Oświadczenie

Odwoływanie się i nawiązywanie do ideologii faszyzmu poprzez wykorzystywanie propagandy niemieckiej III Rzeszy musi budzić powszechny sprzeciw i potępienie. Powinny być one tym większe, że do takiej sytuacji doszło w Polsce, kraju, który poniósł ogromne straty ludzkie i materialne z rąk niemieckiego okupanta.

Fotomontaż nazistowskiego plakatu z wykorzystaniem wizerunków czołowych polityków PiS (w tym Premiera i Prezesa partii), który zamieścił na swoim profilu na Twitterze poseł PO Grzegorz Furgo to nie tylko przekroczenie granic dobrego smaku. To przejaw mowy nienawiści i próba stygmatyzacji środowiska politycznego wpisująca się w tzw. przemysł pogardy, czyli proceder zorganizowanego niszczenia wizerunku. Jest to jedna z metod wykorzystywanych przez wrogów Polski do ataku na nasz kraj z użyciem Active Measures.

Walka polityczna rządzi się swoimi prawami, natomiast zestawienie polityków PiS m.in. z Józefem Stalinem rodzi pytanie o znajomość historii ze strony posła Platformy. Analogia historyczna, jaką miała przedstawiać grafika prezentowana przez posła Furgo okazała się naszym zdaniem bronią obosieczną. Skoro Jarosław Kaczyński jest dla posła odpowiednikiem Stalina, premier Mateusz Morawiecki odpowiednikiem Churchilla, to zastanawia zestawienie napisów z obu plakatów – prawdziwego, nazistowskiego „Złe duchy ponad Twym domem. Pracuj z Niemcami, a zostaniesz uratowany”  i zmontowanego „Złe duchy ponad Twoim domem. Wspieraj UE, a zostaniesz uratowany”. Czy dla posła Furgo Unia Europejska i III Rzesza to dwa równorzędne byty polityczne i godne wsparcia w tej samej mierze?

Przeprosiny posła Grzegorza Furgo i tłumaczenie, iż nie wiedział o tym, że oryginał plakatu pochodził z czasów II wojny światowej nie zmienia w tej sprawie wiele. Plakat wyraźnie odzwierciedla postać m.in. Stalina, co autor wątpliwych analogii historycznych, wykształcony artysta i animator kultury z pewnością zauważył. Musiał także niewątpliwie dostrzec charakterystyczną estetykę propagandy hitlerowskiej.