Amerykanie inwestują w Gorzowie Wielkopolskim

Fabryka / pixabay.com/Universal Fibres/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Amerykańska firma Universal Fibres, specjalizująca się w produkcji włókien chemicznych, zainwestuje w Gorzowie Wlkp. 8 mln USD. Produkcję zamierza rozpocząć w lutym przyszłego roku.

Dziś odbyła się prezentacja zamierzeń inwestora z udziałem dziennikarzy i władz miasta - poinformowała dyr. Wydziału Promocji i Informacji UM Gorzowa Wlkp. Marta Liberkowska.

Obecnie trwa remont hali produkcyjno-magazynowej z zapleczem socjalno-biurowym na terenie przemysłowym "Stilonu". Obiekt ma ok 5 tys. m kw i jest dzierżawiony od „Stilonu”. W najbliższym czasie ma rozpocząć się w nim instalacja głównych linii produkcyjnych. Do maja przyszłego roku firma planuje zatrudnić 60, a docelowo 160-170 osób.

Firma rozpoczęła rekrutację. Poszukuje do pracy operatorów maszyn i linii produkcyjnych, inspektorów jakości, elektro-mechaników, pracowników administracji i inżynierów. Jej przedstawiciele wskazują, że to szansa na zatrudnienie dla osób, których historia zawodowa sięga jeszcze zakładów Stilon.

Universal Fibres została założona w 1969 roku w Bristolu w USA. Obecnie Grupa zatrudnia na świecie ok. 1,2 tys. pracowników: w USA, Chinach, Tajlandii, Singapurze, Walii, Japonii i w Polsce. Firma produkuje włókna wykorzystywane m.in. do produkcji wykładzin i dywanów, w medycynie, filtracji, mające zastosowania w wojsku czy branży tekstylnej.

Jak wskazali przedstawiciele firmy, Gorzów został wybrany na lokalizację nowej fabryki i głównego centrum dystrybucyjnego dla całej Europy z powodu korzystnej lokalizacji oraz dostępnej infrastruktury technicznej na terenie byłych Zakładów Włókien Chemicznych "Stilon", niegdyś największego przedsiębiorstwa w Gorzowie.

Amerykanie podkreślili, że do zainwestowania w Gorzowie skłoniły ich także dobra współpraca z miastem, spółką "Stilon" i perspektywy pozyskania wykwalifikowanych pracowników branży, których nadal można znaleźć na gorzowskim rynku pracy.

Za sprawą ZWCH "Stilon" Gorzów przez kilka dziesięcioleci słynął z produkcji przędzy nylonowej, później jedwabiu technicznego, żyłki nylonowej i folii magnetycznej, która pod koniec lat 80. minionego wieku dała początek produkcji taśmy magnetofonowej i taśmy video.

Po roku 1975 r. produkcja "Stilonu" systematycznie malała, a zatrudnienie spadło z 10 tys. w 1975 do ok. 400 osób w 2009 r. Potężne przedsiębiorstwo w dobie przemian ekonomicznych w naszym kraju uległo głębokiej restrukturyzacji. Powstała spółka zmieniała nazwę i właściciela.

Stilon nadal działa w branży włókien sztucznych, ale już na znacznie mniejszą skalę niż jego poprzednik z czasów PRL, a rozległy teren przemysłowy jest obecnie wykorzystywany do działalności gospodarczej przez wiele firm różnych branż.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Drugi przypadek ASF u dzików

zdjęcie ilustracyjne, / pixabay.com/webandi

  

Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach potwierdził wystąpienie drugiego przypadku afrykańskiego pomoru świń (ASF) u dzików w województwie lubuskim, w powiecie nowosolskim - poinformował Główny Lekarz Weterynarii.

"Dodatni wynik dotyczy zwłok padłego dzika znalezionych w obrębie strefy skażonej wyznaczonej rozporządzeniem Wojewody Lubuskiego w sprawie zwalczania afrykańskiego pomoru świń (ASF) u świń i dzików na terenie powiatów wschowskiego i nowosolskiego"

- czytamy w komunikacie.

Obszar skażony o obwodzie długości ok. 36 km jest od 15 listopada 2019 r. całkowicie grodzony. Działania związane z grodzeniem wspomnianego obszaru mają się zakończyć w poniedziałek.

Główny Inspektorat Weterynarii informuje, że "trwają intensywne przeszukiwania obszaru skażonego oraz obszarów z nim sąsiadujących aby dokonać analizy sytuacji epizootycznej oraz zaplanować lokalizację budowy drugiego zewnętrznego ogrodzenia".

Prezes Lubuskiej Izby Rolniczej Stanisław Myśliwiec poinformował, że pierwszego dnia w przeszukiwaniu strefy skażonej wzięło udział około 150 osób i znaleziono na jej obszarze 9 martwych dzików. Natomiast w niedzielę w akcję było zaangażowanych około 80 ludzi, a efektem ich pracy było znalezienie kolejnych 11 padłych dzików.

W poniedziałek również prowadzone są te działania z udziałem ponad 100 osób. Teren jest sprawdzany przez leśników, myśliwych, strażaków OSP i rolników.

„Dobra wiadomość jest taka, że nie stwierdzono poza terenem zapowietrzonym, ogrodzonym, żadnych przypadków padłych dzików (...) Mamy bardzo dużą nadzieję, że udało się zapobiec nieszczęściu, że to co się wydarzyło w tym promieniu 10 kilometrów, mówię o obydwu tych obwodach, to zostanie w tym miejscu. Na razie nie ma żadnych zgłoszeń, że poza terenem zagrożonym ktoś znalazł martwego dzika”

– dodał Myśliwiec.

Główny Lekarz Weterynarii przypomina o konieczności przestrzegania zasad bioasekuracji przez osoby obsługujące świnie, w celu uniknięcia potencjalnej możliwości przeniesienia choroby ze środowiska naturalnego do gospodarstwa.

W przypadku znalezienia zwłok padłego dzika, należy pozostawić je w miejscu znalezienia oraz niezwłocznie poinformować o tym fakcie powiatowego lekarza weterynarii. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl