Buldożery na masowych grobach w Kuropatach!

Buldożery wjeżdżają na teren Kuropat / dr, pj/belsat.eu/Zdjęcia: Arsenija Dziadka

  

Dziś do lasu pod Mińskiem, w którym może być pogrzebanych nawet 250 tysięcy ofiar NKWD, wjechał ciężki sprzęt budowlany. Tymczasem masowe groby nie zostały jeszcze kompleksowo przebadane archeologicznie. W Kuropatach pracują obecnie dwa buldożery, wywrotka MAZ i koparka. Budowlańcy wykopali długi na 12 metrów rów w bezpośredniej bliskości mogił i krzyży. Ma tam powstać droga, ale prac nie poprzedziły jednak badania archeologiczne.

W takim miejscach wszystkie prace robi się ręcznie lub łopatami. To skarb kultury narodowej, taki jak zamek w Nieświeżu. Kategorycznie zabroniona jest praca takim sprzętem w tym miejscu.

– powiedział belsat.eu lider Białoruskiej Chrześcijańskiej-Demokracji Paweł Siewiaryniec, który jest na miejscu. Budowana droga będzie prowadzić do pomnika, którego ustawienie zaplanowały miejscowe władze. Jednak w przeciwieństwie do drogi, budowę pomnika poprzedzą badania.

Zdjęcia: Arsenija Dziadka

16 października o 9 rano do Kuropat przyjadą ludzie z zakładów rzeźbiarskich, którzy będą kopać z archeologami. O 10 pod Krzyżem Cierpień odbędzie się z kolei okrągły stół obrońców Kuropat, na który zaprosiliśmy urzędników, którzy kierują tym szalonym projektem.

Maszyny budowlane należą do rady wiejskiej Borowlan, z którymi graniczy Las Kuropacki. Jednak przewodnicząca sielsowietu Żanna Warabiej odmówiła komentarza i zaprzecza, by sprzęt należał do władz lokalnych. Kuropaty były w latach 30. i 40. miejscem masowych egzekucji i pochówków obywateli sowieckiej Białorusi, których NKWD uznała za „wrogów ludu”. Spoczywa tam między innymi białoruska elita intelektualna wymordowana w 1937 roku oraz tysiące Polaków – ofiar „operacji polskiej” i najprawdopodobniej oficerowie WP z tzw. „białoruskiej listy katyńskiej”. Łącznie mogło być tam pogrzebanych do 250 tysięcy osób.

Zdjęcia: Arsenija Dziadka

Od końca maja białoruscy aktywiści prowadzą nieprzerwanie „obronę Kuropat”. W ramach „kuropackiej warty” blokują dojazd do restauracji, którą postawiono na działce wykrojonej przez władze miasta ze strefy ochronnej Kuropat. Teren ten nie był badany archeologicznie. Demonstranci domagają się zburzenia „knajpy na kościach”, lub przebudowania kompleksu w muzeum represji stalinowskich. Od początku „obrony”, aktywiści byli zatrzymywani i aresztowani przez władze, skazywani na grzywny oraz atakowani przez pracowników i gości restauracji.

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dr, pj/belsat.eu
Tagi

Wczytuję komentarze...

Byli opozycjoniści murem za Rachoniem! Napisali list w obronie wolności słowa

Michał Rachoń, / TVP Info/printscreen

  

Działacze opozycji antykomunistycznej wystosowali list otwarty do władz Telewizji Publicznej, w którym apelują o przywrócenie do pracy Michała Rachonia i Krystiana Krawiela, którzy zostali zawieszeni po emisji w programie "Minęła 20" satyrycznych "plastusiów" Barbary Pieli. Pod listem podpisali się miedzy innymi Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Ryszard Majdzik, czy Krzysztof Wyszkowski.

Redaktorzy Michał Rachoń i Krystian Krawiel zostali odsunięci od redagowania i prowadzenia programów w TVP Info po jednej z audycji „Minęła 20”, w której - zdaniem przełożonych - znalazła się wywołująca kontrowersje animacja.

Byli opozycjoniści zwracają się z apelem o przywrócenie red. Rachonia i red. Krawiela do pracy.

Zwracamy się do władz Telewizji Publicznej z apelem o przywrócenie do pracy dziennikarzy Pana Michała Rachonia i Pana Krystiana Krawiela. Uznajemy odsunięcie ich od pełnienia obowiązków za niesprawiedliwą i nieuzasadnioną sankcję godzącą w swobodę wypowiedzi

- zaznaczają opozycjoniści w liście do władz TVP.

W takiej sytuacji czujemy się w obowiązku zabrać stanowczo głos - walczyliśmy o wolność słowa w czasach komunistycznych, niektórzy z nas za opór wobec władzy stosującej cenzurę zapłacili bardzo wysoką cenę. Nie możemy bierni przyglądać się sytuacji, w której uczciwy, rzetelny dziennikarz, laureat Nagrody Głównej Wolności Słowa za odważne przeciwstawienie się zmowie milczenia mediów podczas zeznań prezydenta Bronisława Komorowskiego, jest w wolnej Rzeczypospolitej karany za przeciwstawianie się kłamstwu i manipulacji

- czytamy dalej w apelu.

Pod listem podpisali się: Joanna i Andrzej Gwiazdowie, Krzysztof Wyszkowski, Andrzej Rozpłochowski, Ryszard Majdzik, Andrzej Kołodziej, Tomasz Moszczak, Adam Borowski, Stanisław Fudakowski, Stanisław Szukała, Alojzy Pietrzyk i Andrzej Szkaradek.

facebook.com/Ryszard Majdzik

[polecam:https://niezalezna.pl/254998-centrum-monitoringu-wolnosci-prasy-w-obronie-rachonia-apel-o-przywrocenie-do-pracy] Wcześniej apel o przywrócenie do pracy Michała Rachonia i Krystiana Krawiela wystosowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl