Schetyna wystąpił na briefingu w Żywcu wraz z innymi politykami Koalicji Obywatelskiej, m.in. szefową Nowoczesnej Katarzyną Lubanuer i Barbarą Nowacką (Inicjatywa Polska). Jak podkreślił, oni wszyscy spotkali się po to, aby wesprzeć kandydatkę KO na burmistrza Żywca, posłankę PO Małgorzatę Pępek, która - jak zaznaczył - jest "kobietą w charakterem, którą wszyscy znają z jej pracy w Sejmie". Lider PO dodał, że z kolei kandydatem KO do sejmiku jest Hubert Maślanka; podkreślił, że jest niezwykle ważnym, aby Żywiec miał tam swojego dobrego przedstawiciela, który "będzie walczył skutecznie w sejmiku i w urzędzie marszałkowskim o wielką szansę, o wykorzystanie wielkiego brandu, jakim jest Żywiec na całym świecie".

Ale Żywiec zawsze był częścią Europy, zawsze był znany w Europie i na świecie i propozycja, aby go jeszcze bardziej wspierać jest nam bardzo bliska i będziemy to robić zawsze. Ale aby tak się stało, musimy wygrać te wybory. Te wybory będą ważne, bo potwierdzą, czy Polska skutecznie będzie zajmować miejsce w UE, czy będzie jej dumną częścią, czy też z tej UE będzie wypychana przez rząd PiS – mówił.

Zrobimy wszystko, angażując się jeszcze przez te ostatnie trzy godziny kampanii, ale później, od poniedziałku, przez następne dwa tygodnie przed II turą, będziemy wszędzie tam, gdzie trzeba pomóc, żeby wesprzeć dobrych kandydatów, walczących o stanowiska wójtów, burmistrzów i prezydentów. I żaden krzyk temu nie zaprzeczy, i żaden krzyk tego nie zagłuszy, bo jak ktoś nie ma racji i chce przerywać, nie ma argumentów, to jest gościem, z którym się nie rozmawia, z którym się wygrywa wybory i tak będzie i teraz – przekonywał.

Apelował też do Polek i Polaków, aby poparli w niedzielę kandydatów Koalicji Obywatelskiej.

Bądźmy razem, weźcie długopis, dostaniecie kartę, głosujcie na listę nr 4, bo przyszłość należy do nas – powiedział lider PO.