Wenta przeczy informacjom o porozumieniu z Lubawskim

Bogdan Wenta / twitter.com/BratWodza

  

Mamy program, który daje szansę rozwoju miasta i naszego regionu, ponieważ jedno bez drugiego nie istnieje - powiedział dziś kandydat na prezydenta Kielc, europoseł Bogdan Wenta, podczas wojewódzkiej konwencji komitetu "Projekt Świętokrzyskie". Dodał, że "pomimo krążących po mieście" informacji, nie ma żadnego porozumienia z urzędującym prezydentem Wojciechem Lubawskim.

Podczas konwencji w Kielcach Wenta zaznaczył, że on oraz pozostali kandydaci, startujący w wyborach samorządowych z list komitetu "Projekt Świętokrzyskie" biorą w nich udział dlatego, że wierzą w Kielce i cały region.

Sądzę, że lepsza przyszłość to jest szansa, w tę szansę trzeba wierzyć i tą szansą dla Kielc jesteśmy my, "Projekt Świętokrzyskie" Bogdana Wenty

– podkreślił kandydat na prezydenta miasta.

Dodał, że kilka miesięcy rozmów i spotkań z mieszkańcami w całym regionie, dało jego ugrupowaniu dużo energii oraz pokazało w jakim kierunku trzeba działać. - Mówi się dużo o zamiarach, o tym co można, a my w prosty sposób działamy i robimy – powiedział Wenta.

Podkreślił, że wszyscy członkowie Stowarzyszenia "Projekt Świętokrzyskie" są wierni swoim ideałom oraz są ludźmi odpowiedzialnymi.

Dziękuje wam bardzo za to, że byliście, jesteście i będziecie, bo czeka nas jeszcze trochę pracy, bardzo trudnej i ciężkiej, ale nasz sukces, to jest sukces tego miasta, Kielc, tego województwa. Mam nadzieję, że przekonaliśmy już wielu, żeby 21 października pójść do wyborów, żeby w nich uczestniczyć, a jeżeli obdarzą nas zaufaniem, to potwierdzimy to swoją odpowiedzialną pracą

– mówił kandydat na prezydenta Kielc.

Zapewnił, że "pomimo krążących po mieście" informacji, nie ma żadnego porozumienia z urzędującym prezydentem Wojciechem Lubawskim. - Bo jak wielu kandydatów, tak samo pan prezydent podkreśla: "Czas na zmiany w tym mieście" – powiedział Wenta.

Podczas konwencji zaprezentowano kandydatów "Projektu Świętokrzyskie" w wyborach do sejmiku województwa. Liderami list są: przedsiębiorca Elżbieta Kosztowniak (pow. skarżyski, starachowicki i konecki), pełnomocnik wyborczy KWW "Projekt Świętokrzyskie" Danuta Papaj (Kielce i pow. kielecki), pielęgniarka Katarzyna Bińczak (pow. opatowski, ostrowiecki, staszowski i sandomierski) oraz b. dyrektor szkoły w Chrobrzu Jerzy Trzepatowski (południe i zachód regionu).

Wybory samorządowe odbędą się 21 października. Druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 4 listopada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Emerytury Hitlera nadal wypłacane. Niemcy troszczą się o kombatantów Waffen SS

/ Wikipedia/d

Paweł Kryszczak

Dziennikarz „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl, gdzie pisze o obronności.

Kontakt z autorem

  

Kilkadziesiąt osób mieszkających w Wielkiej Brytanii i Belgii nadal otrzymuje emeryturę za służbę w zbrojnych oddziałach Waffen SS, biorących udział w działaniach zbrojnych podczas II wojny światowej. Świadczenia te zarządzone przez Adolfa Hitlera wypłacane są przez Republikę Federalną Niemiec – informuje flamandzki dziennik „De Morgen”.

Przez niemal 70 lat niemieckie landy płaciły emerytury uzupełniające osobom służącym w oddziałach Waffen SS – oznajmił badacz Alvin De Coninck. Należy do Grupy Pamięci zrzeszającej osoby, które przeżyły pobyt w nazistowskich obozach koncentracyjnych.

Tożsamość kilkudziesięciu osób otrzymujących tzw. emeryturę Hitlera znana jest tylko ambasadorom Niemiec w Wielkiej Brytanii i Belgii, co oznacza, że środki te nie są opodatkowane. Uzupełniające emerytury wynoszą pomiędzy 435 a 1275 euro miesięcznie, a czas, w którym spędzili w więzieniach za kolaborację, liczone są im jako lata pracy. Dla porównania Niemcy wypłacają osobom, które były poddane pracy przymusowej bądź deportowane przez III Rzeszę, jedynie 50 euro miesięcznie – zauważa belgijski nadawca radiowo-telewizyjny RTBF.

Według raportu 27 Belgów otrzymuje te środki. Nie wspomniano natomiast o liczbie obywateli Wielkiej Brytanii, do których trafia emerytura. Dekretem Adolfa Hitlera z 1941 r. mieszkańcy Eupen i Malmedy oraz Alzacji, które podczas II wojny światowej zostały zajęte przez niemiecką III Rzeszę, otrzymali obywatelstwo niemieckie.

Zdecydowano się ponadto na zagwarantowanie prawa do emerytury niemieckiej Belgom, którzy dołączyli do oddziałów Waffen SS. Od wybuchu wojny z różnego rodzaju świadczeń wypłacanych przez nazistowskie Niemcy skorzystało ok. 38 tys. Belgów. Flamandowie służyli m.in. w 27 Ochotniczej Dywizji Grenadierów Pancernych SS (1 flamandzka) „Langemarck” i 5. Dywizji Pancernej SS „Wiking”. Z kolei Walonowie walczyli w 5. Dywizji Pancernej SS „Wiking”, jak i 28. Ochotniczej Dywizji Grenadierów SS (1 walońska) „Wallonien”.

Po upadku III Rzeszy zobowiązania przejęła na siebie Republika Federalna Niemiec. Belgowie to niejedyna grupa, która otrzymuje świadczenia socjalne od Niemiec.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl