Robert Rybicki laureatem Górnośląskiej Nagrody Literackiej "Juliusz"

wręczenie nagród "Juliusz” / nagrodajuliusz.pl

  

Robert Rybicki otrzymał w niedzielę Górnośląską Nagrodę Literacką "Juliusz” za tom wierszy "Dar Meneli". Laureata trzeciej edycji nagrody zainicjowanej przez samorząd Rybnika przedstawiono podczas oficjalnej inauguracji dorocznych Rybnickie Dni Literatury.

Nominowane do nagrody były książki: "Floryda" Grzegorza Bogdała, "Lesbos" Renaty Lis, "Jak przejąć kontrolę nad światem, nie wychodząc z domu" Doroty Masłowskiej, "Dar Meneli" Roberta Rybickiego oraz "Był sobie chłopczyk" Ewy Winnickiej.

Górnośląska Nagroda Literacka "Juliusz" to ustanowione przez Prezydenta Rybnika wyróżnienie dla najlepszej polskiej książki, wyłonionej spośród publikacji literackich danego roku. Zgodnie z regulaminem nagrody, zwyciężyć może tylko jedna książka, za którą jej autor otrzymuje statuetkę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 40 tys. zł.

Kapitułę konkursu tworzą przedstawiciele krajowych ośrodków literackich i uniwersyteckich: dr hab. Anna Kałuża, dr Joanna Bednarek, dr hab. Alina Świeściak, dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Zbigniew Kadłubek, dr hab. Jakub Momro, dr hab. Kacper Bartczak, dr Michał Warchala oraz przewodniczący kapitule profesor Uniwersytetu Adama Mickiewicza dr hab. Arkadiusz Żychliński.

Nagrodę Juliusz za rok 2018 zdecydowaliśmy się przyznać książce, która staje poza, z boku, która wychodzi na zewnątrz, obraca na nice, wzburza, irytuje, drażni. Książce, która chce być programowym zakłóceniem prędkiego i stabilnego przekazu – zakłóceniem jednak nie, rzecz jasna, gwoli tylko zakłócania, lecz zakłóceniem powodowanym wolą znalezienia innego pasma sygnalizacyjnego, lepszej częstotliwości komunikacyjnej

- mówił w niedzielę Żychliński.

W trzeciej edycji kapituła wybrała finałową piątkę spośród 126 zgłoszonych książek. Nagrodzoną pozycję, "Dar Meneli", dr hab. Kacper Bartczak określił przy okazji nominacji jako "najlepszy dotychczasowy tom autora, który był dotąd prawie całkowicie ignorowany przez krytykę literacką i gremia opiniotwórcze”.

Zdaniem jurora, jest to „tom wybitny, powracający do najlepszych poetyckich tradycji w XX w., przy czym wykazujący, że tradycje te i grające w tomie energie nie mają przynależności narodowej"

Wiersze Rybickiego przywołują zdobycze modernizmu anglosaskiego – tradycja imagizmu – oraz polskiej awangardy zarówno przedwojennej jak i z lat powojennych. Chodzi tu o przełamanie nieprawdziwych podziałów na wiersz "normalny", tradycyjny, a "awangardę". Rybicki wykazuje, gdzie leży źródło poezji

- uznał dr Bartczak.

Robert Rybicki to poeta, pedagog-happener, krytyk literacki, były redaktor pisma artystycznego "Plama" w Rybniku oraz były redaktor polskiego tygodnika "Nowy Czas" w Londynie. Studiował prawo i polonistykę w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Jest autorem pięciu tomów poetyckich „Epifanie i katatonie” (2003), „Motta robali” (2005), „Stos gitar” (2009), „Gram, mózgu” (2010) i „masakra kalaczakra” (2011). Współtworzy cykl spotkań „OPEN MIC” w krakowskim Klubie Kabaret.

„Dar meneli” Rybickiego wydało Wydawnictwo Biuro Literackie.

Patronem Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz” jest działający w XIX w. lekarz i humanista – Juliusz Roger, autor zbioru „Pieśni ludu polskiego w Górnym Szląsku”. Ten zabytek języka polskiego uznawany jest za przykład naukowej refleksji nad kulturą domową, której ośrodkiem są wyznawane lokalnie wartości. Ten rodzaj namysłu ma być szczególną ideą konkursu.

W dwóch dotychczasowych edycjach przedsięwzięcia tryumfowały książki: "Kobro. Skok w przestrzeń" autorstwa Małgorzaty Czyńskiej (2016 r.) oraz "Między Placem Bohaterów a Rechnitz. Austriackie rozliczenia" Moniki Muskały (2017 r.).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spora pomyłka brytyjskich linii lotniczych. Samolot, który leciał do Niemiec, wylądował w Szkocji

Zdjęcie ilustracyjne / By Lasse Fuss - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17982603

  

Brytyjskie linie lotnicze British Airways (BA) przeprosiły za pomyłkę, w wyniku której samolot, który miał rozkładowo polecieć do Duesseldorfu w Niemczech, wylądował... w szkockim Edynburgu.

BBC informuje, że najprawdopodobniej załoga, która przyszła w poniedziałek do pracy, błędnie zasugerowała się dokumentami z poprzedniego dnia, kiedy ten samolot leciał do stolicy Szkocji. Pasażerowie nie kryli zaskoczenia, kiedy po wylądowaniu piloci powitali ich w Edynburgu.

Połączenie z londyńskiego lotniska City było wykonywane na zlecenie BA przez niemiecką firmę WDL Aviation. Operator podkreślił, że "w żadnym momencie bezpieczeństwo pasażerów nie było narażone na niebezpieczeństwo", i potwierdził, że "po niezamierzonym postoju w Edynburgu pasażerowie (...) dolecieli do Dusseldorfu".

Samolot doleciał do Duesseldorfu z niespełna czterogodzinnym opóźnieniem. Linie BA przeprosiły pasażerów. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl