Schetyna w Chorzowie stwierdził również, że nawet wyborcy Prawa i Sprawiedliwości "zaczynają kręcić głowami" i mówić to samo politykom Koalicji Obywatelskiej - "że ci na górze kompletnie zwariowali".

Najwierniejsi PiS-owscy wyborcy zaczynają myśleć, że tej partii przydałby się zimny prysznic, że jak dostaną nauczkę w tych wyborach, to może oprzytomnieją

– stwierdził.

Po raz kolejny zarzucił politykom PiS kłamstwa.

Chyba tak naprawdę wierzą, tak, jak Morawiecki, że ludzie są głupi, tylko że ludzie nie są głupi. Ludzie są mądrzy, mają oczy i widzą

mówił.

Wyraził także pogląd, że "dobra zmiana" wchodzi obecnie "w etap przekrętów".

Widzieliśmy to ostatnio: limuzyny, nagrody, premier, drugie pensje to już za mało. Teraz się wzięli za większe, za grube pieniądze takie, jak w aferze radomskiej, którą pokazywały media

– mówił.

Wezwał Polaków, by w niedzielnych wyborach samorządowych głosowali na Koalicję Obywatelską.

Wzywam wszystkich tych, którzy chcą demokracji, ładu i wolności, którzy nie akceptują kłamstwa i pogardy. Wzywam naszych dotychczasowych wyborców, ale też wyborców lewicy, tych którzy się wahają i wyborców PiS, bo nawet oni czują, że tej władzy naprawdę przyda się otrzeźwienie.

Szefowa Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer, chętnie powoływała się za to na autorytet kobiet. Oceniła, że tegoroczna kampania samorządowa nie dotyczy tylko spraw lokalnych, ale przyszłości Polski.

Polska jest kobietą. Polska samorządowa jest kobietą i to nowoczesną kobietą. Polska samorządowa, o której marzymy, to nie ideologia, to nie są kłótnie i głupie swary. To nie są pomniki na każdym rogu, zmiany nazw ulic, to nie jest tępa propaganda PiS

– mówiła.