Mechanizm uzależnienia

Panowanie nad swym ciałem, emocjami, uczuciami to podstawowy warunek prawdziwej ludzkiej wolności. Poznanie siebie jako psychofizycznej jedności swojego ducha, psychiki i ciała, daje dobry start do pracy nad sobą.

SocialButterflyMMG

Nie chodzi o studia psychologiczne i medyczne, ale o podstawowe informacje, które pozwolą nam poznać siebie, by dobrze i zdrowo funkcjonować.
W naszym mózgu w istnieją mechanizmy nagrody i kary, każdy z nich reaguje na substancje chemiczne zwane neuroprzekaźnikami. Neuroprzekaźniki, zwane też neurotransmiterami lub neuromediatorami,  to związki chemiczne, których cząsteczki przenoszą sygnały między komórkami nerwowymi (neuronami) poprzez  miejsca komunikacji, jakimi są synapsy.

Układ nagrody działa w oparciu o dopaminę, powoduje uczucie przyjemności i satysfakcji. Układ kary działa w oparciu o acetylocholinę, powoduje reakcje unikania. 

Dopamina jest to substancja o potężnym działaniu i olbrzymim wpływie na nasze zachowanie. Jeśli ktoś czuje smutek lub radość, to może być to związane z brakiem lub obecnością dopaminy. 

Nasz organizm nie pragnie seksu, zakupów, jedzenia - pragnie dopaminy, która jest wydzielana w czasie oczekiwania na przyjemne zdarzenie oraz w jego trakcie (co ciekawe, wtedy już mniej). Ważne czynności dla organizmu,  takie  jak jedzenie, picie, rozmnażanie są nagradzane i wzmocnione wyrzutem tej substancji. Gdy tak się dzieje, mózg dostaje informację: ”Satysfakcja, przyjemność!”. 

Mechanizm ten szybko uniewrażliwia i przyzwyczaja do zwiększonych dawek substancji, domaga się coraz większej dawki dopaminy do kolejnej stymulacji.
Z  tego powodu nigdy nie możemy się nasycić ostatecznie. Nasz mózg wciąż woła o więcej, i więcej. To, co powoduje wydzielanie się tej substancji (dopaminy), nie działa przez cały czas tak samo. Każdy kolejny kontakt z tym samym źródłem przyjemności powoduje mniejsze jej odczuwanie.

W związku z tym zawsze zalecany jest umiar i rozsądek, by nie nadwyrężać i nie rozregulować układu nagrody. Nieprzestrzeganie tej zasady prowadzi do bardzo mocnych uzależnień. Neurony dostają wciąż nadwyżkę dopaminy, zmniejszają swoją wrażliwość na nią. Na początku pije się alkohol czy bierze narkotyki, bo to wiąże się z przyjemnością (wydziela się dopamina), a potem jesteśmy zmuszeni to kontynuować już tylko po to, by uniknąć negatywnych odczuć i czuć się w miarę normalnie. Od motywacji pozytywnej szybko przechodzimy do negatywnej.

Tragizm takiej sytuacja przedstawia prosty i przejmujący film, zamieszczony na końcu tekstu.

Ludzie żyjący w większym kontakcie z przyrodą  zupełnie inaczej przeżywali przyjemności. Po pierwsze, mieli silny i głęboki kontakt z naturą. Obserwowali wschody i zachody słońca, czerpali wodę ze strumieni, a zmiany pór roku znacząco wpływały na ich życie. Wykonywali różnorodną pracę, jak oranie, sianie, zbieranie plonów, zbieractwo. Każda z tych aktywności, ze względu na kontakt z naturą, dostarczał im tej substancji (dopaminy) dokładnie w wystarczającej, małej dawce.
Nasz system regulacyjny jest dostosowany do krótkich i małych przyjemności. Dobrze zwiększać kontakt z naturą, rozszerzać swój udział w różnych społecznych aktywnościach, uprawiać sport, spacerować, samodzielnie przygotowywać posiłki, przekształcać ludzką pracę na bardziej różnorodną zamiast siedzieć przed komputerem czy telewizorem. 
 

 

 

 


Źródło: niezalezna.pl

#uzależnienia

redacja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo