Rzecznik sztabu Jakiego - Jacek Ozdoba mówił na konferencji w "Jaki Cafe", że Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała Ministerstwo Cyfryzacji z okresu gdy resortem kierował kandydat Koalicji Obywatelskiej Rafał Trzaskowski.

Ten raport jest miażdżący, wykazano w nim, że nienależycie, nieprawidłowo nadzorował kwestie cyberbezpieczeństwa

- powiedział Ozdoba.

Według niego, NIK stwierdziła, że minister cyfryzacji "nie realizował należących do niego zadań w zakresie inicjowania i koordynowania działań innych podmiotów w obszarze bezpieczeństwa teleinformatycznego państwa".

- Mamy tutaj czarno na białym przedstawiony dowód na to, że NIK wykazała, że Rafał Trzaskowski w tak ważnym obszarze nie nadzorował odpowiednio systemu czy działań związanych z cyberbezpieczeństwem - powiedział Ozdoba.

Wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji, kandydat na radnego Sebastian Kaleta powiedział, że "nie sposób znaleźć pozytywnych dokonań Trzaskowskiego jako zarówno ministra, czy posła kolejnych parlamentów".

Rafał Trzaskowski jest osobą, która będąc ministrem nie zajmowała się powierzonymi zadaniami. NIK nie miała co do tego najmniejszych wątpliwości, dlatego też można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że gdyby wybrano go na prezydenta m.st. Warszawy również kluczowymi sprawami dla warszawiaków by się nie zajmował

- ocenił Kaleta.

Przekonywał, że Trzaskowski nie sprawdził się jako osoba, która miała zarządzać ważnym sektorem administracji rządowej. - I wiele wskazuje na to, że tak samo nie sprawdzi się ewentualnie będąc wybranym na prezydenta m.st. Warszawy - uważa Kaleta.

Jak mówił, NIK "wprost wskazuje imiennie Rafała Trzaskowskiego w zakresie bagatelizowania problemu cyberbezpieczeństwa w 2014 roku poprzez likwidację ciał doradczych, które złożone są z ekspertów".

Kaleta przekazał, że raport NIK obejmuje lata 2008-2014 i pochodzi z 2015 r. Trzaskowski był ministrem administracji i cyfryzacji w latach 2013–2014.