Nowoczesna instalacja w częstochowskiej oczyszczalni 

instalacja / pixabay.com /Creative Commons CC0/Archermech

  

W częstochowskiej Oczyszczalni Ścieków Warta SA kosztem 11 mln zł powstała nowa instalacja trigeneracji, umożliwiająca jednoczesną produkcję energii elektrycznej, cieplnej oraz wody lodowej, wykorzystywanej w systemach chłodzenia.

Inwestycja praktycznie uniezależnia energetycznie tę spółkę miejską od dostaw z zewnątrz – podkreślają przedstawiciele lokalnych władz. W czwartek oficjalnie zainaugurowano działanie nowej instalacji.

Nasza oczyszczalnia w sposób przemyślany, zaplanowany i konsekwentny modernizuje swoje zasoby, stosując innowacyjne rozwiązania inżynierskie. Z realizowanych przez nią projektów i inwestycji korzysta nie tylko spółka, ale przede wszystkim środowisko, rzeka Warta, a wraz z nią cała Częstochowa, a także mieszkanki i mieszkańcy naszego regionu

– powiedział prezydent Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk.

Nowa instalacja, która powstała kosztem ok. 11 mln zł ze środków spółki w latach 2017-2018, ma na celu jednoczesną produkcję energii elektrycznej, cieplnej oraz wody lodowej w wysokosprawnej trigeneracji. Agregat prądotwórczy, wchodzący w skład nowej instalacji produkuje zarówno energię elektryczną, jak i cieplną. Energia elektryczna jest wykorzystywana na potrzeby własne oczyszczalni, natomiast pozyskane ciepło zostanie spożytkowane m.in. do wyprodukowania wody lodowej.

Wchodzący w skład instalacji agregat prądotwórczy o mocy 500 kW, jest zasilany gazem ziemnym, produkując zarówno energię elektryczną, jak i cieplną. Energia elektryczna zaspokoi potrzeby własne oczyszczalni. Natomiast pozyskane ciepło zostanie wykorzystane do wstępnego podgrzania osadu odwodnionego na suszarni oraz zasilenia chłodziarki absorpcyjnej, celem wyprodukowania wody lodowej

– wyjaśnił prezes Warty Piotr Pala.

Jak zaznacza magistrat, inwestycja jeszcze bardziej podnosi bezpieczeństwo energetyczne oczyszczalni - która ma już jeden generator na biopaliwo - będzie mieć też wpływ na optymalizację gospodarki elektroenergetycznej i cieplnej w zakładzie.

W 2015 roku częstochowska oczyszczalnia, z udziałem środków unijnych zakończyła rozbudowę i modernizację swoich obiektów. Obecnie jest jednym z najnowocześniejszych tego typu przedsiębiorstw w kraju. Dzięki inwestycjom w ostatnich latach udało się usprawnić pracę oczyszczalni i poprawić stan środowiska naturalnego - wskazują urzędnicy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rozmowy ministrów edukacji RP i Białorusi

/ https://twitter.com/MEN_GOV_PL

  

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski odbył dziś spotkanie z białoruskim ministrem edukacji Iharem Karpienką. „Głównym tematem rozmów było nauczanie języka polskiego na Białorusi” – poinformował szef MEN.

Jak powiedział minister Piontkowski, stronie polskiej zależy na tym, by na Białorusi „otwierane były klasy z nauczaniem języka polskiego tam, gdzie pojawiają się osoby chętne do nauki”.

„Druga sprawa to pozostawienie możliwości zdawania egzaminów maturalnych dla uczniów szkół z polskim językiem nauczania”

– powiedział Piontkowski. Wcześniej organizacje polskie alarmowały, że planowane zmiany w kodeksie edukacji doprowadzą do likwidacji takiej możliwości i konieczne będzie zdawanie matury w jednym z języków państwowych – białoruskim lub rosyjskim.

Minister edukacji powiedział, że „spotkanie pokazało, że jest otwartość strony białoruskiej na rozmowę o nauczaniu języka polskiego”.

„Na razie przekazaliśmy szczegóły do komisji dwustronnej. Tam są dwa albo trzy elementy, które dotąd budziły pewne kontrowersje, mamy nadzieje, że po tych rozmowach uda się doprowadzić do pozytywnego efektu” – oświadczył Piontkowski.

Dodał, że w trakcie rozmów polska delegacja zaproponowała także stronie białoruskiej możliwość dwustronnej wymiany młodzieży – „tak, jak Polska to robi z Niemcami, Ukrainą czy Litwą”.

Jak przekazał Piontkowski, minister Karpienka zadeklarował, że strona białoruska „nie widzi problemu w tym, aby mogły powstawać polskie klasy (klasy z nauczaniem języka polskiego – red.)”.

„Mamy nadzieję, że to przełoży się na praktyczne działania i na realną możliwość tworzenia takich klas w białoruskim systemie szkolnictwa” – dodał. Jak powiedział, władze białoruskie wskazują, że w dużej mierze decyzje takie leżą w gestii władz lokalnych, a język polski jest traktowany jak inne języki obce.

„My natomiast kładziemy nacisk na to, aby stworzyć ramy prawne, które pozwolą – tak jak jest to w Polsce – aby mniejszości narodowe mogły mieć swoje klasy, swoje szkoły, kultywować naukę języka, tradycji, historii”

– podkreślił Piontkowski.

Dlatego m.in., jak powiedział, zaprosił ministra edukacji Białorusi do odwiedzin w Polsce, „by mógł porównać rozwiązania polskie (kierowane do mniejszości białoruskiej – red.) i białoruskie”.

Na Białorusi języka polskiego w szkołach w różnej formie uczyło się w ubiegłym roku szkolnym blisko 13 tys. dzieci. Ponad połowa z tego przypadła na szkoły społeczne, działające przy organizacjach polskich. Ich przedstawiciele zwracają uwagę, że liczba uczniów szkół społecznych rośnie, ale jest to nie tylko efekt ogólnej tendencji, ale częściowo także wypierania języka polskiego ze szkół państwowych.

Na Białorusi działają dwie państwowe szkoły polskie w Grodnie i Wołkowysku (ich powstanie sfinansowała RP jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku). Oprócz tego w systemie szkolnictwa państwowego w niektórych białoruskich szkołach jest możliwa nauka języka polskiego jako przedmiotu lub w ramach zajęć dodatkowych.

Zarówno przedstawiciele Związku Polaków na Białorusi, jak i Polskiej Macierzy Szkolnej, mówią o tym, że obserwują stopniowe ograniczanie nauki języka polskiego jako przedmiotu i fakultetu.

W czasie dwudniowej wizyty na Białorusi minister Dariusz Piontkowski spotkał się z Polakami mieszkającymi na Białorusi i rozmawiał z przedstawicielami środowisk oświaty polskiej. W niedzielę wziął udział w rozpoczęciu roku szkolnego w Szkole Społecznej im. Króla Stefana Batorego, prowadzonej przy ZPB w Grodnie.

W poniedziałek w Mińsku minister Piontkowski odwiedził szkołę państwową nr 69, gdzie język polski jest nauczany jako jeden z przedmiotów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl