Wspólny marsz 11 listopada? Jest jasna deklaracja prezesa PiS – co na to opozycja?

/ Fotomag/Gazeta Polska

  

– Chcemy, żeby 11 listopada, w Święto Niepodległości był jeden, wspólny, wielki marsz. Widzę siebie w takim marszu razem z tymi wszystkimi, którzy reprezentują istotne kierunku polityczne – powiedział w Polsat News prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński był pytany w Polsat News o apele polityków, aby 11 listopada, w Święto Niepodległości odbył się wspólny marsz w związku z setną rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości.

I to jest świetna inicjatywa i my bardzo ku temu idziemy, i chcemy, żeby był po prostu jeden, wspólny, wielki marsz - Marsz Niepodległości, gdzie będą wszyscy, którzy tę polską niepodległość sobie cenią, gdyby 11 listopada był takim dniem, nazwę to, zawieszenia broni, chociaż to niewłaściwa nazwa, bo nie powinno być w Polsce żadnej wojny. My nie chcemy wojny, my chcemy zgody i pracy – powiedział.

Dopytywany, czy widzi siebie w jednym marszu obok szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska i innych polityków, odparł:

Tak, widzę oczywiście siebie w takim marszu razem z tymi wszystkimi, którzy dzisiaj reprezentują różne, ale istotne z polskiego punktu widzenia kierunki polityczne.

Prezes PiS, odpowiadając na kolejne pytania, powiedział, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich.

Nie, nie będę kandydował, czasem spieramy się z naszym prezydentem, ale to jest nasz prezydent i jestem przekonany, że wygra kolejne wybory – mówił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zła restauracja nie otrzyma odszkodowania

zdjęcie ilustracyjne / suetot CC0

  

Amerykański portal turystyczny TripAdvisor wygrał dziś proces wytoczony mu w Barcelonie przez hiszpańskiego właściciela dwóch restauracji. Przedsiębiorca twierdził, że na portalu było zbyt dużo negatywnych opinii klientów o jego placówkach.

Sąd w Barcelonie orzekł, iż właściciel restauracji Marina Beach Club oraz Panorama w Walencji nie miał prawa żądać odszkodowania od władz portalu TripAdvisor, gdyż nie doszło do ingerencji administratorów w opinie zamieszczane na jego stronie o obu lokalach.

Sędzia zaznaczył, że nie doszło do złamania prawa, ponieważ „wszystkie filtry portalu działały poprawnie”. Oczyścił też amerykański portal z zarzutu o działanie w „złej wierze”.

W orzeczeniu sędzia wskazał, że restaurator miał możliwość zgłaszania poprawek dotyczących informacji o swoich placówkach. Wskazał, iż wycofanie opinii na ich temat byłoby działaniem na niekorzyść klientów.

Właściciel obu restauracji domagał się od portalu „odszkodowania za straty moralne” w wys. 660 tys. euro. Przedsiębiorca twierdził, że opinie internautów pojawiające się na portalu osłabiły wizerunek jego lokali.

W pozwie restaurator z Walencji oskarżył władze portalu o brak kontrolowania negatywnych komentarzy na temat swoich placówek gastronomicznych, a także o uniemożliwienie mu usunięcia swoich restauracji z grona lokali ocenianych przez użytkowników strony TripAdvisor.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl