Trump ostrzega przed Demokratami. "Wprowadzą w Ameryce socjalizm jak w Wenezueli"

Donald Trump / flickr.com/Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0; https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Prezydent Donald Trump w bezprecedensowym komentarzu opublikowanym na stronie opinii dziennika "USA Today" ostrzegł, że jeśli "Demokraci zwyciężą w listopadowych wyborach do Kongresu, wprowadzą w Ameryce socjalizm na wzór Wenezueli".

- Prawda jest taka, że umiarkowani Demokraci wymarli. Nowi Demokraci są radykalnymi socjalistami, którzy chcą wzorować gospodarkę amerykańską na Wenezueli. Jeśli Demokraci zdobędą w listopadzie kontrolę w Kongresie, będziemy niebezpiecznie blisko wprowadzenia socjalizmu w Ameryce

 - bije na alarm prezydent Trump na łamach dziennika.

Powodem zaniepokojenia amerykańskiego prezydenta jest lansowanie przez lewicowych Demokratów planu objęcia wszystkich mieszkańców Stanów Zjednoczonych programem bezpłatnych ubezpieczeń medycznych "Medicare", z którego obecnie korzystają najstarsi Amerykanie.

Objęcie takim rządowym, powszechnym programem lansował podczas kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2016 roku kandydat do nominacji Partii Demokratycznej, mieniący się "demokratycznym socjalistą" senator Bernard "Bernie" Sanders.

Sanders cieszył się dużym poparciem najmłodszych wyborców, którzy nigdy nie doświadczyli "realnego socjalizmu", jednak przegrał batalię o uzyskanie nominacji Partii Demokratycznej z byłą sekretarz stanu, byłą senator i byłą Pierwszą Damą Stanów Zjednoczonych Hillary Rodham Clinton.

Zdaniem prezydenta Trumpa, objęcie wszystkich Amerykanów, a nie tylko, jak obecnie, emerytów programem Medicare, co proponują Demokraci, będzie kosztować w pierwszych 10 latach funkcjonowania takiego powszechnego systemu opieki medycznej 32,6 biliona USD. To więcej, niż wynosi obecnie dług publiczny USA (21,5 bln USD).

Powszechne państwowe ubezpieczenie medyczne wzorowane na Medicare, jak nazywa je Trump, "Medicare dla wszystkich", to - zdaniem prezydenta - tylko początek wprowadzania przez Demokratów socjalizmu w stylu rządzącej w Wenezueli dyktatury prezydenta Nicolasa Maduro.

- Demokraci popierają także zbiorową, rządową kontrolę szkolnictwa, biznesów działających w sektorze prywatnym i w innych dziedzinach amerykańskiej gospodarki

 - ostrzega Trump.

Plany Demokratów w dziedzinie opieki medycznej są szczególnie niebezpieczne "w powiązaniu z 'socjalizmem otwartych granic' Partii Demokratycznej” - twierdzi prezydent.

Trump w komentarzu zatytułowanym "Plan Demokratów 'Medicare dla wszystkich' pogrzebie obietnice dla emerytów" przekonuje czytelników "USA Today" i 3,6 mln ludzi obserwujących jego konto na Twitterze, że rzekoma polityka "swobodnych granic" Demokratów w połączeniu z planem rządowej opieki medycznej dla wszystkich spowoduje napływ imigrantów.

- Miliony nielegalnych imigrantów będą przyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych, aby korzystać z opieki medycznej opłacanej przez amerykańskich podatników

 - zapowiada Trump w "USA Today".

Szereg publikacji, w tym sympatyzujący z Partią Demokratyczną dziennik "The Washington Post", ostro krytykuje ostrzeżenie sformułowane przez prezydenta Trumpa jako "kłamliwą propagandę wyborczą Partii Republikańskiej".

Zdaniem komentatorów "The Washington Post" tekst prezydenta dowodzi, że Republikanie nie mają programu w dziedzinie opieki medycznej.

Równocześnie z krytyką ostrzeżeń sformułowanych przez Trumpa wielu medioznawców równie ostro potępiło dziennik "USA Today" za ich opublikowanie bez opatrzenia komentarzem. Według nich dziennik opublikował opinię prezydenta, w której “Donald Trump wielokrotnie i poważnie mija się z prawdą".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koszmar drogowców? Hulajnogi

/ http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/elektryczne-hulajnogi-w-warszawie-juz-mozna-je-wypozyczac,4861092,artgal,36493874,t,id,tm,zid.html

  

W ostatnich dniach drogowcy usunęli ze stołecznych ulic ponad 85 hulajnóg należących do prywatnej firmy, która umożliwia wypożyczanie ich na minuty. Jak powiedziała rzecznik ZDM Karolina Gałecka, problemy związane z hulajnogami przybierają na sile z miesiąca na miesiąc.

W Polsce od października 2018 r. we Wrocławiu, Poznaniu i Warszawie dostępne są e-hulajnogi firmy Lime. Aby z nich skorzystać, należy zainstalować bezpłatną aplikację Lime. Dzięki niej można m.in. zlokalizować hulajnogę, sprawdzić poziom jej naładowania i prognozowany zasięg. Po zakończeniu przejazdu urządzenie można zostawić w dowolnym miejscu, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

Jak jednak wskazała w rozmowie z PAP Gałecka, użytkownicy zostawiają je gdzie popadnie, bez uwzględnienia bezpieczeństwa pieszych i innych użytkowników przestrzeni miejskiej. W związku z tym od ponad tygodnia drogowcy z Zarządu Dróg Miejskich usuwają stwarzające zagrożenie urządzenia.

Gałecka podkreśliła, że te działania ZDM nie mają na celu zwalczania hulajnogi jako środka lokomocji.

"Nie chcemy z nimi walczyć, wręcz popieramy ten środek, bo popieramy każdy pomysł, który stanowi alternatywę dla samochodów w centrum miasta" – zaznaczyła.

Wskazała jednocześnie na problemy, jakie zaistniały przy takiej usłudze, jak wynajem hulajnogi na minuty.

"Gdy firma ta wchodziła do Warszawy, zwracaliśmy uwagę na szereg problemów, jakie mogą zaistnieć przy usłudze tego typu. Teraz okazuje się, że te problemy przybierają na sile z miesiąca na miesiąc" – powiedziała Gałecka.

Wśród problemów wskazała m.in. na kwestię poruszania się użytkowników hulajnóg chodnikiem.

"Prawo mówi, że osoba na hulajnodze jest pieszym, a pieszy powinien poruszać się po chodniku. Naszym zdaniem, to niebezpieczne" – zaznaczyła, zwracając jednocześnie uwagę na to, że elektryczna hulajnoga porusza się z prędkością nawet do 25 km/h.

"Wystosowaliśmy pismo do Ministerstwa Infrastruktury z prośbą o nowelizację tych przepisów i o dostosowanie ich do aktualnych warunków" – poinformowała Karolina Gałecka. Jak dodała, argumentem za tym jest to, że "osoba na hulajnodze może zwyczajnie stwarzać zagrożenie dla pieszego".

"Drugą kwestią jest to, że te hulajnogi są porozrzucane. Apelowaliśmy od początku o organizację miejsca, w którym mogłyby one stacjonować. Firma musi brać na siebie odpowiedzialność za sprzęt, który użytkownicy zostawiają w pasie drogowym" – podkreśliła Gałecka. "W związku z tym, oczekujemy od firmy edukacji w zakresie bezpiecznego korzystania z hulajnogi, a obowiązek takiej edukacji spoczywa na właścicielu owych udostępnianych urządzeń" – powiedziała.

Dodała, że ZDM wystosował pismo do firmy Lime, w którym wyrażono opinię, że "firma ta nie nadzoruje sposobu zostawiania sprzętu przez użytkowników sprzętu, a ten nie zawsze jest bezpieczny dla użytkowników dróg". "Poinformowaliśmy również, że w przypadku otrzymywanych przez nas zgłoszeń, skarg dotyczących nieprawidłowo zaparkowanych hulajnóg, oczekujemy niezwłocznej reakcji – firma powinna usunąć sprzęt, przestawić go i wyciągnąć konsekwencje wobec użytkowników" – wskazała rzecznik ZDM.

"Poinformowaliśmy ich też, że jeśli nie będzie reakcji z ich strony, to my będziemy usuwać hulajnogi z dróg. W ten sposób usunęliśmy już 85 hulajnóg – usuwamy je jako przedmioty porzucone, pozostawione w pasie drogi bez zezwolenia zarządu drogi" – powiedziała Gałecka. Dodała, że za usunięte w tym trybie przedmioty jest kara administracyjna.

Aby firma Lime odzyskała zabrane przez ZDM hulajnogi, drogowcy oczekują uiszczenia opłaty, a poza tym przedstawienia dokumentów świadczących o tym, że firma ta ma zarejestrowaną działalność w Polsce oraz że hulajnogi są jej własnością. Gałecka podkreśliła, że firma Lime nie spełniła żadnego z tych warunków, dlatego nie może odzyskać sprzętu. Zapowiedziała jednocześnie, że hulajnogi dalej będą usuwane na takich samych zasadach co dotychczas.

Hulajnogi osiągają maksymalną prędkość 25 kilometrów na godzinę, mają zasięg maksymalnie 35 kilometrów i silnik o mocy 250 watów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl