Bydgoszcz coraz ważniejsza na mapie nauki

Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy / By Sawilos - Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=7364430

  

Znakomitym impulsem dla rozwoju Bydgoszczy, która ma ogromny potencjał, ale równocześnie trochę w ostatnich latach przegrywała wyścig rozwojowy, będzie prezydentura Tomasza Latosa - powiedział dziś goszczący w mieście nad Brdą wicepremier, prezes Porozumienia Jarosław Gowin.

Szef Porozumienia na konferencji prasowej udzielił wsparcia posłowi Latosowi (PiS), kandydatowi Zjednoczonej Prawicy na prezydenta miasta. Gowin podkreślił, że od wielu lat współpracuje z posłem i ceni go.

- Muszę powiedzieć, że mało który parlamentarzysta, mało który polityk cechuje się z jednej strony takim profesjonalizmem, a z drugiej strony bardzo cenię sobie też to, że zawsze jest człowiekiem porozumienia, zawsze jest kimś, kto szuka dobrego kompromisu. Jest politykiem pełnym umiaru - jestem przekonany, że będzie znakomitym prezydentem Bydgoszczy

 - podkreślił minister.

Zapewnił też, że Porozumienie ma znakomitych kandydatów do sejmiku województwa kujawsko-pomorskiego i rady miasta Bydgoszczy.

- Tworzymy wspólną drużynę Zjednoczonej Prawicy. Współpraca pomiędzy PiS - największą partią naszego obozu - a Porozumieniem układa się znakomicie. Jestem przekonany, że w taki sposób też funkcjonować będą władze samorządowe Bydgoszczy i województwa kujawsko-pomorskiego po zwycięstwie

- dodał Gowin.

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego nawiązał też do inaugurującego w środę 50. rok akademicki Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy.

- Bydgoszcz jest jednym z najmłodszych miast uniwersyteckich. Tutejszy uniwersytet jednak rozwija się znakomicie. W ubiegłym roku z okazji bardzo dużego postępu w badaniach naukowych mogłem przywieźć na uniwersytet dobre wiadomości, które przekładały się na bardzo wymierne kwoty pieniędzy. Od tamtego czasu wiele razy z panem posłem Tomaszem Latosem rozmawialiśmy o perspektywach rozwoju Bydgoszczy. Chcę powiedzieć, że Bydgoszcz staje się coraz ważniejszym ośrodkiem naukowym i edukacyjnym w Polsce

 - podkreślił Gowin.

Zwrócił też uwagę, że od ponad tygodnia obowiązuje Konstytucja dla nauki.

- Nowa ustawa w sposób zasadniczy zmienia i usprawnia funkcjonowanie polskich uczelni. Deklarowaliśmy z panem posłem Latosem, wraz z innymi politykami PiS i Zjednoczonej Prawicy, że rząd będzie w sprawie szkolnictwa wyższego kierował się zasadą zrównoważonego rozwoju. Ważne jest dla nas, żeby rozwijały się największe polskie uczelnie, jak Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński, ale równocześnie ważne jest to, żeby rozwijały się takie uczelnie jak Uniwersytet Kazimierza Wielkiego czy Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy

 - wskazał Gowin.

Wicepremier zaznaczył, że UKW na bardzo wysokim poziomie prowadzi badania w dziedzinie nauk humanistycznych.

- Humanistyka jest nie mniej ważnym obszarem badawczym. Od niej zależy tożsamość kulturowa, prestiż i wizerunek zagraniczny Polski

 - dodał. Gowin poinformował też, że UKW otrzyma obligacje Skarbu Państwa na kwotę 29,425 mln zł.

Latos powiedział, że z wicepremierem rozmawiał na temat uniwersytetów bydgoskich, a szczególnie dużo na temat Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego.

- To jest ważna uczelnia, choć bardzo młoda i wymagająca wsparcia. Za to wsparcie panu premierowi bardzo dziękuję. My wszyscy, którzy chcemy i dążymy żeby była "Wielka Bydgoszcz", co jest moim hasłem wyborczym, musimy dbać o rozwój uczelni bydgoskich. Mamy w Bydgoszczy bardzo wielu studentów, mamy uczelnie publiczne, takie jak Uniwersytet Kazimierza Wielkiego, Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy i Akademia Muzyczna. Możemy być dumni z tych uczelni. Oczywiście one wymagają wsparcia i zainteresowania rządu. Chcę powiedzieć, że takie wsparcie i zainteresowanie rządu jest

- podkreślił Latos. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Izraelski historyk bierze stronę Polaków. „Stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją”

zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

„Izraelczycy domagają się, by Polska przyznała, że kolaborowała z Nazistami podczas mordowania Żydów. To się nigdy nie stanie, ponieważ to nie jest prawda” - pisze dla internetowego wydania "Haaretz" historyk Daniel Blatman. W niezwykl mocnych słowach odniósł się do słów Israela Katza - szefa MSZ Izraela. „Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?” - pyta historyk retorycznie.

Nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi p.o. izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza, który w jednym z wywiadów stwierdził, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki". Na szczęście coraz więcej pojawia się głosów negujących tego typu wypowiedzi. Wśród nich są głosy nawet izraelskiej prasy. Historyk Daniel Blatman napisał na ten temat szeroką opinię dla internetowego wydania "Haaretz".

[polecam:https://niezalezna.pl/259980-mocne-slowa-premiera-morawieckiego-w-izraelskiej-gazecie-o-katzu-to-nic-innego-jak-rasizm]

„O czym myślał nasz sprytny nowy minister spraw zagranicznych? Czy naprawdę spodziewał się, że splunie w twarz dumnego narodu, a oni uznają to za słodkie perfumy?”

- pyta historyk.

„Odpowiedź polskiego premiera Mateusza Morawieckiego pokazuje, że jeśli chodzi o polską narrację w sprawie Holokaustu, to jego kraj nie zamierza odpuszczać cynicznym izraelskim politykom, którzy szukają politycznych punktów kosztem polskiej pamięci narodowej”

- czytamy dalej na haaretz.com

Jak dodaje Blatman izraelscy historycy, „wraz z samozwańczymi ekspertami w dziedzinie historii polskiego Holokaustu, mówią nam w kółko, że polski rząd jest ekstremistycznym nacjonalistycznym rządem, który przepisuje historię i blokuje krytyczne badania nad rolą Polaków w żydowskim ludobójstwie podczas Holokaustu”.

[polecam:https://niezalezna.pl/259633-rzad-netanjahu-i-katz-musza-przeprosic-polske-mocne-slowa-autora-najwiekszego-izraelskiego-dziennika]

„Problem polega na tym, że w Izraelu stosunek do Polski graniczy z histeryczną obsesją. I to w połączeniu z niewiarygodną ignorancją”

- zaznacza autor artykułu.

I dodaje, że w izraelskich szkołach o historii polskich Żydów nie mówi się praktycznie wcale, a już w ogóle o Polskiej historii.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: haaretz.com, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl