Będzie Marsz Równości? Wyrok w piątek

sąd, zdjęcie ilustracyjne / qimono; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Sąd Apelacyjny w Lublinie rozpoznawał dziś zażalenia na decyzję sądu okręgowego, podtrzymującą wydany przez prezydenta tego miasta zakaz organizacji zapowiedzianego na sobotę Marszu Równości, a także planowanej tego dnia kontrmanifestacji środowisk narodowych. Jak wynika z informacji przekazanej przez przewodniczącą składu sędziowskiego Ewę Popek, orzeczenie zostanie ogłoszone w piątek o godz. 10.30.

Sąd rozpatrywał zażalenia organizatorów Marszu Równości i kontrmanifestacji na postanowienie Sądu Okręgowego w Lublinie, który w środę utrzymał w mocy decyzję prezydenta Lublina zakazującą tychże zgromadzeń. Zażalenie na decyzję sądu złożył też Rzecznik Praw Obywatelskich. Sprawy obu zgromadzeń zostały połączone do rozpoznania na jednej rozprawie. Dopuszczono w niej do udziału Helsińską Fundację Praw Człowieka.

Zakaz organizacji obu zgromadzeń ze względów bezpieczeństwa wydał we wtorek prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Powołał się na przepis ustawy Prawo o zgromadzeniach, który umożliwia wydanie zakazu, gdy zgromadzenie może zagrażać życiu i zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. W wydanej na prośbę prezydenta opinii policja potwierdziła, że istnieje prawdopodobieństwo spotkania się w sobotę grup o przeciwstawnych poglądach, co może prowadzić do konfliktu i zagrożenia dla mieszkańców.

Pełnomocnicy organizatora Marszu Równości podnosili przed sądem, że decyzja prezydenta o zakazie jest nieprawidłowa i narusza podstawowe prawo wolności zgromadzeń. Tłumaczyli, że ewentualne zagrożenia nie płyną ze strony organizatora Marszu Równości, a o zakazie marszu nie powinny decydować "nienawistne komentarze", a władza i policja mają obowiązek zapewnić bezpieczeństwo. Powoływali się przy tym na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Organizatora kontrmanifestacji nie było na rozprawie.

Pełnomocnik prezydenta Lublina mówiła, że decyzja o zakazie obu demonstracji ma oparcie w opinii policji o tym, że istnieje zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Wskazywała na zachowania osób postronnych, które nawoływały do agresji wobec uczestników marszu i podkreślała, że w tej konkretnej sytuacji liczenie na to, że policja zapobiegnie zagrożeniom jest błędne.

Sąd okręgowy, utrzymując w mocy zakaz prezydenta, podzielił jego argumentację, że spotkanie uczestników Marszu Równości z uczestnikami kontrmanifestacji mogłoby doprowadzić do konfliktu, którego eskalacja może stanowić realne zagrożenie nie tylko dla mieszkańców Lublina, przebywających w mieście turystów, ale co najistotniejsze – dla samych uczestników marszu.

- Podkreślić należy, że zagrożenie może stanowić nie tylko spotkanie dwóch przewidzianych na 13 października zgromadzeń. Zagrożenie takie stanowią bowiem również organizacje i osoby, które mimo iż nie złożyły zawiadomienia o chęci organizacji zgromadzenia publicznego, aktywnie przejawiają chęć zakłócania przedmiotowego zgromadzenia – powiedziała sędzia Zofia Homa.

Sędzia wskazywała też, że sam organizator Marszu Równości podczas spotkania (rozprawy administracyjnej) z udziałem organizatorów marszu, a także m.in. policji i straży miejskiej, również mówił, że spodziewa się zwiększonego zagrożenia ze strony kontrmanifestantów. Z kolei organizator kontrmanifestacji sygnalizował wtedy możliwość przyjazdu grupy kibiców z Białegostoku, którzy razem z kibicami z Lublina mogą próbować zakłócić marsz.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wybory w Nigerii. Kto wygra?

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

W tydzień po pierwotnie wyznaczonym i przesuniętym w ostatniej chwili terminie, w Nigerii odbędą się w sobotę wybory powszechne, które wyłonią parlament i prezydenta niemal 200-milionowego afrykańskiego kraju. Głównymi kandydatami w wyborach są weterani nigeryjskiej polityki - obecnie urzędujący szef państwa Muhammadu Buhari i kandydat opozycji Atiku Abubakar.

Przeciętny wiek Nigeryjczyka to zaledwie 18 lat, podczas gdy Buhari liczy sobie 76 lat, a jego rywal - 72 lata. Wiek obu kandydatów - jak prognozują miejscowe media - może więc negatywnie wpłynąć na zainteresowanie wyborców głosowaniem, zwłaszcza że już wielokrotnie startowali oni w wyborach.

Buhari, który wygrał wybory w 2015 roku, był w roku kampanii wyborczej ostro krytykowany za niespełnienie obietnic złożonych przed poprzednim głosowaniem. W swej kampanii - jak podkreślają miejscowi obserwatorzy - obietnice te powtórzył. To ożywienie gospodarcze, wydanie walki korupcji, skuteczne zwalczanie ugrupowania dżihadystycznego Boko Haram działającego w północno-wschodniej części ogromnego kraju.

Wielu obserwatorów w stolicy Nigerii, Abudży, jest zdania, że znaczna część wyborców będzie się kierowała stereotypowym przekonaniem, iż "lepsze jest znane zło, niż nieznane dobro".

Z kolei Abubakar, przedsiębiorca naftowy i były wiceprezydent (1999-2007), obiecał wydać walkę bardzo wysokiemu bezrobociu i chronicznemu ubóstwu ludności, które czyni z Nigerii kraj, w którym w warunkach skrajnego ubóstwa żyje większy odsetek ludzi niż w Indiach.

Jego pozycję w obliczu wyborów osłabiają jednak liczne oskarżenia o udział w aferach korupcyjnych.

Na frekwencję wyborczą może wpłynąć negatywnie fakt, że o przesunięciu o tydzień terminu obecnych wyborów wielu spośród 84 milionów Nigeryjczyków uprawnionych do głosowania dowiedziało się w ubiegłą sobotę dopiero w drodze do lokali wyborczych.

Nigeria w 2011 roku w ostatniej chwili przesunęła głosowanie w wyborach o dwa dni, mimo że w niektórych stanach już się zaczęło, i o sześć tygodni w 2015 roku, ale w tym ostatnim przypadku o zmianie terminu poinformowano wyborców na tydzień wcześniej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl