Ten obraz będzie hitem cenowym aukcji!

Portret Marii Stuart/ mal. Antoon Van Dyck / christies.com

  

Dom aukcyjny Christie’s ogłosił, że na grudniowej aukcji zostanie wystawiony portret księżniczki Marii, córki króla Karola I, namalowany przez flamandzkiego malarza Antoona van Dycka, który od 30 lat pozostawał w rękach prywatnych. Obraz osiągnie prawdopodobnie cenę od 5 do 8 mln funtów szterlingów.

Antoon Van Dyck był najzdolniejszym uczniem Rubensa. Urodzony w 1599 roku w Antwerpii, kształcił się najpierw u van Valensa, by przejść szybko do pracowni Mistrza, który powierzał mu do wykonania nawet rzeczy większe, jak choćby kartony ilustrujące historię Deciusa Musa. Swe szkolenie malarskie zakończył we Włoszech, gdzie studiował dzieła Tycjana. Szybko został malarzem zamożnych i szlachty, co sprawiło, że koledzy nadali mu przezwisko „Signor”. W 1632 roku został nadwornym malarzem królewskim i zamieszkał w Londynie. Portret dziewięcioletniej księżniczki Marii Stuart, który powstał by uczcić jej małżeństwo z Wilhelmem II Orańskim, ukończył w 1641 roku. Artysta zmarł zaledwie kilka miesięcy później.

Portrety właśnie przyniosły sławę malarzowi. Stworzył ich ponad 200. Często stosował on silne kontrasty barwne umieszczając swojego modela na tle bogatej, mięsistej tkaniny lub zbitej masy drzew, a obok zostawiając kawałek przestrzeni pejzażowej z kawałkiem nieba lub gładkiej ściany, jak to ma miejsce w przypadku portretu Marii Stuart. Taki rodzaj portretowania był potem często kopiowany przez artystów w późniejszych epokach.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: christies.com, Historia Sztuki A. Springer
Tagi

Wczytuję komentarze...

Spór o to, jak myć ręce. „Jestem wdzięczny marszałkowi Grodzkiemu, że do niego doprowadził”

/ screen z twitter.com @Polsat News; Senat TV

  

Do wymiany zdań między marszałkiem Senatu a wicemarszałkiem izby doszło, kiedy Tomasz Grodzki pokazywał, jak powinno się myć ręce. Poprawił go Stanisław Karczewski, którego zdaniem Grodzki zrobił to źle. - Jestem wdzięczny marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu, że doprowadził do takiego sporu, jak myć ręce - powiedział Stanisław Karczewski. Podkreślił też, że zdrowie nie powinno być tematem "agresywnej kampanii".

Na wczorajszej konferencji wicemarszałek Karczewski poruszył kwestię właściwego mycia rąk, co jest istotne w profilaktyce antywirusowej i ocenił, że marszałek Senatu niewłaściwie pokazuje, jak należy myć ręce. Karczewski stwierdził, że nie powinno się naciskać spustu dozownika z detergentem kciukiem - tak jak zademonstrował to Grodzki - a należy wciskać go łokciem lub wierzchem dłoni, tak jak robią to chirurdzy.

W reakcji Grodzki stwierdził, że "czasem granica między rzeczowością a śmiesznością bywa dla niektórych zbyt cienka".

"Wiem, że pan marszałek (Karczewski) może nie zauważył, ale nie naciskałem kciukiem tego dozownika"

- dodał.

Na zdjęciach i filmikach wydać wyraźnie, że Grodzki nacisnął dozownik kciukiem, a ze swoich słów wycofał się potem za pośrednictwem Twittera.

O tę wymianę zdań oraz o sytuację związaną z koronawirusem Karczewski pytany był dzisiaj w TVP1.

"Jestem nawet wdzięczny marszałkowi Grodzkiemu, że w taki sposób doprowadził do takiego sporu, jak myć ręce. Najważniejsze, że mówiliśmy o tym, że trzeba myć ręce"

- odpowiedział.

[polecam:https://niezalezna.pl/313102-czy-grodzki-wie-jak-myc-rece-nie-naciskalem-kciukiem-dozownika-to-spojrzmy-na-nagrania]

Dodał, że wiele wirusów, w tym koronawirus, przenosi się drogą kropelkową, a mycie rąk to "podstawa higieny". Karczewski dodał, że mimo tego, że lepiej nie pobierać mydła z dozownika naciskając kciukiem, jest to sprawa "drugorzędna".

Wicemarszałek Senatu wyraził też zadowolenie z tego, że w poniedziałek odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu, podczas którego rząd przedstawi informację na temat podejmowanych działań w związku z zagrożeniem koronawirusem. Mówił, że będzie to okazja do "dobrej dyskusji".

"W ogóle problemy służby zdrowia stają się takim głównym tematem kampanii wyborczej"

- ocenił.

Podkreślił jednak, że zdrowie nie powinno być tematem "agresywnej kampanii".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts