Nabywcą obu mieszkań była ta sama osoba, która wykorzystywała je jako zabezpieczenie kredytów hipotecznych zaciąganych w różnych bankach.

Rzecznik prasowy poznańskiej prokuratury okręgowej prok. Michał Smętkowski poinformował PAP w czwartek, że jedno z mieszkań odzyskało małżeństwo mieszkające w Baranowie w gm. Tarnowo Podgórne.

- Gabriela i Tadeusz S. borykali się z kłopotami finansowymi. Sytuację tę wykorzystało dwóch mężczyzn reprezentujących biuro finansowe i udzieliło im kilku prywatnych pożyczek po kilka tysięcy złotych. Następnie, wykorzystując niezaradność życiową małżonków i brak wiedzy prawniczej, namówili ich do podpisania umowy sprzedaży mieszkania. Wprowadzili ich w błąd, informując, że umowa ta będzie sporządzona tylko dla celów kredytu, który obiecali załatwić – podał rzecznik.

Sprawcy tłumaczyli, że po spłacie pożyczki nastąpi przeniesienie własności mieszkania z powrotem na małżonków. Sporządzenie umowy odbyło się w jednej z kancelarii notarialnych w Poznaniu. Rzecznik podał, że działająca w zmowie z mężczyznami notariusz odczytała tylko fragment umowy, w zasadzie ograniczając się do wskazania miejsca złożenia podpisów.

- Małżonkowie nie mieli świadomości, że dokonują sprzedaży swego mieszkania, lecz byli przekonani, że to tylko formalne zabezpieczenie pożyczki. Nie otrzymali przy tym sumy, za jaką, zgodnie z aktem notarialnym, dokonali sprzedaży mieszkania, które było dorobkiem ich życia i jedynym miejscem zamieszkania. Mieszkanie to zostało następnie sprzedane przez sprawców innej osobie – podał.

Rzecznik wyjaśnił, że gdy Prokuratura Okręgowa w Poznaniu uzyskała informację, że z mieszkania prowadzona jest egzekucja, wystąpiła do sądu o zwolnienie od egzekucji zajętej nieruchomości.

- W ten sposób udało się skutecznie zablokować działania komornika. Następnie prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Poznaniu z pozwem o uregulowanie stanu prawnego mieszkania zgodnie ze stanem rzeczywistym, podnosząc, iż zawarta umowa sprzedaży mieszkania była sprzeczna z ustawą i z tego powodu nieważna. Sąd Rejonowy w Poznaniu podzielił stanowisko prokuratora i małżonkowie odzyskali swoje mieszkanie – podał Smętkowski.

Utracone w podobny sposób mieszkanie odzyskała także właścicielka lokalu na os. Piastowskim w Poznaniu. Prokuratura również w tym przypadku wystąpiła do Sądu Rejonowego w Poznaniu z pozwem o uregulowanie stanu prawnego mieszkania zgodnie ze stanem rzeczywistym.

Smętkowski poinformował, że oba wyroki są prawomocne. Postępowanie karne przeciwko 40 osobom zajmującym się wyłudzeniami w podobny sposób mieszkań od różnych osób, w tym notariuszowi, toczy się przed Sądem Okręgowym w Poznaniu.