Zaskakujące odkrycie przy okazji programu Mieszkanie Plus

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Pixabay

  

Na pozostałości osady kultury łużyckiej natrafiono podczas prac wykopaliskowych na działce, na której powstaje w Witnicy (Lubuskie) budynek mieszkalny w ramach rządowego Programu Mieszkanie Plus.

Archeolodzy znaleźli tam tzw. jamy śmietniskowe. Były w nich m.in. fragmenty naczyń glinianych i ozdób z brązu

- poinformował w piątek Artur Rosiak z Urzędu Miasta i Gminy w Witnicy. 

Wykopaliska ruszyły we wtorek. Można było się spodziewać ciekawych odkryć, gdyż przy budowie sąsiedniej obwodnicy archeolodzy znaleźli wcześniej bogate ślady osadnictwa ludności kultury łużyckiej. Dowodzi to, że około 3000-3500 lat temu na zachód od strugi Witna istniała osada ówczesnych ludów słowiańskich

 – powiedział Rosiak. 

Dodał, że dokładne datowanie będzie możliwe po eksploracji obiektów oraz analizie materiałów. Oprócz artefaktów z epoki brązu znaleziono też eksponaty z późniejszych wieków, m.in. ołowianą plombę towarową z niemieckim napisem i fragmenty okuć.

Wykopaliska archeologiczne potrwają kilka miesięcy, w zależności od warunków pogodowych. Po ich zakończeniu rozpocznie się budowa pierwszego w Lubuskiem bloku wielorodzinnego w ramach programu Mieszkanie Plus. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sugerowała, że Grodzki chciał łapówki. Będzie miała kłopoty

/ Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Rektor Uniwersytetu Szczecińskiego skierował sprawę wypowiedzi prof. Agnieszki Popieli na temat marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego do rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich – poinformowała w poniedziałek p.o. rzeczniczki prasowej uczelni Karolina Płotnicka-Błach.

Chodzi o facebookowy wpis mający sugerować, że marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki w przeszłości uzależniał wykonanie operacji umierającej matki prof. Popieli od wpłaty 500 dolarów.

"W związku z wypowiedziami prof. Agnieszki Popieli, o których w ostatnich dniach informują media, Rektor (prof. Edward Włodarczyk) oświadcza, że nie wyrażają one poglądów społeczności akademickiej Uniwersytetu Szczecińskiego"

– przekazała w komunikacie p.o. rzeczniczki prasowej uczelni Karolina Płotnicka-Błach.

Zaznaczyła, że celem uniwersytetu, zgodnie z jego statutem, jest "rozwój kultury społecznego dialogu"; "w tym duchu uprawiamy naukę i kształcimy studentów". Uczelnia – jak czytamy w komunikacie – "przywiązuje najwyższą wagę do współkształtowania standardów moralnych obowiązujących w życiu publicznym", o czym stanowi preambuła do ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce.

"W związku z możliwym naruszeniem art. 275, ust. 1 tejże ustawy Rektor postanowił skierować sprawę wypowiedzi prof. Agnieszki Popieli do rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich"

– poinformowała Płotnicka-Błach.

Chodzi o wpis na facebookowym profilu prof. Agnieszki Popieli z Katedry Botaniki i Ochrony Przyrody Uniwersytetu Szczecińskiego:

"Masakra. Pan profesor Grodzki kandydatem na Marszałka Senatu. Jak moja Mama umierała, to trzeba było dać 500 dolarów za operację. Podobno na czasopisma medyczne. Faktury ani rachunku nie dostałam. Nigdy tego nie zapomnę".

W rozmowie z portalem wp.pl Grodzki zaprzeczył tym oskarżeniom. "Nie pamiętam żadnego kontaktu z autorką wpisu. Kategorycznie i stanowczo zaprzeczam, bym domagał się pieniędzy za operację. Wpłaty na działającą poza szpitalem fundację na rzecz transplantologii są absolutnie dobrowolne" - powiedział w rozmowie z portalem wp.pl Grodzki.

Według oświadczenia przekazanego w piątek  w imieniu marszałka Senatu przez mec. Jacek Dubois, prof. Tomasz Grodzki "stanowczo i jednoznacznie zaprzecza tego rodzaju twierdzeniom i wskazuje, że nigdy od nikogo nie żądał i nie uzależniał wykonania żadnych czynności medycznych, w tym operacji matki Pani Prof. dr hab. Agnieszki Popieli ani innych pacjentów od zapłaty jakiejkolwiek kwoty".

Mec. Dubois w oświadczeniu poinformował ponadto, że w związku z rozpowszechnianiem tych nieprawdziwych i zniesławiających informacji Tomasz Grodzki udzielił mu pełnomocnictwa do podjęcia koniecznych kroków prawnych w zakresie ochrony jego dóbr osobistych w przypadku powtarzania tego typu twierdzeń. Adwokat przekazał również, że jego klient nie będzie więcej komentował tej sprawy.

W piątek prof. Popiela napisała na Twitterze:

"Szanowni Państwo. Bardzo dziękuję za wsparcie tym z Państwa, którzy okazali mi zaufanie. Jest słowo przeciwko słowu. Wiele lat minęło. Sprawa pozostaje w sumieniu Pana Marszałka i moim. Bóg rozsądzi, jak przyjdzie na nas pora".

Prof. Popiela poinformowała też na Twitterze, zwracając się do dziennikarzy, że nie będzie na razie komentowała sprawy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl