Skąd ataki mediów niemiecko-szwajcarskich wydawców na premiera? Szef KPRM widzi pewne powiązanie

Michał Dworczyk / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Macie jeszcze wątpliwości, dlaczego Grzegorz Schetyna spotykał się z Angelą Merkel? Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk twierdzi, że nie jest przypadkiem, że po tej wizycie media niemiecko-szwajcarskich wydawców w Polsce zaczęły atakować rząd i premiera Mateusza Morawieckiego.

"Fakt", Onet, media niemiecko-szwajcarskich wydawców nie ustają w atakach na premiera Mateusza Morawieckiego, Fundacja Bertelsmanna atakuje polski rząd; to brudna gra polityczna. Zaczynam rozumieć po co Grzegorz Schetyna spotkał się z Angelą Merkel

- uważa Michał Dworczyk.

Eksperci niemieckiej Fundacji Bertelsmanna opublikowali w tym tygodniu trzecie międzynarodowe badanie na temat jakości rządów. Według badania w grupie 41 państw Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oraz Unii Europejskiej Polska pod względem jakości rządów spadła aż o 29 miejsc i zajmuje teraz 37. lokatę.

Pod koniec września lider PO Grzegorz Schetyna spotkał się w Berlinie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Po spotkaniu Schetyna powiedział, że takie spotkania są potrzebne i pokazują, że Polska i polska polityka jest ważna dla europejskich polityków. "Rozmawialiśmy o wielu rzeczach, które są dzisiaj ważne w polityce europejskiej, przede wszystkim o wyborze kandydatów, szczycie który będzie w Helsinkach i o decyzji na temat najważniejszych funkcji w strukturach europejskich" - powiedział lider PO. Jak dodał tematem rozmów był też budżet unijny, w tym środki europejskie dla polskich samorządów, Nord Stream 2 oraz wspólna polityka UE po wyborach do Parlamentu Europejskiego

Portal Onet w ubiegłym tygodniu opublikował artykuł "Afera taśmowa. Kelnerzy obciążają Morawieckiego", w którym dziennikarze powołują się na akta afery taśmowe. Onet opublikował także kolejne artykuły oraz nagranie innej taśmę, na której znalazł się zapis rozmowy Morawieckiego w 2013 r. m.in. z prezesem PKO BP Zbigniewem Jagiełłą, prezesem PGE Krzysztofem Kilianem i jego zastępczynią Bogusławą Matuszewską. To w tej rozmowie pada kwestia rozważania kandydatury Morawieckiego na szefa resortu Skarbu Państwa w rządzie Donalda Tuska. Był to jednak "odgrzewany kotlet" - fragmenty stenogramu z tej rozmowy ujawniły w 2016 r. "Newsweek" i Radio Zet.

CZYTAJ WIĘCEJ: Mazurek jednym zdaniem podsumowała „zagrywkę” Onetu: „Odgrzewany kotlet”

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Trzeba zacząć od starannego doboru słów". American Jewish Committee reaguje na wypowiedź Katza

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Dyrektor wykonawczy Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) David Harris wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że Polska i Izrael zbudowały dobre relacje, trzeba jednak nadal uważać na słowa i nie pozwolić, by pojedyncze incydenty prowadziły do eskalacji napięć.

David Harris wydał oświadczenie dotyczące - jak napisał - "trudnego testu, jaki przechodzą relacje polsko-izraelskie", które stanowią "partnerstwo strategiczne".

[polecam:https://niezalezna.pl/259385-zdecydowana-reakcja-zwiazku-gmin-zydowskich-w-polsce-ten-zarzut-zniewaza-tez-nas-polskich-zydow]

Przypomina, że w tym tygodniu przywódcy Grupy Wyszehradzkiej mieli odbyć w Jerozolimie kluczową rundę spotkań z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, lecz "spotkania te zostały niestety odwołane z powodu najnowszego sporu wokół historii".

Zdaniem Harrisa "nie ma organizacji pozarządowej, która poświęcałaby relacjom między Polską a narodem żydowskim więcej czasu i uwagi niż AJC".

Harris przypomina, że "tysiąca lat żydowskiej obecności na polskiej ziemi nie można sprowadzić do pojedynczego nagłówka prasowego czy krótkiej wypowiedzi dla telewizji" oraz że Polska "była pierwszym celem ataku armii niemieckiej, który stał się początkiem II wojny światowej. Przez prawie sześć lat doświadczała brutalnej okupacji nazistowskiej (a przez pewien czas także sowieckiej)".

Harris uważa jednak, że "jako przyjaciele musimy umieć radzić sobie z naszymi różnicami".

- Od czego zacząć? Od starannego dobierania słów - wiedząc, kiedy mówić, jak mówić i gdzie mówić. A to oznacza, że nie wolno dopuszczać do sytuacji, w której pojedyncze incydenty eskalują w sposób niekontrolowany. I nie można pozwolić, aby wszystko, co udało się dotąd osiągnąć, zależało od tych, którzy mogliby chcieć to zniszczyć

- konkluduje Harris.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl