Konferencja Trzaskowskiego na Okęciu solidną wtopą? Zarządca lotniska: Doszło do rażącego złamania zasad

Rafał Trzaskowski / fot. Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Dziś wczesnym rankiem Rafał Trzaskowski zorganizował konferencję prasową na Lotnisku Chopina na warszawskim Okęciu. Teraz okazuje się, że poranny wypad na lotnisko może skończyć się dla niego srogimi konsekwencjami. - W trakcie konferencji prasowej Trzaskowskiego, którą bez wiedzy i zgody zarządzającego Lotniskiem Chopina zorganizowano na nitce dojazdowej do strefy przylotów terminala portu, doszło do rażącego złamania zasad - informuje dziś Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze".

Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" przypomniało, że zarządza Lotniskiem Chopina w Warszawie i odpowiedzialne jest za zapewnienie maksymalnego poziomu bezpieczeństwa i porządku publicznego zarówno bezpośrednio na terenie portu, jaki i na terenach przylegających, oddanych w administrowanie (bezpośrednie drogi dojazdowe do terminala lotniska, parkingi, miejsca postojowe, rampy rozładunkowe etc.).

"W tym celu zarządzający portem ustalił zasady, których celem jest realizacja celów wskazanych powyżej, co ma zapewnić stosowny ład na terenie lotniska. Zasady te przewidują m.in. zakaz prowadzenia działalności reklamowej i marketingowej, w tym tej z zakresu marketingu politycznego, bez wiedzy i zgody zarządzającego Lotniskiem Chopina"

- napisano w komunikacie.

"W trakcie porannej konferencji prasowej kandydata na prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, którą bez wiedzy i zgody zarządzającego Lotniskiem Chopina zorganizowano na nitce dojazdowej do strefy przylotów terminala portu, doszło do rażącego złamania tych zasad, a także respektowanych dotychczas przez media zasad filmowania i fotografowania na terenie portu"

- dodano.

P.P. "Porty Lotnicze" informuje, że z całą stanowczością sprzeciwia się samowoli każdego, kto łamie, lekceważy lub wypacza zasady, których stosowanie ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie największego portu lotniczego w Polsce, "tym bardziej jeśli działania te mają służyć instrumentalnemu wykorzystaniu Lotniska Chopina do realizacji własnych celów politycznych".

Zarządca lotniska podkreślił, że zasady te stosowane są rygorystycznie wobec wszystkich podmiotów, instytucji i organizacji, w tym również tych o charakterze stricte politycznym.

"Wyraz tego władze portu dały kilka dni temu, kiedy to odmówiono zgody na zorganizowanie konferencji prasowej komitetowi wyborczemu kandydata na prezydenta Warszawy wiceministra Patryka Jakiego. W tym przypadku sztab wyborczy kandydata zastosował się do decyzji zarządzającego. Do decyzji zastosowały się również inne sztaby wyborcze"

- dodano.

Gdyby tego było mało, P.P. "Porty Lotnicze" poinformowało też, że w dziś nad ranem w trakcie konferencji prasowej Rafała Trzaskowskiego doszło do jeszcze jednego incydentu.

"Autobus miejski, którym poruszali się członkowie sztabu wyborczego kandydata, a także zaproszeni na wydarzenie przedstawiciele mediów, na ok. 20 min. zablokował pas drogowy przylegający do terminala Lotniska Chopina (przystanek autobusowy, nitka C). W efekcie tego złamano zasady ruchu drogowego (nieuprawniony postój w miejscu do tego nieprzeznaczonym), bezpieczeństwa portu (wprowadzenie w strefę bezpośrednio przylegającą do terminala pojazdu dużych rozmiarów wraz z zorganizowaną grupą pasażerów w celach innych niż transportowe (przewóz podróżnych niekorzystających z usług portu miejskim środkiem transportu)"

- napisano w komunikacie.

"Ponadto wprowadzono w błąd służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo portu, a także policję ustawiając pojazd na światłach awaryjnych, co sugerowało awarię/usterkę autobusu i co dodatkowo utrudniało możliwość realizowania swoich obowiązków kierowcom innych autobusów miejskich, którzy w wyniku zablokowania przystanku przez pojazd sztabu wyborczego zmuszeni byli zatrzymywać się przed wyznaczonym przystankiem"

- dodano

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wenecja zalana. Poważne straty

/ Twitter/Marco M.M.

  

Poważne straty zanotowano w nocy z wtorku na środę w Wenecji, gdy zalewająca miasto tzw. wysoka woda osiągnęła wyjątkowo wysoki poziom 187 centymetrów. Szkody są w bazylice św. Marka, gdzie zalany jest przedsionek i krypta. Zatonęły trzy zacumowane tramwaje wodne.

Przed godziną 23 we wtorek poziom tak zwanej acqua alta, czyli wysokiego przypływu, wzrósł znacznie powyżej prognoz. Tak wysokiej wody nie było w Wenecji od 1966 roku, gdy osiągnęła 194 centymetry, w wyniku czego doszło do katastrofalnej powodzi. Wtorkowy wynik jest drugi najwyższy, jaki zanotowano tam w historii.

Po kilkudziesięciu minutach woda opadła o 12 centymetrów.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zaapelował do mieszkańców, aby nie wychodzili z domów. Oceniając to, co dzieje się w mieście, powiedział, że to „katastrofa”.

Alarm zaczął się w ciągu dnia we wtorek, gdy woda osiągnęła 127 centymetrów i popychana przez bardzo silny wiatr wdarła się do przedsionka bazyliki świętego Marka. Jej wysokość wynosiła tam 70 centymetrów, co spowodowało straty w świątyni liczącej ponad tysiąc lat. Zalane zostały wymienione tam niedawno marmury. W nocy sytuacja pogorszyła się, bo w chwili kulminacji w środku zabytkowej bazyliki, architektonicznej perły miasta, było 110 centymetrów wody.

Na razie trudno ocenić, jaka jest skala strat. Wiadomo, że całkowicie zalana została krypta.

Na placu świętego Marka stoi metr wody, którą przez wiele godzin targał silny wiatr, wznosząc wzburzone fale. Po najsłynniejszym weneckim placu można poruszać się wyłącznie łódką. Zalane jest też całe historyczne centrum.

Zatonęły trzy zacumowane na nabrzeżu tramwaje wodne, czyli vaporetti, które są podstawowymi środkami komunikacji. Z lin zerwało się kilka gondoli, które zaczęły dryfować na lagunie.

To na razie pierwsze stwierdzone straty. Ich liczenie zacznie się o świcie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl