooku zwrócił uwagę, że grudzień jest miesiącem, w którym wiele osób wyrusza w drogę na Święta. Dlatego - jak dodał - dobrze się składa, że właśnie teraz jazda "na suwak" i "korytarz życia" wchodzą na stałe do kodeksu drogowego.

"Wiem, że oba rozwiązania są od dłuższego czasu dobrym zwyczajem wielu kierowców. Teraz stają się także dobrym prawem. Chciałbym, by w ten sposób kultura uprzejmości i solidarności na stałe zagościła na polskich drogach. Zróbmy wszystko, aby podróż minęła każdemu spokojnie i bezpiecznie. Zwłaszcza w tak szczególnym czasie jak Święta" - podkreślił szef rządu.

Zaznaczył, że to dopiero początek zmian.

"Przed nami ciąg dalszy. Jeszcze w tym roku czeka nas intensywna praca nad bezpieczeństwem na drogach. Dostałem już gotowy projekt zawierający przepisy dotyczące pierwszeństwa pieszych"

- poinformował premier.

Jak dodał, zmianie ulec musi nie tylko prawo, lecz także nasze własne przyzwyczajenia. "Ale na razie zacznijmy od suwaka i korytarza życia:). Niech staną się naszym naturalnym odruchem. A my po prostu bądźmy dla siebie dobrzy – na Święta i na co dzień, jako piesi i jako kierowcy" - napisał Morawiecki.

Zgodnie z ustawą, w razie zwiększenia natężenia ruchu, utrudniającego przejazd pojazdów uprzywilejowanych, szczególnie ratowniczych, kierujący poruszający się drogą z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku będą mieli obowiązek zjechać odpowiednio jak najbliżej lewej i prawej krawędzi jezdni. Gdy pasów w jednym kierunku jest więcej, kierowcy poruszający się lewym skrajnym pasem mają obowiązek zjechać na lewo, a poruszający się pozostałymi pasami - na prawo.

Nowe przepisy wprowadzają też rozwiązanie dotyczące kolejności przejazdu samochodów w warunkach znacznego zmniejszenia prędkości poruszania się pojazdów, gdy kończy się przynajmniej jeden pas ruchu. Wtedy kierowcy mają kontynuować jazdę naprzemiennie wpuszczając przed siebie jeden pojazd.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl