Grosicki cieszy się z powrotu do kadry. Jest jednak jedno "ale"...

Kamil Grosicki / By Екатерина Лаут - https://www.soccer.ru/galery/1054340/photo/731386, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70106908

  

"Cieszę się z powrotu do reprezentacji, ale nie z wyniku" - podkreślił po meczu Ligi Narodów z Portugalią (2:3) piłkarz biało-czerwonych Kamil Grosicki.

"Portugalia pokazała, że jest w świetnej formie. Rywale długo utrzymywali się przy piłce. My mieliśmy dobre 20 minut. W tym czasie strzeliliśmy bramkę. Potem zespół się cofnął. A świetnie dysponowani goście to wykorzystali i wygrali zasłużenie"

- powiedział piłkarz, który w czwartek wszedł na murawę w 64. minucie.

Zawodnik angielskiego Hull City wyraził nadzieję, że w niedzielę, w meczu z Włochami także w LN, selekcjoner Jerzy Brzęczek da mu możliwość dłuższego pobytu na boisku.

"Dla mnie na najważniejszym jest, aby wrócić do optymalnej formy. To jednak trzeba robić w klubie, zaś na kadrę przyjeżdżać gotowym na 120 procent. Mogę powiedzieć, że teraz jestem gotowy tylko na 100 procent. Na pewno dużo pracy przede mną. Jednak myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej" - zaznaczył Grosicki, który w zespole narodowym zagrał po 61.

Zdaje on sobie sprawę, że zbliżający się mecz z Włochami może zadecydować o losach biało-czerwonych w rozgrywkach Ligi Narodów i spadku do niższej dywizji. Jednak z humorem podkreślił, że polska reprezentacja "bardzo dobrze wie, jak smakuje mecz o wszystko"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Spora plantacja konopi indyjskich - zlikwidowana [ZDJĘCIA]

/ dolnoslaska.policja.gov.pl

  

Blisko 1,7 tys. krzewów znajdowało się na plantacji konopi indyjskich, którą w powiecie jaworskim na Dolnym Śląsku zlikwidowali policjanci. Według policji z roślin można było uzyskać 36 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości niemalże 1,5 mln zł.

Jak poinformował rzecznik dolnośląskiej policji Krzysztof Zaporowski, w sprawie zatrzymano 41-letniego mężczyznę. Postawiono mu zarzuty prowadzenia na szeroką skalę nielegalnej uprawy konopi. Decyzją sądu został on tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

Plantacja znajdowała się w budynku leżącym na posesji na terenie powiatu jaworskiego. Budynek miał zaciemnione i uszczelnione okna. Wewnątrz – jak relacjonował Zaporowski – znajdowała się uprawa konopi indyjskich, która zajmowała wszystkie pomieszczenia tego budynku.

- Plantacja krzewów konopi miała własny system nawodnienia i oświetlenia zasilanego potężnym agregatem prądotwórczym ustawionym w specjalnie do tego przygotowanym pomieszczeniu. W celu ograniczenia intensywnego zapachu roślin został zastosowany system wentylacji z filtrami. Konopie były nawożone i pielęgnowane specjalnymi środkami chemicznymi, które miały przyspieszyć ich wzrost

 - opisał policjant.

Łącznie policja zabezpieczyła blisko 1,7 tys. krzewów, z których – jak podano – można było uzyskać 36 kilogramów marihuany. Czarnorynkowa wartość takiej ilości narkotyków to według policji blisko 1,5 mln zł.

Zatrzymanemu w tej sprawie mężczyźnie grozi 8 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl