Sąd wypuszcza podejrzanych o wielomilionowe wyłudzenia VAT! Odrzucił wnioski o ich areszt

sąd zwolnił z aresztu podejrzanych o wyłudzenie VAT / succo CC0

  

Sąd nie zgodził się na trzymiesięczny areszt dla czworga osób, które w poniedziałek zatrzymano we wspólnej akcji Centralnego Biura Antykorupcyjnego i CBŚP w Warszawie, Czosnowie i Łomiankach. - Nie potrafię powiedzieć jakie były motywy decyzji sądu, ponieważ sporządzenie uzasadnienia zostało odroczone na 7 dni - poinformowała w rozmowie z Niezależna.pl sędzia Beata Maria Wołosik z Sądu Rejonowego w Białymstoku. Decyzja sądu oznacza, że podejrzani o wyłudzenia VAT wyjdą na wolność.

W poniedziałek CBA i CBŚP zatrzymały cztery osoby podejrzewane o wyłudzenia podatku VAT przy obrocie telefonami komórkowymi, granulatem srebra, platyną i blachami platynowymi. Osoby te trafiły do białostockiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej, gdzie usłyszały zarzuty.

Wydział poinformował, że wobec wszystkich czterech osób - trzech mężczyzn i kobiety, księgowej jednej z firm - prokurator wniósł do sądu o trzymiesięczny areszt.

Sąd Rejonowy w Białymstoku rozpatrzył je dzisiaj i zdecydował, że... nie uwzględni wniosków o areszt wobec całej czwórki.

Wobec braku uzasadnienia decyzji sądu, poprosiliśmy o komentarz sędzię Beatę Marię Wołosik z Sądu Rejonowego w Białymstoku.

Nie potrafię powiedzieć jakie były motywy decyzji sądu, ponieważ sporządzenie uzasadnienia zostało odroczone na 7 dni. Na dzień dzisiejszy uzasadnienie jeszcze nie powstało

- powiedziała sędzia

Dodała, że nie umie odtworzyć procesu myślowego ani decyzyjnego sędziego, ponieważ nie zna treści uzasadnienia postanowienia. Nie wie także, dlaczego taka decyzja zapadła.

Wiem jedynie, że te cztery wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania, które dzisiaj były rozpoznawane przed naszym sądem, co do wszystkich czterech osób nie zostały uwzględnione

- dodała sędzia Wołosik

Zaznaczyła, że o powodach decyzji sądu będzie można mówić dopiero wtedy, kiedy zostanie sporządzone przez sędziego referenta uzasadnienie.


Aresztowani po wspólnej akcji z Centralnym Biurem Śledczym Policji i funkcjonariuszy białostockiej delegatury CBA to biznesmen prowadzący pod Warszawą działalność recyklingową, i kobieta - księgowa tej firmy. Dwaj inni aresztowani to przedsiębiorcy, zajmujący się obrotem granulatem srebra, platynową blachą i platyną.

W nielegalnym procederze grupa miała wyłudzić lub usiłować wyłudzić 150 mln zł podatku VAT przy obrocie 300 tys. telefonów komórkowych, oraz po kilku kilogramami granulatu srebra, blachy platynowej i platyny. Telefony miały trafić do utylizacji - podali śledczy.

Zorganizowana grupa przestępcza działała od stycznia 2015 r. do grudnia 2016 r. i miała międzynarodowy charakter - proceder obejmował Polskę, Niemcy i Estonię. Grupa, oprócz przestępstw podatkowych, zajmowała się też praniem pieniędzy. Już w maju 2017 roku, w ramach tego śledztwa, białostoccy agenci CBA udaremnili próbę wyłudzenia 100 mln zł podatku VAT na podstawie fałszywych faktur, opiewających na pół miliarda zł za 300 tys. telefonów komórkowych. Wówczas agenci zatrzymali trzy osoby.

Łącznie wspólne działania śledczych pozwoliły dotychczas przedstawić w tym śledztwie zarzuty dotyczące wyłudzenia lub też próby wyłudzenia ponad 150 mln zł podatku VAT 13 osobom. Fałszywe faktury pozwalające na oszustwa na podatku VAT, ujawnione w śledztwie, opiewały na 750 mln zł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Antysemicki atak podczas marszu żółtych kamizelek. „Spadaj, brudny syjonisto!” WIDEO

Antysemicki incydent podczas demonstracji "żółtych kamizelek" / Fot./screenshot/twitter.com/@@YahooActuFR

  

Podczas wczorajszej demonstracji ruchu "żółtych kamizelek" doszło do incydentu o podłożu antysemickim. Pod adresem znanego konserwatywnego filozofa Alaina Finkielkrauta padły skandaliczne inwektywy. Mimo, że sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi, prokuratura wszczęła dochodzenie w sprawie słownych napaści i antysemickich inwektyw pod jego adresem.

Finkielkraut, konserwatywny filozof, pisarz i publicysta, powiedział w wywiadzie dla dziennika "Le Parisien", że na ulicy, w pobliżu swojego domu, zobaczył "żółte kamizelki" i z ciekawości podszedł do grupy demonstrantów, którzy obrzucili go wyzwiskami. Finkielkraut powiedział, że poczuł, iż otoczyła go "nienawiść absolutna". [polecam:https://niezalezna.pl/259195-maleje-poparcie-dla-protestow-zoltych-kamizelek]

Wiele telewizyjnych kanałów informacyjnych we Francji pokazało nagranie wideo, na którym demonstranci wykrzykują pod adresem Finkielkrauta: "Brudni syjoniści!", "Francja jest nasza!", "Drań!" i "Spadaj, brudny, gówniany syjonisto!" (Barre toi, sale sioniste de merde).

Sam Finkielkraut powiedział, że nie ma zamiaru wnieść skargi w tej sprawie, ale prokuratura poinformowała, że otwiera śledztwo w sprawie "publicznego znieważenia z powodu pochodzenia, przynależności etnicznej, rasy lub religii".

Według francuskiego MSZ wczoraj w Paryżu manifestowało 5 tys. osób, a w całej Francji - 41,5 tys.
Wczesnym popołudniem wyglądało na to, że marsze obędą się bez większych incydentów, ale pod wieczór doszło do starć. W Paryżu tłum skandował wieczorem na Polach Elizejskich: "Macron - dymisja!", co - jak pisze AFP - stało się już stałym elementem demonstracji w stolicy.

Antysemicki atak komentował prezydent Emmanuel Macron, który powiedział, że takie postępowanie jest "absolutną negacją" tego, czym są Francuzi. Minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner nazwał zachowanie demonstrantów "powodzią nienawiści". [polecam:https://niezalezna.pl/259206-we-francji-goraco-policja-znowu-uzyla-armatek-wodnych-i-gazu-lzawiacego]

Na wtorek 14 partii politycznych, od skrajnej prawicy po populistyczną lewicę, włącznie z centrową formacją prezydenta LREM, zapowiedziało wiece protestacyjne przeciw antysemityzmowi. 


Demonstracje "żółtych kamizelek" wymierzone są przeciwko polityce gospodarczej i społecznej prezydenta, a zwłaszcza przeciw zniesieniu podatku od wielkich fortun; część demonstrantów domaga się dymisji Macrona, lub wręcz całego rządu.

Pod koniec stycznia ruch „żółtych kamizelek” ogłosił, że wystawi kandydatów w majowych wyborach europejskich. Według sondażu wykonanego wtedy dla stacji BFM TV lista ta ma szanse na zdobycie 13 proc. głosów. O poparcie "żółtych kamizelek" zabiegają we Francji zarówno partie skrajnie prawicowe, jak Zjednoczenie Narodowe (RN) Marine Le Pen (dawniej Front Narodowy) czy Patrioci - ultraprawicowa formacja założona przez byłego zastępcę Le Pen Floriana Philippot, jak i skrajnie lewicowe, jak Francja Nieujarzmiona czy Komunistyczna Partia Francji. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl