Glik o absencji Ronaldo. Bez CR7 też czeka nas dobre widowisko!

Kamil Glik / By Светлана Бекетова - https://www.soccer.ru/galery/1055900/photo/734331, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=70360107

  

Obrońca reprezentacji Polski Kamil Glik uważa, że absencja Cristiano Ronaldo nie obniży "drastycznie" poziomu drużyny Portugalii w czwartkowym meczu obu drużyn w Chorzowie w Lidze Narodów. "Rywale mają wielu świetnych piłkarzy, czeka nas fajne widowisko" - przyznał.

Ronaldo, chociaż jest zdrowy, po raz kolejny nie wystąpi w reprezentacji swojego kraju. Słynny piłkarz, który latem przeszedł z Realu Madryt do Juventusu Turyn, nie wystąpił także m.in. we wrześniowym spotkaniu LN z Włochami.

"Zawsze sprawia mi przyjemność gra przeciwko silnym rywalom, najlepszym piłkarzom, mi się to podoba. Ale cóż, Portugalczycy podjęli taką decyzję. Natomiast nie uważam, że ich jakość drastycznie spadnie, bo mają wielu świetnych zawodników, zresztą kilku znam osobiście. Na pewno czeka nas więc fajne widowisko"

- wspomniał Glik podczas wtorkowej konferencji prasowej w Katowicach.

Oba zespoły spotkały się poprzednim razem w ćwierćfinale Euro 2016 we Francji. Drużyna prowadzona wówczas przez trenera Adama Nawałkę przegrała w rzutach karnych.

"Na pewno jakieś porównania są i będą czynione. U niektórych z nas te wspomnienia wracają i to jest fajna okazja, żeby się Portugalczykom zrewanżować za wspomnianą porażkę i troszkę ją sobie osłodzić" - przyznał Glik.

W pierwszym spotkaniu Ligi Narodów, nowych rozgrywek mających zastąpić w dużej mierze potyczki towarzyskie, biało-czerwoni zremisowali w Bolonii z Włochami 1:1. W tabeli grupy 3 dywizji A z trzema punktami prowadzi Portugalia, która trzy dni później pokonała Italię 1:0.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy i Francja mają poważny problem. Z antysemityzmem! Ciekawe, co na to Israel Katz

Zdjęcie ilustracyjne / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Choć minister spraw zagranicznych Izraela twierdzi, że "antysemityzm był wrodzony u Polaków", to jednak fakty mówią coś zupełnie przeciwnego. Francja i Niemcy z antysemityzmem mają dużo poważniejszy problem. Komentatorzy przypominają, że do ataków na miejsca związane ze wspólnotą żydowską, takie jak cmentarze czy synagogi, dochodzi w sercu przeżywającej dziś kryzys Unii Europejskiej.

Telewizja publiczna TVE odnotowuje, że choć po zbezczeszczeniu paryskiego cmentarza żydowskiego tysiące osób wyszły na ulice, aby wyrazić oburzenie, to ten akt wandalizmu był tylko jednym z licznych w ostatnim czasie wrogich gestów w stosunku do francuskich Żydów.

Madrycki dziennik "El Pais" przypomina o werbalnym ataku na francuskiego filozofa żydowskiego pochodzenia Alaina Finkielkrauta, który podczas sobotniej manifestacji "żółtych kamizelek" w Paryżu był przez protestujących obrażany i zastraszany. Gazeta zauważa, że choć Finkielkraut zapowiedział, że nie zamierza wnosić pozwu przeciwko swoim agresorom, to zrobiła to już francuska prokuratura. Dziś poinformowała ona o zatrzymaniu domniemanego agresora.

Zarówno "El Pais", jak i "El Mundo" wskazują, że wśród rozprzestrzeniających się we Francji od kilku miesięcy protestów "żółtych kamizelek" da się słyszeć antysemicką retorykę. Dzienniki zwracają też uwagę na rosnącą liczbę zdarzeń o charakterze antysemickim nad Sekwaną.

"Z danych MSW w Paryżu wynika, że w 2018 r. na terytorium Francji doszło do 541 aktów antysemityzmu, czyli o 74 proc. więcej niż w 2017 r."

- pisze "El Mundo".

Stołeczny dziennik wskazuje też niepokojące zjawiska w Niemczech, gdzie według jego korespondentki w ostatnich latach przybywa aktów antysemickich, przypadków niszczenia żydowskich miejsc pamięci, a synagogi pustoszeją bądź są zamieniane w fortece

"El Mundo" zaznacza, że wśród głównych ośrodków wrogich wspólnocie żydowskiej, liczącej w Niemczech około 120 tys. osób, wyróżniają się trzy nurty: skrajna prawica, coraz liczniejsi w tym kraju migranci z krajów muzułmańskich, a także radykalna lewica niechętna Izraelowi z powodu jego polityki bliskowschodniej.

"Z oficjalnych statystyk wynika, że w minionym roku na terytorium Niemiec doszło do 1 646 aktów przemocy na tle antysemickim, czyli o 9,4 proc. więcej niż w 2017 r. To najwyższa liczba przypadków fizycznej agresji, profanacji miejsc kultu, wandalizmu oraz gróźb w ostatniej dekadzie"

- podsumowuje hiszpańska gazeta.

Niech ktoś to przekaże Israelowi Katzowi... [polecam:https://niezalezna.pl/259318-burza-po-slowach-szefa-msz-izraela-a-kac-znow-swoje-antysemityzm-byl-wrodzony-u-polakow]

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl