Wsparcie dla spółek technologicznych

zdjęcie ilustracyjne / ey.media.pl

  

Rok po oficjalnym otwarciu, partnerzy projektu Startberry – Senfino, Microsoft i EY - ogłaszają drugą rundę akceleracji spółek technologicznych. Uczestnicy mogą liczyć nie tylko na wsparcie merytoryczne czy dostęp do technologii, ale przede wszystkim na pomoc w dotarciu na zagraniczne rynki i międzynarodowe wdrożenia. Podobnie, jak w ubiegłym roku, także i tym razem zakwalifikowane firmy będą rozwijać swój biznesowy potencjał pod okiem ekspertów EY, Microsoft oraz Senfino.

W pierwszej rundzie akceleracji wzięło udział 10 projektów, tworzących rozwiązania m.in. dla takich sektorów jak telemedycyna, analityka operacji finansowych, komunikacja wewnętrzna czy nowoczesne metody rekrutacji. Każda z firm wzięła udział w szeregu warsztatów oraz indywidualnych sesji z mentorami, udoskonalając nie tylko same rozwiązania, ale także modele biznesowe, czy strategię ekspansji rynkowej.
 
Udział w akceleracji Startberry w ciągu ostatniego roku wpłynął istotnie na rozwój sieci kontaktów biznesowych, dzięki czemu projekt może pochwalić się już ponad 150 klientami. Są to najczęściej duże organizacje. Startberry może poszczycić się również wdrożeniami w kilku polskich bankach czy firmach z branży energetycznej. Udało się także wyjść ze swoją ofertą poza granice Polski.

Startberry to program przeznaczony dla dojrzałych przedsięwzięć biznesowych, które etap planowania mają już dawno za sobą. Uczestnicy mają nie tylko gotowe prototypy swoich rozwiązań, niektórzy z nich mogą pochwalić się już pierwszymi wdrożeniami. Rolą partnerów projektu jest wsparcie uczestników programu w lepszym dopasowaniu oferty do rynku, przygotowaniu odpowiedniej strategii marketingu i sprzedaży a – co najważniejsze – w dotarciu z ofertą poza granice kraju.
 
Spółki, które biorą udział w tegorocznej edycji z powodzeniem rozwijają swoje produkty w takich obszarach, jak wykorzystanie AI na rzecz lepszego dopasowania reklam w cyfrowych kanałach komunikacji, sztuczna inteligencja w optymalizacji łańcucha dostaw i usprawniania procesów logistycznych, lepsza komunikacja z niesłyszącymi dzięki technologii, czy rozwiązania na rzecz cyberbezpieczeństwa. Do projektu dołączyła także wywodząca się z konkursu Imagine Cup firma, która tworzy zaawansowane akcesoria dla fotografów.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, infowire.pl, ey.media.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

To nie pierwszy skandal z finansami Fundacji „Otwarty Dialog”. Co ujawniliśmy dwa lata temu...

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

Już w sierpniu 2017 roku na łamach portalu Niezalezna.pl i tygodnika "Gazeta Polska" opublikowaliśmy raport przygotowany przez autorów profilu „Rosyjska V Kolumna w Polsce”. Wskazywał on na genezę powstania, powiązania i zaskakujące fakty dotyczące „Otwartego Dialogu”.

W raporcie, do którego portal Niezalezna.pl dotarł jako pierwszy, napisano m.in. o finansowaniu fundacji.

W okresie od założenia do końca 2016 roku, fundacja Otwarty Dialog zebrała łącznie blisko 6,6 milionów złotych. Pytani o źródła finansowania, jej przedstawiciele opowiadają o składkach do puszek i darowiznach od prestiżowych podmiotów. Jednak stanowi to ułamek jej przychodów. Analiza obrachunków wykazuje, że Otwarty Dialog jest w rzeczywistości fundacją rodzinną, finansowaną w 4/5 przez rodzinno-biznesowe otoczenie przedsiębiorcy Petra Kozlowskiego z krymskiego Sewastopolu, brata prezes fundacji Lyudmyły Kozlowskiej

- przypominamy.

[polecam:https://niezalezna.pl/268630-firmy-slupy-i-miliony-funtow-z-dziwnych-zrodel-a-w-tle-fundacja-otwarty-dialog]

Fundacja miała też innych darczyńców - od niezidentyfikowanych osób, do polskich organizacji i jednostek administracji publicznych, aż po wielki międzynarodowy kapitał niejasnej konduity.

Sposób, w jaki Petro Kozlowski działał i działa nadal na okupowanym Krymie i w samej Rosji jest prawie tak kontrowersyjny, jak poczynania kazachskiego oligarchy Muchtara Abliazowa czy rosyjskiego biznesmana Naila Maliutina, których obrona przed ekstradycją do krajów pochodzenia jako „działaczy praw człowieka” była, do czasu ukraińskiego Majdanu, głównym polem wysokobudżetowej aktywności lobbystycznej fundacji Otwarty Dialog

- napisano w raporcie.

[polecam:https://niezalezna.pl/200851-ujawniamy-raport-o-fundacji-otwarty-dialog-pieniadze-oligarchow-i-miedzynarodowy-lobbing]

Z kolei w listopadzie zeszłego roku "Gazeta Polska Codziennie" pisała:

"Wirtualne biura w Wielkiej Brytanii, spółki z Seszeli, Belize i Panamy pojawiły się w łańcuszku przekazywania funduszy dla Silk Road, firmy Bartosza Kramka, a stamtąd transferowane były do Fundacji Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej – oto sensacyjne ustalenia Krajowej Administracji Skarbowej. W konsekwencji prokuratura wszczęła śledztwo, a ABW rozpoczęła działania. – Wiele wskazuje, że Fundacja Otwarty Dialog była aż nadto otwarta na środki z mało transparentnych źródeł – mówi „GPC” minister Maciej Wąsik".

[polecam:https://niezalezna.pl/247055-kim-sa-sponsorzy-kramka-i-kozlowskiej-panama-seszele-belize-abw-sprawdza-finanse-fod]

Warto również pamiętać, że Kramek jest autorem instrukcji "Niech państwo stanie. Wyłączmy rząd".

Okładka "Gazety Polskiej" w której opisywano m.in. działania fundacji "Otwarty Dialog" nie spodobała się Bartoszowi Kramkowi i pozwał redakcję.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl