"Od Bońka do Piątka". Włoskie media o polskich piłkarzach

Zbigniew Boniek / By Molendijk, Bart / Anefo - Nederland tegen Polen 0-0 in Olympisch Stadion in Amsterdam, BoniekDutch National Archives, The Hague, Fotocollectie Algemeen Nederlands Persbureau (ANeFo), 1945-1989Auteursrechthebbende Nationaal Archief CC-BY-SA, Nummer

  

"Od Bońka do Piątka. Czego Serie A szuka w Polakach?"- zastanawia się rzymski dziennik "La Repubblica" przed dzisiejszym meczem Polska - Włochy w Chorzowie w Lidze Narodów. Gazeta analizuje fenomen popularności polskich piłkarzy w Italii.

"Fizycznie gotowi, świetna mentalność, niskie koszty" - tak włoski dziennik podsumowuje zalety polskich piłkarzy, którzy regularnie zasilają kluby Serie A.

W artykule podkreśla się, że Krzysztofowi Piątkowi z klubu Genoa wystarczyły dwa miesiące, by stać się "bardzo popularną i rozchwytywaną gwiazdą".

"Ale przed jego przyjazdem do Włoch jest długa droga transferów, które przez lata coraz bardziej związały Włochy i Polskę. Dzisiaj nie ma klubu w Serie A, który na co dzień nie przyglądałby się zawodnikom Wisły i Lecha, Legii i Zagłębia" - zauważa "La Repubblica". Następnie stwierdza: "Wydaje się, że to w tamtych stronach włoskie kluby szukają tego, czego tu już nie ma".

Zjawisko to następująco tłumaczy dyrektor sportowy klubu Ascoli Cristiano Giaretta, który wcześniej sprowadził do Udinese młodego Piotra Zielińskiego: "Swą kondycją fizyczną i mentalnością Polacy przewyższają wielu innych młodych ludzi".

"Kiedyś trudno było przekonać ich do przyjazdu do Włoch, bo woleli Bundesligę. Dzisiaj, także dzięki osiągnięciom takich zawodników jak Zieliński czy Piątek, zgadzają się" - dodał Giaretta.

Włoska gazeta przytacza też taką opinię o polskich piłkarzach "są fizycznie silni, grają w ekstraklasie najbardziej nowoczesnej technicznie i taktycznie na wschodzie Europy, również dzięki zagranicznym trenerom".

Agent Gabriele Giuffrida, który sprowadził do Włoch Piątka i pięciu innych polskich piłkarzy mówi o nich: "osiągają dobre rezultaty, bo rozwinęli się w podobny sposób jak Niemcy, technicznie są mocniejsi".

Zwraca się też uwagę na niską cenę transferów Polaków: to średnio mniej niż 3,5 mln euro. Najdroższy był transfer Arkadiusza Milika do Napoli: 32 miliony euro - przypomina "La Repubblica".

Obecnie we Włoszech gra 16 polskich piłkarzy.

Gazeta dodaje, że "polska inwazja rozpoczęła się około 2009 roku". W ostatnich 10 latach przybyło łącznie 24 zawodników.

Szef PZPN Zbigniew Boniek, który ma za sobą sześć lat gry w Juventusie i Romie powiedział zaś gazecie: "To Serie A pozwoliła wielu naszym zawodnikom rozwinąć się i udoskonalić". "Reprezentacja narodowa staje się lepsza także dzięki wkładowi waszych klubów" - podkreślił Boniek, cytowany przez włoską gazetę.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

PiS: To ratunek dla maturzystów!

/ Engin Akyurt

  

Nowelizacja prawa oświatowego to kwestia ratowania maturzystów; zawieszenie strajku nauczycieli pozwala mieć nadzieję, że nie będzie tu złej woli, ale trzeba się zabezpieczyć - mówili w czwartek podczas debaty senatorowie PiS.

Senat w czwartek wieczorem zajmuje się uchwaloną po południu przez Sejm dotyczącą matur nowelizacją prawa oświatowego. Zgodnie z nią, jeśli rada pedagogiczna nie przeprowadzi klasyfikacji i promocji, zrobi to dyrektor lub nauczyciel wyznaczony przez organ prowadzący.

Tuż przed północą senatorowie zakończyli debatę nad tym punktem. Ok. godz. 0.30 planowane są głosowania.

Konstanty Radziwiłł (PiS) mówił podczas debaty, że przyjęcie nowelizacji "jest po prostu kwestią ratowania tych dzieciaków". "Musimy to zrobić w bardzo prosty sposób. Zawieszenie strajku przez nauczycieli pozwala mieć nadzieję, że nie będzie złej woli, ale żeby się zabezpieczyć, trzeba tę ustawę poprzeć" - mówił.

Inny z senatorów PiS, Robert Gaweł podkreślał, że szkoła nie powinna być miejscem konfrontacji politycznej. Jak ocenił, strajk nauczycieli pokazał, że jest inaczej. Przekonywał, że obecnie potrzebna jest poprawa jakości nauczycieli i ich pracy, a nie angażowanie sprawy edukacji w politykę. "Proszę z tej trybuny, byśmy trochę się opamiętali w tej polityce" - mówił.

Aleksander Bobko ocenił, że nowelizacja "jest dość smutna, podobnie jak to, co się dzieje wokół edukacji". Wyraził nadzieję, że matury odbędą się w sposób normalny, jak ocenił, "potrzebny jest element spokoju", a ustawa ma go zapewnić. Senator mówił, że tryb pracy nad nowelizacją go smuci, ale - jak przekonywał - "smutniejszy jest stan edukacji, wciągniętej do polityki, która jest bezwzględna". Zdaniem senatora, odpowiedzialność za to ponosi w dużej mierze opozycja. "To jest fatalne, to jest okropne" - ocenił Bobko.

Według niego reforma edukacji, przeprowadzona przez PiS "była próbą, może niezbyt udaną, ale uczciwą w zamiarach i w intencjach, wyciągnięcia polskiej szkoły z zapaści". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl