Prezent dla starych esbeków

  

Zewsząd dobywa się rechot z wysokości salonów, że nic tak nie napędza „Klerowi” widzów jak jego krytyka. To, że Smarzowski sobie zarobi dodatkowe srebrniki, nie jest takim problemem jak to, że przekroczył kolejne granice przyzwoitości, przedstawiając duchowieństwo tak karykaturalnie, jak robili to z wrogami nazistowskimi i sowieckimi reżyserzy obu totalitarnych państw.

Ciekawe, że obraz Polski i Kościoła w „Klerze” łączy pedofilię z Solidarnością, a o funkcjonariuszach SB nie ma ani jednego złego słowa. Siedząc w warszawskim kinie, wśród dość podstarzałej widowni, trudno było oprzeć się wrażeniu, że na sali siedzą ludzie, którzy 30 lat temu marzyli o nakręceniu takiej propagandy, ale im władze nie pozwalały. „Kler” jest jak prezent dla starych esbeków, bo skoro odebrano im emerytury, to na pocieszenie mają propagandę lepszą niż za najlepszych lat PRL.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl