Energetyka Cieplna Opolszczyzny S.A. powstała w wyniku komunalizacji państwowego Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Opolu. Ponad połowę akcji spółki ma miasto Opole. Drugim znaczącym udziałowcem jest niemiecki E.ON edis energia posiadający blisko 47 proc. akcji. Jednym z członków rady nadzorczej ECO jest urzędujący prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski.

Na wtorkowej konferencji prasowej Michał Nowak ze sztabu wyborczego PiS zwrócił uwagę na wypłacane przez spółkę wielomilionowe dywidendy. Jak zaznacza, blisko połowa pieniędzy wypłacanych z tego tytułu trafia do niemieckiego inwestora w sytuacji, kiedy 40 proc. mieszkańców Opola nadal ogrzewa swoje mieszkania piecami węglowymi, a wspólnot nie stać na przyłączenie do miejskiej sieci. Zdaniem Nowaka, poprzez wyrażanie zgody na wypłatę dywidendy, prezydent Wiśniewski bardziej dba o interesy niemieckiego udziałowca, niż o dobro mieszkańców miasta.

Spółka ECO wypracowuje zysk. W ciągu 5 lat to było 100 mln złotych. Zysk przeznaczamy albo na inwestycje, czyli np. podłączenie lokali do sieci, albo na wypłatę dywidendy. Pan prezydent, który pobiera 30 tysięcy złotych wynagrodzenia z tytułu zasiadania w radzie nadzorczej ECO, nie dba o mieszkańców miasta. Zamiast zainwestować te ponad 40 mln złotych w mieście, wolał je dać firmie EON

- uważa Nowak.

Radny PiS Marek Kawa zaznaczył, że niemiecki akcjonariusz już dawno odzyskał środki, które wydał na zakup akcji i nadszedł czas, by korzyści z tytułu funkcjonowania spółki odczuli także mieszkańcy Opola. Jednym ze sposobów ma być proponowane przez PiS przeznaczenie zysków ECO na preferencyjne przyłączanie budynków do sieci i zwalczanie smogu.

Miasto otrzymuje swoją część dywidendy, jednak nie o to chodzi, by ją przejadać na organizację koncertów. Dla nas najważniejsi są mieszkańcy

- podkreślił Kawa. Politycy PiS zaapelowali do prezydenta, by przestał zachowywać się jak "namiestnik" firmy E.ON. Przypomnieli także, ze w trakcie poprzedniej kampanii Wiśniewski był zwolennikiem sprzedaży miejskich akcji ECO, a dopiero pod wpływem polityków prawicy zmienił zdanie na ten temat.

Biuro prasowe urzędu miasta zapewniło PAP, że to dzięki determinacji prezydenta Wiśniewskiego Opole nadal jest większościowym udziałowcem ECO i ma wpływ na funkcjonowanie spółki.

Dla mieszkańców Opola tworzone są tam dobre miejsca pracy, a dywidendy (dotąd 69 mln zł) pozostają w Opolu

- napisała rzeczniczka prasowa urzędu miasta Katarzyna Oborska-Marciniak.

Drenowane są za to kieszenie obywateli, bo za rządów PiS cena np. masła wzrosła dwukrotnie stając się dobrem luksusowym. Zgadzamy się, że ciepło powinno być maksymalnie tanie, ale wprost zależy ono od cen paliw

- zaznaczyła.,

Niestety, również węgiel i gaz dramatycznie drożeją, dlatego członkowie tej partii zamiast zwoływać konferencje pod ratuszem powinni raczej próbować wpłynąć na rząd, by uruchomił mechanizmy, które obniżą ceny paliw. Panowie powinni też wiedzieć, że ceny ciepła ECO zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki, która jest agendą rządową

- dodała Oborska-Marciniak.