Na konkurs na dofinansowanie budowy lub remont strzelnic wpłynęło do Ministerstwa Obrony Narodowej 19 ofert, z czego 16 ofert złożyły samorządy gminne, 2 powiatowe i 1 organizacja pozarządowa

- poinformowało  centrum informacyjne resortu obrony.

Oferty wpłynęły: z województwa śląskiego - 2 oferty, wielkopolskiego - 2, zachodniopomorskiego - 2, lubelskiego - 3, kujawsko-pomorskiego - 1, lubuskiego - 1, świętokrzyskiego - 1, małopolskiego - 2, warmińsko-mazurskiego - 1, dolnośląskiego - 1, łódzkiego - 1 i mazowieckiego - 2.

Konkurs został ogłoszony na początku września. Jak poinformowały służby prasowe ministra, konkurs cieszył się dużym zainteresowaniem, jednak wiele samorządów musiało zrezygnować z udziału w nim ze względu na termin realizacji zadań gmin w zakresie finansowym, który upływa z końcem tego roku. W konkursie wymagany był 20 proc. wkład własny samorządu terytorialnego. Dofinasowanie ze strony resortu może maksymalnie wynieść 80 proc. kosztów budowy lub remontu strzelnicy.

Resort obrony oferuje zwycięzcom konkursu dofinasowanie do wysokości 1,2 mln zł na budowę nowej strzelnicy, na której będzie można strzelać na dystansie do 200 m. Taka strzelnica musi dawać możliwość ćwiczenia 10 szkolonym jednocześnie. Na remont strzelnicy już istniejącej, spełniającej te wymagania MON przeznacza 600 tys. zł. W przypadku strzelnic mniejszych, do 100 m i możliwości szkolenia 6 osób przewidziane dofinasowanie to 800 tys. zł w przypadku budowy i 400 tys. zł w przypadku remontu.

Jak informował, MON projektowana lub modernizowana strzelnica będzie musiała spełnić warunki bezpieczeństwa określone w obowiązujących przepisach, gwarantując bezpieczeństwo użytkowników, w tym m.in. uzyskać pozytywną opinię specjalistyczną w zakresie balistyki zewnętrznej i dotyczącą warunków bezpieczeństwa.

MON oczekuje też, że ze strzelnic będą mogły nieodpłatnie korzystać siły zbrojne (do 100 godzin miesięcznie), organizacje proobronne (do 30 godzin miesięcznie) i uczniowie ze szkół prowadzących klasy mundurowe (również do 30 godzin). Umowy na takie wykorzystanie strzelnic mają być zawierane do końca 2029 r.

W opinii resortu obrony, konkurs jest odpowiedzią na zwiększające się "zainteresowanie sportem strzeleckim oraz kwestiami bezpieczeństwa wśród Polaków". Jego realizacja ma przynieść "korzyści samorządom, które zyskają na swoim terenie nowoczesne i bezpieczne obiekty". -Większa liczba strzelnic zwiększy także umiejętności obywateli, które mogą okazać się przydatne w sytuacji kryzysu lub zagrożenia - argumentowało MON