Patryk Jaki wygrywa w sądzie. "Udowodniłem, że znów kłamią"

Patryk Jaki / By Bruno Samm - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71222072

  

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił dziś w trybie wyborczym wniosek przedstawicieli komitetu Bezpartyjni Samorządowcy, którzy domagali się od kandydata Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego zakazu rozpowszechniania informacji, że ma rządowe gwarancje na deklarowane przez niego inwestycje. - Udowodniłem, że znów kłamią - skomentował sprawę na Twitterze Jaki.

Sąd rozpatrzył dziś w trybie wyborczym wniosek kandydata KWW Bezpartyjni Samorządowcy na prezydenta Warszawy Sławomira Antonika oraz kandydata tego komitetu na radnego sejmiku mazowieckiego Bogdana Żmijewskiego.

Obaj wnieśli o wydanie „zakazu rozpowszechniania” przez kandydata Zjednoczonej Prawicy na urząd prezydenta m.st. Warszawa „nieprawdziwej informacji, że rząd Rzeczypospolitej Polskiej udzielił gwarancji na inwestycje proponowane przez pana Patryka Jakiego w kampanii wyborczej (…), oraz o wydanie nakazu Jakiemu, „dokonania sprostowania informacji”, że rząd udzielił mu wspomnianych gwarancji, a „szczególnie przez stosowne oświadczenie” w telewizjach, które transmitowały debatę kandydatów na prezydenta stolicy 12 października.

Zdaniem wnioskodawców, Patryk Jaki powinien oświadczyć m.in., że „podał fałszywą informację” o otrzymaniu gwarancji rządowych na inwestycje, które zaproponował w trakcie kampanii wyborczej oraz, że skala tych inwestycji „wielokrotnie przekracza możliwości budżetowe” Warszawy.

W skróconej wersji uzasadnienia sędzia Ewa Wiśniewska-Wiecha stwierdziła, że wypowiedzi Jakiego „dotyczące posiadania przez niego gwarancji rządowych na sfinansowanie obiecanych inwestycji (…) stanowiły element agitacji wyborczej”. Sędzia stwierdziła też, że zebrany materiał dowodowy „nie pozwalał na przyjęcie i stwierdzenie, że (…) nieprawdziwe były” kwestionowane przez Bezpartyjnych Samorządowców obietnice kandydata Zjednoczonej Prawicy.

Odnosząc się do wykorzystywanego przez Jakiego pojęcia „gwarancja rządowa”, sędzia oceniła, że pojęcie to „powinno być rozumiane jako obietnica lub zapewnienie o wysokim stopniu prawdopodobieństwa składane przez członków koalicji rządowej (...), stanowiące egzemplifikację założeń inwestycyjnych państwa”.

- Uczestnik (Patryk Jaki) przesłuchiwany również dzisiaj w charakterze strony, posługując się zwrotem "gwarancja rządowa", używał go właśnie w takim potocznym znaczeniu, a nie znaczeniu ustawowym

 - podkreśliła sędzia Wiśniewska-Wiecha

Pisemne i pełne uzasadnienie postanowienia sądu ma być przekazane stronom jutro rano. W rozmowie z dziennikarzami reprezentujący stronę wnioskującą Bogdan Żmijewski zapowiedział złożenie zażalenia do Sądu Apelacyjnego.

- Wygrałem właśnie proces w trybie wyborczym z koalicjantem PO - Sławomirem Antonikiem. Chcieli mi udowodnić, że nie mam gwarancji na swoje obietnice w Warszawie. Udowodniłem, że znów kłamią

- oświadczył dziś na Twitterze Patryk Jaki.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Były współpracownik Macrona w areszcie

prezydent Francji Emmanuel Macron / kremlin.ru

  

Alexandre Benalla, były bliski współpracownik prezydenta Emmanuela Macrona, został osadzony w tymczasowym areszcie w związku z prowadzonym dochodzeniem ws. stosowania przemocy podczas pierwszomajowej manifestacji w Paryżu w 2018. Informację potwierdzają francuskie źródła sądowe.

Sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu 27-letniego Alexandra Benalli, zatrudnionego do lipca ubiegłego roku w administracji prezydenckiej, w związku z niedotrzymywaniem przez niego warunków nadzoru prokuratorskiego. Wniosek o tymczasowe zatrzymanie złożyli kuratorzy Benalli.

Podczas rozprawy sąd w Paryżu podjął również decyzję o osadzeniu w areszcie innego współpracownika prezydenta Macrona - a prywatnie przyjaciela Benalli - Vincenta Crase. Był on zatrudniony w aparacie ugrupowania „La Republique en marche” - partii Emmanuela Macrona, która aktualnie sprawuje władzę we Francji.

Bezpośrednim powodem decyzji o areszcie tymczasowym było to, że 31 stycznia portal informacyjny Mediapart zamieścił na swych stronach potajemne nagranie kilku rozmów telefonicznych, jakie obaj mężczyźni przeprowadzili w dniu 26 lipca ub.r. Benalla i Crase byli wówczas objęci prokuratorskim zakazem jakichkolwiek kontaktów dwustronnych - przypomina agencja AFP. Cztery dni wcześniej postawiono im zarzuty stosowania przemocy podczas manifestacji w Paryżu.

Agencja AFP przypomina, że od kilku miesięcy afery związane z osobą Alexandra Benalli koncentrują na sobie uwagę mediów we Francji i poważnie nadwerężają pozytywny wizerunek prezydenta Macrona.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl