Skandal w rosyjskim futbolu! Piłkarze wdali się w bijatykę

Kokorin / By Новикова Юлия - http://soccer.ru/gallery/52931, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=20691098

  

Informacje o kolejnym skandalu z udziałem piłkarzy reprezentacji Rosji: Aleksandra Kokorina i Pawła Mamajewa podają dziś media w Moskwie. Piłkarze mieli wszcząć bójkę w kawiarni, a dodatkowo dziś podano, że pobili kierowcę prezenterki telewizyjnej Olgi Uszakowej.

O incydencie stało się głośno, gdy okazało się, że poszkodowanymi w bójce są urzędnicy Ministerstwa Przemysłu i Handlu Rosji. Wszczęto sprawę karną. Kokorin i Mamajew w poniedziałek rano przyszli do jednej z kawiarni w towarzystwie kolegów, a gdy jeden z klientów zwrócił im uwagę na głośne zachowanie, zaczęli go obrażać i bić. Incydent został zarejestrowany na nagraniu wideo, które pojawiło się w internecie.

Poszkodowanym okazał się urzędnik Denis Pak, a jak wyjaśniło Ministerstwo Przemysłu - w bójce ucierpiał także drugi pracownik resortu. Obaj musieli zwrócić się po pomoc medyczną do szpitala. Zgłosili się też na policję. Pak poinformował, że został uderzony krzesłem w głowę. Prawnik urzędnika przekazał także, że jego klient został również znieważony na tle narodowościowym.

Mamajew gra obecnie w klubie piłkarskim Krasnodar, Kokorin - w petersburskim Zenicie. Oba kluby potępiły zachowanie swoich piłkarzy, przy czym Krasnodar zapowiedział rozwiązanie kontraktu z Mamajewem.

"Pierwszy raz zetknęliśmy się z sytuacją, gdy wszczęto sprawę karną z powodu incydentu związanego z piłkarzem klubu. To, co zobaczyliśmy na nagraniu wideo jest oburzające. Nie powinno być to w żaden sposób usprawiedliwione" - oświadczył we wtorek klub, w którym gra Mamajew. Zapowiedział, że najpierw nałoży na gracza maksymalne sankcje, na jakie pozwala kontrakt, w tym grzywnę.

"Na razie badamy, jak kontrakt rozwiązać. Niestety, kontrakty są sformułowane w ten sposób, by maksymalnie chronić zawodowych sportowców. Jednak zrobimy wszystko, by to osiągnąć" - zapowiedział Krasnodar.

Zenit podkreślił, że incydent z udziałem Kokorina powinien być rozstrzygnięty na drodze prawnej. Klub zaznaczył: "z punktu widzenia ludzkiego i emocjonalnego incydent tego rodzaju wywołuje tylko wstyd". Zapewnił, że z jego strony "nastąpi kara" dla zawodnika.

Echa incydentu nie milkną, gdy okazało się, że przed bójką w kawiarni piłkarze pobili kierowcę prezenterki Olgi Uszakowej. Mężczyzna jest w szpitalu. Zaś źródła w Rosyjskich Kolejach (RŻD) poinformowały, że sportowcy zachowywali się agresywnie w pociągu nocnym, którym jechali do Moskwy po niedzielnym meczu ich drużyn w Petersburgu.

Kokorin i Mamajew już raz znaleźli się w centrum skandalu w 2016 roku. Piłkarze bawili się w jednym z klubów nocnych w Monako, gdzie kelnerzy wnosili przy dźwiękach rosyjskiego hymnu narodowego tacę z butelkami luksusowego szampana. Tymczasem Rosja właśnie odpadła z rozgrywek Euro 2016, na których nie zdołała wyjść z grupy.

Według informacji mediów obaj zostali we wtorek zatrzymani przez policję.

27-letni Kokorin wystąpił dotychczas w 48 meczach reprezentacji Rosji, w których strzelił 12 goli. W połowie marca doznał ciężkiej kontuzji kolana, przez co nie mógł zagrać w mistrzostwach świata w swoim kraju.

Starszy o trzy lata Mamajew zaliczył 15 występów w kadrze narodowej w okresie od 2010 do 2016 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nieudana prowokacja feministek przed kościołem. Na ich drodze stanął... ksiądz z koszykiem

zdjęcie ilustracyjne / twitter.com/Dariusz Matecki

  

Przed jednym z szczecińskich kościołów zebrały się dziś feministki związane ze Strajkiem Kobiet, które rzekomo w ramach walki z pedofilią w Kościele przyniosły ze sobą dziecięce buciki. Prowokacja jednak się im nie udała, bo na ich drodze stanął ksiądz ks. Tomasz Kancelarczyk. Wszystkie buciki zebrał w koszyk - dla dzieci uratowanych od aborcji.

Feministkom, które chciały dziś wieszać dziecięce buciki na ogrodzeniu kościoła Jana Chrzeciciela w Szczecinie, wyszedł organizator Marszu dla Życia - ks. Tomasz Kancelarczyk wraz z radnym Dariuszem Mateckim. Duchowny miał ze sobą koszyk, do którego zbierał "buciki dla dzieci uratowanych od aborcji". Tym samym uniemożliwili protest grupce feministek i ich kolegów.

Zbieram te buciki, żeby je przekazać Fundacji Małych Stópek. Żeby rzeczywiście pomóc kobietom, a nie tylko krzyczeć i brać za to pieniądze. To jest po prostu czyste uderzenie w Kościół katolicki ze względu na to, że jest ostoją polskości. Kościół przez lata pomagał Polakom, w czasach komunizmu, zaborów, największych powstań. Jest też ostoją obrony tradycyjnej rodziny, a oni próbują w to uderzać. To jest nowy odłam bolszewizmu

- powiedział cytowany przez radioszczecin.pl Dariusz Matecki, radny PiS.

Ostatecznie buciki nie zawisły na ogrodzeniu wokół kościoła. To tu przed miesiącem doszło do brutalnego ataku na proboszcza.

"Akcja feministek wymierzona w Kościoł Katolicki w Szczecinie zatrzymana. Tłum ludzi po naszej stronie przykrył frekwencyjnie garstkę feministek i antifiarzy. Kościoła i księży będziemy bronić jako ostoi polskości i wartości"

- napisał po wszystkim Matecki na Twitterze.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl