Sąd zadecydował w sprawie słów Łukasza Gibały

Łukasz Gibała / twitter.com/lukaszgibala

  

Łukasz Gibała niezależny kandydat na prezydenta Krakowa ma sprostować nieprawdziwe informacje dotyczące krakowskich urzędników, które pojawiły się w jego wypowiedzi podczas wrześniowej konwencji wyborczej – zdecydował dziś sąd.

Pozwanemu przysługuje prawo złożenia zażalenia od orzeczenia w ciągu 24 godzin od jego otrzymania wraz z uzasadnieniem. Łukasz Gibała zapowiedział, że odwoła się do sądu apelacyjnego.

Sprawa dotyczy wypowiedzi Artura Ławrowskiego, eksperta Gibały ds. edukacji, która brzmiała:

Mamy byłego dyrektora, który był tak świetnym dyrektorem szkoły, że kiedy urzędnicy Majchrowskiego go odwoływali, rodzice protestowali pod magistratem, a dzieciaki odwołały doroczne przedstawienie, żeby się z nim solidaryzować.

Chodzi o sformułowanie: "kiedy urzędnicy Majchrowskiego go odwoływali", które według Komitetu Wyborczego Wyborców Jacka Majchrowskiego jest nieprawdziwe.

Pozew wniósł KWW Jacka Majchrowskiego "Obywatelski Kraków" żądając sprostowania nieprawdziwych informacji, usunięcia ich z portalu internetowego stowarzyszenia Logiczna Alternatywa oraz wpłaty 20 tys. zł na rzecz Stowarzyszenia Siemacha.

Dziś sąd nakazał Gibale sprostowanie nieprawdziwych informacji poprzez opublikowanie ogłoszenia na pierwszej stronie lokalnego wydania "Gazety Wyborczej" w ciągu 24 godzin od momentu, gdy postanowienie będzie prawomocne. Pozostałe żądania sąd uznał za niezasadne i zostały on oddalone.

W trakcie postępowania - jak przypomniał sędzia Lisek – Łukasz Gibała potwierdził, że użył takiego sformułowania, ale twierdził, że "odwołanie" w znaczeniu potocznym oznacza także "niepowołanie na kolejną kadencję".

Bezsporne jest, że pan Artur Ławrowski był powołany na pięcioletnią kadencję, która kończyła się w sierpniu 2017, następnie ogłoszono konkurs. Pan Ławrowski nie został powołany na kolejną kadencję

– mówił uzasadniając decyzję sędzia Lisek.

- Wypowiedzi były użyte w ramach prowadzonej agitacji wyborczej. Sąd nie podzielił stanowiska, że sformułowanie odwołać należy rozumieć również jako sytuację, że pan Ławrowski nie został powołany na kolejną kadencję jako dyrektor, ponieważ w języku polskim +odwołać+ i +powołać+ znaczą zupełnie coś innego – powiedział sędzia. Dodał, że należy się odwołać także do ustawy o systemie oświaty, według której procedura odwołania i powołania to dwie różne procedury.

Sąd uznał, że nie może nakazać usuwania informacji z portalu Logiczna Alternatywa, gdyż to inny podmiot niż Łukasz Gibała.

Łukasz Gibała poinformował, że odwoła się do sądu apelacyjnego.

Przypominam, że jak do tej pory zapadły tylko dwa prawomocne wyroki w sprawach pomiędzy mną, a ludźmi z otoczenia Jacka Majchrowskiego. W obu przypadkach sądy przyznały mi rację

– napisał Gibała w oświadczeniu dla mediów. - W pierwszej sprawie wygrałem z wiceprezydent Katarzyną Król, kiedy wprost stwierdziłem, że wcześniejszą pracę w urzędzie otrzymała za łapówkę – zegarek wręczony Janowi Tajsterowi. W drugim przypadku wygrałem z Marcinem Kandeferem, który pozwał mnie za słowa dotyczące tego, w jaki sposób, jako były rzecznik prasowy Jacka Majchrowskiego i mąż jego obecnej rzeczniczki, został członkiem zarządu Krakowskiego Holdingu Komunalnego. Żeby dostał tę posadę, zmieniono regulamin spółki, bo miał niewłaściwe wykształcenie – dodał.

Pełnomocnik wyborczy KWW Jacka Majchrowskiego Marcin Mikos mówił, że rozstrzygnięcie sądu jest dla komitetu "bardzo satysfakcjonujące".

Próba zdyskredytowania pana Jacka Majchrowskiego oparta o nieprawdziwe stwierdzenia została przez sąd zmiażdżona. To, co powiedział pan Gibała było nieprawdą. Mam nadzieję, że pan Łukasz Gibała wyciągnie z tego wnioski. Mam nadzieję, że są to też wnioski dla wyborców

– powiedział dziennikarzom Mikos.

Dodał, że orzeczenie może być też wskazówką dla Stowarzyszenia Logiczna Alternatywa. - Skoro w jednym medium coś jest informacją nieprawdziwą, mam nadzieję, że z pozostałych, w których funkcjonuje zostanie niezwłocznie usunięte - powiedział Mikos.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Starcia separatystów z policją

/ sxc.hu

  

Tysiące zwolenników niepodległości Katalonii wyszły na ulice Barcelony, by protestować przeciw wyrokom więzienia, jakie dzień wcześniej otrzymali przywódcy separatystów. Doszło do starć z policją, która użyła pałek, gdy demonstranci obrzucali ją świecami dymnymi i podpalali kosze na śmieci.


Trzy osoby zostały zatrzymane, gdy protestujący usiłowali sforsować barierki ustawione przed budynkami rządowymi w centrum miasta. Policja zdołała po południu odblokować kilkadziesiąt dróg oraz kilka linii kolejowych, które od rana okupowali demonstranci.

We wtorek nadal nie udało się jednak przywrócić prawidłowego funkcjonowania lotniska El Prat w Barcelonie po poniedziałkowych zamieszkach, w których ponad 40 osób zostało rannych, w tym dwie ciężko, w starciach z policją, która użyła gumowych pocisków.

Przywódcy separatystów ogłosili we wtorek, że wyroki więzienia wzmocnią tylko determinację Katalończyków, by doprowadzić do referendum w sprawie secesji regionu. Były wicepremier Katalonii i lider jednego z dwóch największych ugrupowań separatystycznych - Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) - Oriol Junqueras powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że wyrok, jaki otrzymał przyczyni się do umocnienia ruchu na rzecz oderwania regionu od Hiszpanii.

Szef regionalnego rządu Quim Torra bronił masowych protestów przeciw wyrokom Sądu Najwyższego Hiszpanii, który skazał dziewięcioro katalońskich separatystów na kary więzienia wynoszące od dziewięciu do 13 lat. Uznał, że decyzja SN jest „nie do zaakceptowania”, a Katalończycy „rozpoczynają nowy etap (...) walki o samostanowienie”.

Pierwsze manifestacje Katalończyków niezadowolonych z wyroków skazujących separatystów rozpoczęły się spontanicznie w poniedziałek po południu na ulicach największych miast regionu.

W poniedziałek rano hiszpański Sąd Najwyższy skazał dziewięcioro katalońskich separatystów za podburzanie w związku z nielegalnym referendum niepodległościowym w tym regionie Hiszpanii, przeprowadzonym 1 października 2017 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl