Schetyna pojechał na spotkanie przedwyborcze. Frekwencja musiała go bardzo zaskoczyć

Grzegorz Schetyna / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Grzegorz Schetyna zorganizował otwarte spotkanie z mieszkańcami Trzebini. Ależ musiał się zdziwić, jak zobaczył, że... praktycznie nikt nie przyszedł. Pojawili się dziennikarze, miejscowi przedstawiciele PO i w sumie... to by było na tyle. Łącznie przybyło około 20 osób.

Zdziwienie tym faktem mogło być tym większe, iż Trzebinia to około 20-tysięczne miasto. Schetyna przyjechał zaprezentować kandydatów Koalicji Obywatelskiej w tym regionie na zbliżające się wybory samorządowe. Frekwencja przeszła jednak najśmielsze oczekiwania, ale przejdzie do niechlubnej historii.

To nie pierwszy raz, gdy frekwencja na spotkaniach PO zdecydowanie nie dopisuje. Przykład mamy chociażby w Warszawie, gdzie na spotkaniach kandydata Zjednoczonej Prawicy pojawiają się tłumy widzów, a jego konkurent z Koalicji Obywatelskiej ma dużo niższą publikę. Cóż, taki mamy klimat...

CZYTAJ WIĘCEJ: Trzaskowski na Białołęce w tej samej sali co Patryk Jaki. Ale frekwencja nie dopisała! - FOTO

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Połączenie sprawy KRS z podobną sprawą z Niemiec? Nie, na to TSUE nie pozwala!

TSUE / flickr.com/Cedric/CC BY 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

  

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odmówił połączenia sprawy dotyczącej niezależności sędziów i KRS z podobną sprawą z Niemiec - wynika z dokumentów, do których w tej sprawie dotarła Polska Agencja Prasowa.

Polska złożyła wniosek w tej sprawie do Luksemburga na początku sierpnia wskazując, że niemieckie pytanie dotyczy tej samej kwestii, co pytania prawne polskich sędziów, a Trybunał powinien udzielić na nie jednej, spójnej odpowiedzi. Polska argumentowała, że wszystkie kraje UE powinny być traktowane w taki sam sposób.

Niemiecki sąd z Wiesbaden zwrócił się do TSUE 1 kwietnia, by ten zdecydował, czy można go zakwalifikować jako niezawisły i bezstronny w rozumieniu unijnego traktatu (dokładnie art. 267), a także postanowień unijnej Karty praw podstawowych UE.

"Skoro w Niemczech minister sprawiedliwości powołuje i awansuje sędziów, to jest naruszany przepis Karty praw podstawowych o niezawisłości"

- wskazywał jeszcze w czerwcu przy okazji rozprawy w Luksemburgu pełnomocnik polskiego rządu, prof. Waldemar Gontarski.

Trybunał Sprawiedliwości UE - jak wynika z informacji PAP - odrzucił jednak tę prośbę.

"Prezes Trybunału postanowił nie przychylić się do państwa propozycji"

- czytamy w piśmie, w którym zapoznała się PAP. Argumentem jest to, że polskie pytania rozpoznawane są w trybie przyspieszonym i są na znacznie bardziej zaawansowanym etapie postępowania niż sprawa niemiecka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl