Ważne spotkanie premiera. Chodzi o Brexit

/ Tumisu; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Premier Mateusz Morawiecki spotka się w piątek z głównym negocjatorem Komisji Europejskiej ds. Brexitu Michelem Barnierem, który będzie przebywał z wizytą w Polsce - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.

- Spotkanie poświęcone będzie sprawie Brexitu. Chcemy utwierdzić Michela Barniera w przekonaniu, że porozumienie z Wielką Brytanią jest możliwe - i że nie warto słuchać głosów przeciwnych, tych którzy chcieliby za wszelką cenę „ukarać” Brytyjczyków za to, że opuszczają Unię. Słyszeliśmy ostatnio bardzo ostre wypowiedzi, zarówno ze strony polityków brukselskich, europejskich oraz brytyjskich - które niestety nie przybliżają nas do porozumienia - powiedziała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

Według informacji brytyjskich mediów, wstępna wersja dokumentu jest utrzymana w bardzo ogólnym tonie i ma zaledwie dziesięć stron, co byłoby politycznie nieakceptowalne dla rządu w Londynie.


Rząd Wielkiej Brytanii niemal od początku negocjacji sugerował powiązanie negocjacji dotyczących umowy wyjścia z UE z porozumieniem (a później deklaracją polityczną) dotyczącym przyszłych relacji ze Wspólnotą, argumentując, że nie da się ich rozpatrywać w oderwaniu od siebie.

- Oczywiście porozumienie nie może zostać zawarte za wszelką cenę. Z naszego punktu widzenia najważniejsze są interesy polskich przedsiębiorców, polski eksport do Wielkiej Brytanii, a także los Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii - ich prawa muszą być w pełni gwarantowane. Będziemy jutro zwracać na to uwagę Barniera – Joanna Kopcińska.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybory w Nigerii. Kto wygra?

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

W tydzień po pierwotnie wyznaczonym i przesuniętym w ostatniej chwili terminie, w Nigerii odbędą się w sobotę wybory powszechne, które wyłonią parlament i prezydenta niemal 200-milionowego afrykańskiego kraju. Głównymi kandydatami w wyborach są weterani nigeryjskiej polityki - obecnie urzędujący szef państwa Muhammadu Buhari i kandydat opozycji Atiku Abubakar.

Przeciętny wiek Nigeryjczyka to zaledwie 18 lat, podczas gdy Buhari liczy sobie 76 lat, a jego rywal - 72 lata. Wiek obu kandydatów - jak prognozują miejscowe media - może więc negatywnie wpłynąć na zainteresowanie wyborców głosowaniem, zwłaszcza że już wielokrotnie startowali oni w wyborach.

Buhari, który wygrał wybory w 2015 roku, był w roku kampanii wyborczej ostro krytykowany za niespełnienie obietnic złożonych przed poprzednim głosowaniem. W swej kampanii - jak podkreślają miejscowi obserwatorzy - obietnice te powtórzył. To ożywienie gospodarcze, wydanie walki korupcji, skuteczne zwalczanie ugrupowania dżihadystycznego Boko Haram działającego w północno-wschodniej części ogromnego kraju.

Wielu obserwatorów w stolicy Nigerii, Abudży, jest zdania, że znaczna część wyborców będzie się kierowała stereotypowym przekonaniem, iż "lepsze jest znane zło, niż nieznane dobro".

Z kolei Abubakar, przedsiębiorca naftowy i były wiceprezydent (1999-2007), obiecał wydać walkę bardzo wysokiemu bezrobociu i chronicznemu ubóstwu ludności, które czyni z Nigerii kraj, w którym w warunkach skrajnego ubóstwa żyje większy odsetek ludzi niż w Indiach.

Jego pozycję w obliczu wyborów osłabiają jednak liczne oskarżenia o udział w aferach korupcyjnych.

Na frekwencję wyborczą może wpłynąć negatywnie fakt, że o przesunięciu o tydzień terminu obecnych wyborów wielu spośród 84 milionów Nigeryjczyków uprawnionych do głosowania dowiedziało się w ubiegłą sobotę dopiero w drodze do lokali wyborczych.

Nigeria w 2011 roku w ostatniej chwili przesunęła głosowanie w wyborach o dwa dni, mimo że w niektórych stanach już się zaczęło, i o sześć tygodni w 2015 roku, ale w tym ostatnim przypadku o zmianie terminu poinformowano wyborców na tydzień wcześniej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl