To już norma... Grabiec znów wpakował się w kłopoty? „Będzie pan przepraszał w trybie wyborczym”

Jan Grabiec / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec znów będzie miał kłopoty. Tym razem dotyczą one wypowiedzi, jakie zamieszczał na Twitterze. Minister Jacek Sasin zapowiedział, że Grabiec zostanie pozwany w trybie wyborczym. W obecnej kampanii wyborczej Grabiec ma fatalną passę. To nie pierwsza jego wpadka.

Grabiec przywołał także wyrok Sądu Rejonowego w Wołominie. "Czy wyrok Sądu Rejonowego w Wołominie, sygn. akt V K 319/11, o czyn z art. 270 par. 2 a k.k. to jest sfałszowanie podpisu na zgłoszeniu do komisji wyborczej, nie dotyczy Waszego kandydata na wójta?" - pytał rzecznik PO. W odpowiedzi głos zabrał na Twitterze szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

"Czekam cały czas na odpowiedź czy skazana prawomocnym wyrokiem sądu za fałszerstwa Hanna Zdanowska zrezygnuje. Odwagi pośle Grabiec! Jakie są standardy PO?" - napisał Sasin.

"W sprawie Rafała Rozpary będzie pan przepraszał w trybie wyborczym"

- dodał szef KSRM.

To nie pierwsza wpadka Grabca w ostatnim czasie. Na światło dzienne wyszły taśmy z konwencji kandydata na prezydenta Legionowa Romana Smogorzewskiego, który w seksistowski sposób zwracał się do kandydatek własnego komitetu. Jan Grabiec był obecny na konwencji i nie zareagował na prymitywne odzywki.

CZYTAJ WIĘCEJ: Fatalna passa rzecznika PO! Szpilkę wbił mu nawet... Trzaskowski

W poniedziałek Sasin powiedział podczas konferencji prasowej, że nawet, jeśli skazana prawomocnym wyrokiem na karę grzywny Zdanowska wygra wybory, nie będzie mogła pełnić funkcji prezydenta miasta. Jak mówił, wykazują na to analizy prawne. Zapowiedział też, że jeśli obecna prezydent Łodzi zostanie wybrana na kolejną kadencję, wojewoda łódzki Zbigniew Rau, z którym spotkał się przed poniedziałkową konferencją prasową, będzie musiał zwrócić się do premiera o ustanowienie zarządu komisarycznego w Łodzi.

Z Kodeksu wyborczego wynika, że w wyborach może kandydować osoba, która została skazana prawomocnie na karę grzywny; przepis stanowi, iż kandydować nie może osoba "skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe".

Z kolei ustawa o pracownikach samorządowych, na którą powołał się Sasin, stosuje się wprost do wójta, burmistrza i prezydenta i stanowi, że prezydentem może być tylko osoba niekarana za przestępstwo popełnione z winy umyślnej i ścigane z oskarżenia publicznego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

"Trzeba zacząć od starannego doboru słów". American Jewish Committee reaguje na wypowiedź Katza

Zdjęcie ilustracyjne / fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

  

Dyrektor wykonawczy Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) David Harris wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że Polska i Izrael zbudowały dobre relacje, trzeba jednak nadal uważać na słowa i nie pozwolić, by pojedyncze incydenty prowadziły do eskalacji napięć.

David Harris wydał oświadczenie dotyczące - jak napisał - "trudnego testu, jaki przechodzą relacje polsko-izraelskie", które stanowią "partnerstwo strategiczne".

[polecam:https://niezalezna.pl/259385-zdecydowana-reakcja-zwiazku-gmin-zydowskich-w-polsce-ten-zarzut-zniewaza-tez-nas-polskich-zydow]

Przypomina, że w tym tygodniu przywódcy Grupy Wyszehradzkiej mieli odbyć w Jerozolimie kluczową rundę spotkań z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, lecz "spotkania te zostały niestety odwołane z powodu najnowszego sporu wokół historii".

Zdaniem Harrisa "nie ma organizacji pozarządowej, która poświęcałaby relacjom między Polską a narodem żydowskim więcej czasu i uwagi niż AJC".

Harris przypomina, że "tysiąca lat żydowskiej obecności na polskiej ziemi nie można sprowadzić do pojedynczego nagłówka prasowego czy krótkiej wypowiedzi dla telewizji" oraz że Polska "była pierwszym celem ataku armii niemieckiej, który stał się początkiem II wojny światowej. Przez prawie sześć lat doświadczała brutalnej okupacji nazistowskiej (a przez pewien czas także sowieckiej)".

Harris uważa jednak, że "jako przyjaciele musimy umieć radzić sobie z naszymi różnicami".

- Od czego zacząć? Od starannego dobierania słów - wiedząc, kiedy mówić, jak mówić i gdzie mówić. A to oznacza, że nie wolno dopuszczać do sytuacji, w której pojedyncze incydenty eskalują w sposób niekontrolowany. I nie można pozwolić, aby wszystko, co udało się dotąd osiągnąć, zależało od tych, którzy mogliby chcieć to zniszczyć

- konkluduje Harris.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl