Matteo Salvini zastąpi Junckera? „Prowadzimy już dialog z polskimi i węgierskimi przyjaciółmi”

Włoski wicepremier Matteo Salvini powiedział, że być może będzie kandydował na stanowisko przewodniczącego Komisji Europejskiej, bo tego chcą jego sojusznicy. Podkreślił, że prowadzi dialog o współpracy z "polskimi i węgierskimi przyjaciółmi".

Jean-Claude Juncker
twitter.com/screenshot/@30Sebastian29

W opublikowanym dzisiaj wywiadzie dla dziennika "La Repubblica" Salvini zapytany o to, czy rozważa możliwość ubiegania się jako "populistyczny kandydat" o stanowisko szefa KE odparł:

To prawda, przyjaciele z różnych krajów europejskich proszą mnie o to, proponują mi to. [...] To miło, że także poza Włochami widzą we mnie punkt odniesienia dla obrony narodów

- powiedział wicepremier Włoch.

Zastrzegł zarazem: "W tym okresie prac w sprawie budżetu, Europy, imigrantów nie miałem czasu ani okazji, by rozważyć tę propozycję".

Maj jest jeszcze daleko, zobaczymy, pomyślę

- podkreślił Salvini odnosząc się do przyszłorocznych wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Na uwagę, że w jego działaniach np. w sprawie imigracji czy budżetu niewiele mu pomagają sojusznicy z krajów Grupy Wyszehradzkiej - "ostrzy eurosceptycy" - wicepremier Salvini odparł:

Włochy były dotąd same, to prawda. Ale od jakiegoś czasu coś rusza z miejsca. Z polskimi i węgierskimi przyjaciółmi osobiście rozpocząłem dialog. Pracujemy, także w sprawie zobowiązań, finansów

- wskazał szef włoskiego MSW i lider Ligi.

Salvini powtórzył też swój sprzeciw wobec sankcji wobec Rosji nałożonych po aneksji Krymu w 2014 roku. Lider Ligi, który był w środę w Moskwie, oświadczył: "Zajmiemy mocne stanowisko przeciwko embargu, bo nadal uważamy je za niepotrzebne i szkodliwe, i dla Moskwy i dla włoskich firm, które już straciły 20 miliardów euro".

Nie wykluczył nawet zastosowania weta w tej sprawie na forum UE, ale zaznaczył zarazem, że Włochy mogłyby zawetować także politykę migracyjną, finansową. Nie mogą jednak zrobić tego wszystkiego naraz, bo weto stałoby się "stępioną bronią".

Wyjaśnił również: "Sprzeciwimy się projektowi Brukseli, by przedłużyć de facto bezterminowo sankcje wobec Moskwy przy pomocy mechanizmu automatycznego odnawiania". Uznał to za "nie do przyjęcia".

Salvini powiedział, że widział się z ambasadorem USA we Włoszech, ale nie zmieni zdania w sprawie sankcji wobec Rosji. 

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

#Komisja Europejska #Jean-Claude Juncker #La Repubblica #Matteo Salvini

redakcja
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo