Odkryto zabytkowe malowidła w kościele

Kościół w Domachowie / By Sławomir Milejski - Praca własna, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64865955

  

Zabytkowe polichromie pochodzące prawdopodobnie z XVI wieku odkryto w trakcie prac konserwatorskich w prezbiterium kościoła pw św. Michała Archanioła w Domachowie (wielkopolskie). Malowidła przestawiają m.in. apokaliptycznego smoka i scenę Ostatniej Wieczerzy.

Drewniany kościół pw. św. Michała Archanioła w Domachowie powstał w drugiej połowie XVI wieku, w tym roku obchodzi swoje 450-lecie. Mimo że prace konserwatorskie zabytkowego prezbiterium z XVIII wieku przeprowadzane były już wcześniej, dopiero teraz dokonano tam niecodziennego odkrycia.

Jak tłumaczył proboszcz parafii ks. Paweł Minta, „w trakcie prac w prezbiterium okazało się, że część desek przy posadzce była zmurszała i trzeba je było wymienić. Wtedy właśnie okazało się, że pod tymi deskami znajduje się pierwotna konstrukcja kościoła, pokryta polichromią. Przez 250 lat nikt nie miał pojęcia o istnieniu tych malowideł. Polichromia, schowana za kolejną warstwą drewna, była chroniona od jakichkolwiek interwencji i poza pajęczynami i upływającym czasem - zachowała się w całkiem dobrym stanie”.

Malowidła w kościele przedstawiają postacie ze Starego i Nowego Testamentu. Ukazani są kapłani, rycerze, a także scena Ostatniej Wieczerzy. Proboszcz polichromię nazywa "Biblią Pauperum Domachovensis”, czyli „Domachowską Biblią Ubogich”. Jak tłumaczył, dawniej takie właśnie malowidła miały przekazywać wiernym główne prawdy wiary.

- Każdą kolejną deskę odkrywaliśmy z wielkim zapałem i ciekawością, jak Kolumb, który odkrywa nowy kontynent, tak my odkrywaliśmy kolejne sceny. Malowidła przedstawiają m.in. Trójcę Świętą, ale też siedmiogłowego smoka, który czyha, żeby pożreć dziecko kobiety oczekującej na jego narodzenie. Smok jest uwiązany łańcuchem i z niebios trzyma go anioł – tłumaczył proboszcz.

Ks. Minta wskazał, że odkrycie jest unikalne i sensacyjne. Polichromia pochodzi prawdopodobnie z drugiej połowy XVI wieku, ale jak tłumaczył proboszcz, w tej chwili trudno określić dokładny czas, kiedy malowidło powstało. „Niezależnie jednak od datowania, polichromia, tak samo zresztą jak cały kościół, jest zabytkiem klasy zerowej” - podkreślił.

- Parafianie są bardzo zainteresowani odkryciem, pytają, czy to tak pozostanie, czy można będzie oglądać malowidła. Kiedy dowiadują się, że to obrazy, które zostały namalowane bezpośrednio na samej konstrukcji kościoła, że to są te warstwy najbardziej nasiąknięte kadzidłem i modlitwą poprzednich pokoleń – widać wielkie wzruszenie i zachwyt – podkreślił kapłan.

Obecnie odkryto jedynie fragment zabytkowej polichromii. Prace w prezbiterium kościoła św. Michała Archanioła będą kontynuowane, wtedy także możliwe będzie dokładniejsze ustalenie wieku malowideł.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tłumy Polaków pożegnały dziś Jana Olszewskiego: "Z szacunku dla wielkiego, skromnego człowieka"

pani Katarzyna z rodziną / niezalezna.pl

  

Śp. Jana Olszewskiego pożegnali dziś nie tylko najbliżsi i politycy, ale i tysiące Polaków, które zebrały się na ulicach Warszawy. Nasza reporterka była wśród nich i pytała, co skłoniło ich, by towarzyszyć byłemu premierowi w jego ostatniej drodze.

Dziś po godzinie 16.00 były premier Jan Olszewski spoczął na Wojskowych Powązkach. 

[polecam:https://niezalezna.pl/259183-pozegnalismy-sp-jana-olszewskiego-tak-wygladala-ostatnia-droga-wielkiego-polaka-zdjecia]

Miałam zaszczyt znać osobiście pana Jana Olszewskiego. Pracowałam w Sejmie, gdy nastał niefortunny 4 czerwca. Znałam go też wcześniej, kiedy w grupie "Solidarności" mieliśmy aresztowanych i pan Jan pomagał w ich ratowaniu. To był wyjątkowy człowiek, wyjątkowej kultury, ciepły, dobry, słuchał każdego

- powiedziała naszej reporterce pani Katarzyna, która wraz z rodziną żegnała dziś śp. Jana Olszewskiego.

Jesteśmy tu z szacunku dla wielkiego, skromnego człowieka

- dodała córka pani Katarzyny.

W Warszawie był też Bogusław Tadrowski z Klubu "Gazety Polskiej" Elbląg II.

Przeżyłem to bardzo mocno, dziś jestem tutaj i ogromne wzruszenie, szczególnie po wystąpieniu Antka Macierewicza. Jestem dumny, że Polska dała takich ludzi i dziś jest kontynuowane dzieło pana Jana Olszewskiego

- powiedział naszej reporterce Bogusław Tadrowski.

Więcej wypowiedzi Polaków można posłuchać w materiale poniżej:

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl