- Generalny kierunek prac nad rozwiązaniami dotyczącymi abonamentu jest taki, żeby media publiczne były bezpośrednio zasilane przez budżet państwa. Obecnie tak się dzieje za pomocą rekompensat za utracone wpływy, których nie było z istniejącego obowiązku abonamentowego. Nie jest to jednak rozwiązanie stałe. System został w istocie rozmontowany przez poprzednią koalicją rządzącą PO-PSL, bo obecnie abonament płaci ok. 10 procent gospodarstw domowych. Nowy system będzie albo płatnością z budżetu, albo innego rodzaju - tu koncepcje są różne, ale obecnie znajdują się one na bocznym torze - powiedział Czabański podczas spotkania wyborczego z mieszkańcami gminy Książki k. Wąbrzeźna.

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych dodał, że wspieranie mediów publicznych z budżetu ma m.in. ten plus, że obywatele sami nie musieliby regulować opłat, wypełniać dokumentów związanych z przelewami.

- Jeżeli ta koncepcja będzie wdrożona, to wymagała będzie zgody Komisji Europejskiej. Ta procedura może potrwać ok. roku. Raczej niemożliwe jest to do wprowadzenia wcześniej niż w 2020 roku, a może to nastąpić nawet później. Zgadzam się, że obecny system jest nieefektywny - ocenił Czabański.

Poseł PiS podkreślił też, że projekt zmian dotyczących dekoncentracji mediów czeka na decyzję polityczną.