Pozostałe ujęte w sondażu partie nie przekroczyłyby progu wyborczego - SLD otrzymałoby 4 proc., Nowoczesna 3 proc. głosów, a partia Wolność Janusza Korwin-Mikkego oraz Partia Razem po 2 proc. Niezdecydowanych, któremu ugrupowaniu udzieliliby poparcie, było 15 proc. respondentów deklarujących udział w wyborach.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w pierwszej połowie października wzięłoby w nich udział 75 proc. ankietowanych, do urn nie poszłoby 13 proc., a niezdecydowanych było 12 proc.

CBOS w komentarzu do sondażu podkreślił, że deklaracje udziału w hipotetycznych wyborach parlamentarnych osiągnęły nienotowany dotąd w historii badań CBOS poziom

"Jest to efekt z jednej strony utrzymującego się od wyborów w 2015 roku dużego natężenia sporu politycznego, który angażuje emocje politycznej publiczności i sprzyja mobilizacji wyborczej, z drugiej strony – zbliżających się wyborów samorządowych i trwającej kampanii"

- czytamy w komentarzu.

Sondaż został przeprowadzony w dniach 4-11 października na liczącej 1115 osób grupie dorosłych mieszkańców Polski.