"Wiesz, że się właśnie ku**a rozjeżdża budżet?". Gawłowski ocenia stan finansów [NOWE TAŚMY]

Stanisław Gawłowski / fot. Łukasz Szełemej/Gazeta Polska

  

TVP3 Szczecin ujawniło kolejne nagrania rozmów prominentnych polityków Platformy Obywatelskiej w restauracji "Sowa&Przyjaciele". W jednym z wątków mowa jest o pieniądzach dla szpitali i na świadczenie medyczne. - Przychodzi do mnie Sowa [Marek, marszałek województwa małopolskiego - red.] i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard - mówi na nagraniach Bartosz Arłukowicz, ówczesny minister zdrowia.

TVP3 Szczecin ujawniło kolejne nagrania z rozmów w restauracji "Sowa&Przyjaciele". Olgierd Geblewicz, Bartosz Arłukowicz i Stanisław Gawłowski rozmawiają o pieniądzach dla szpitali. Arłukowicz szefuje wówczas resortowi zdrowia.

Minister zdrowia opowiedział, jaką "radę" dał małopolskiemu marszałkowi województwa.

Bartosz Arłukowicz: (...) Nie chcę przegadać całego wieczoru o szpitalach, bo też chcę odsapnąć. Ty pewnie też. Ale powiem ci tylko jedno. To co wyprawiają te chłopaki przekracza wszelkie granice rozsądku. Przychodzi do mnie Sowa (Marek, marszałek województwa małopolskiego – przyp. red.) i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, ku**a, masz tych szpitalu co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard. (...) 

W innym watku chodziło o 20 mln złotych, o które zwrócił się Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego, działacz PO.

Arłukowicz: Gdybym miał je w budżecie zdrowia, to ty byś miał już rok temu załatwione.

Olgierd Geblewicz: Problem polega na tym, że blokuje to. Bo co powiedział Donald [Tusk - red.]? Powiedział, jeżeli Elka [Bieńkowska - red.] ma to w rezerwie i powie ok, to będzie ok. 

Arłukowicz: Czemu to blokuje? To ci powiem czemu to blokuje.

Stanisław Gawłowski: Ja też ci powiem dlaczego.

Arłukowicz: Bo mu brakuje 20.

Geblewicz: Nie, ale Bartek. Ale...

Gawłowski: Wiesz jaki jest PKB? Jaki jest wzrost? A wiesz jaki był w budżecie zaprojektowany? Wiesz, że się właśnie ku**a rozjeżdża budżet?

Geblewicz: Wiem, że się rozjeżdża, ale dlatego też. Słuchaj...

(fragm. nierozpoznany)

Arłukowicz: Wiesz ile mi brakuje na świadczenia medyczne? Dwóch miliardów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: szczecin.tvp.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Moskwa tłumaczy się z groźnego incydentu

Zdjęcie ilustracyjne / Автор: Maxim Maksimov - http://russianplanes.net/EN/ID51728, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16187177

  

Strona rosyjska przekazała władzom Korei Płd., że rosyjski samolot nie miał zamiaru naruszać jej przestrzeni powietrznej i że doszło do tego prawdopodobnie z powodu problemu technicznego – powiedział dzisiaj urzędnik pałacu prezydenckiego w Seulu Jun Do Han.

Według niego attache wojskowy Rosji w Seulu wyraził we wtorek "głębokie ubolewanie" z powodu incydentu. Prawdopodobnie błąd techniczny sprawił, że rosyjski samolot znalazł się w miejscu, do którego nie planował lecieć – miał powiedzieć przedstawiciel Moskwy urzędnikowi resortu obrony Korei Płd.

"Rosja przekazała, że jej ministerstwo obrony natychmiast rozpocznie dochodzenie i poczyni konieczne kroki" - oświadczył Jun na konferencji prasowej.

We wtorek władze Korei Płd. poinformowały, że rosyjski samolot wczesnego ostrzegania typu A-50 naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju nad wyspami Dokdo na Morzu Japońskim, do których pretensje rości sobie również Tokio. Dwa rosyjskie bombowce Tu-95 i dwa chińskie H-6 miały natomiast bez ostrzeżenia wlecieć w strefę identyfikacji obrony powietrznej Korei Płd.

Zarówno Korea Płd., jak i Japonia poderwały myśliwce, by przechwycić rosyjskie i chińskie samoloty. Piloci południowokoreańscy oddali w kierunku rosyjskiego A-50 setki strzałów ostrzegawczych – informowały władze w Seulu, które przekazały Rosji oficjalny protest w tej sprawie.

"Moskwa oświadczyła, że gdyby samolot leciał pierwotnie wytyczoną trasą, do incydentu by nie doszło" - powiedział Jun. Dodał, że Rosja chce utworzenia planu współpracy kryzysowej z lotnictwem Korei Płd., by w przyszłości podobne incydenty się nie zdarzały.

"Rosja przekazała, że szanuje międzynarodowe i krajowe prawa Korei Płd. oraz że wtargnięcie nie było zamierzone. Ma nadzieję, że dwustronne stosunki z Koreą Płd. będą się rozwijać i nie będzie to utrudnione z powodu tej sprawy"

- zaznaczył urzędnik pałacu prezydenckiego w Seulu.

Rosyjskie i chińskie samoloty brały we wtorek udział w pierwszym wspólnym patrolu powietrznym tych dwóch krajów w rejonie Azji i Pacyfiku. Według resortu obrony ChRL patrol nie był wymierzony w żaden inny kraj, a chińskie maszyny nie naruszyły niczyjej przestrzeni powietrznej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl