Uwagę policjantów patrolujących 9 października rejon Dworca Głównego zwrócił mężczyzna, który był niespokojny i zachowywał się nerwowo, a na widok mundurowych próbował zbiec. Funkcjonariusze natychmiast podjęli  wobec niego interwencję. Podczas legitymowania okazało się, że jest to 32-letni mieszkaniec województwa pomorskiego. Mężczyzna posiadał bagaż – sportową torbę, w której znajdowało się 70 tys. zł. Początkowo zapytany o źródło pochodzenia pieniędzy, nie potrafił go wskazać. Dopiero po chwili przyznał, że gotówkę odebrał od starszej pani.

Mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem oszustwa. Według ustaleń śledczych z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, kilka godzin wcześniej, pokrzywdzona odebrała telefon od rzekomego policjanta, prowadzącego tajną akcję przeciwko hakerom.

Fałszywy funkcjonariusz powiedział 69-latce, że jego zadaniem jest uchronić klientów placówek finansowych przed defraudacją środków zgromadzonych na ich rachunkach. W tym celu polecił swej ofierze wypłacenie wszystkich oszczędności. Starsza pani uwierzyła oszustowi. W obawie przed utratą pieniędzy, zgromadziła i zgodnie z poleceniem, przekazała nieznajomemu 70 tys. zł. Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanemu zarzutu oszustwa (art.286KK). Sprawa może mieć charakter rozwojowy.

Na wniosek Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta, wobec 32–latka, sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.