Policjanci prewencyjnie kontrolują wysypiska odpadów, w związku z serią podpaleń, do których dochodziło w ostatnich miesiącach na terenie całego kraju.

Funkcjonariusze z Lipna udali się na tamtejsze składowisko przy ul. Wyszyńskiego.

- Przechodzący tamtędy mężczyzna zaalarmował policjantów, że w zaroślach, z których dochodziły ciche piski, są dwa opuszczone szczeniaki. Funkcjonariusze skontaktowali się z dyżurnym jednostki, który powiadomił pracownika schroniska dla zwierząt z pobliskiej miejscowości

- podaje podkom. Małgorzata Małkińska.

(fot. kujawsko-pomorska.policja.gov.pl)

Po ustaleniu, że przyjedzie on w ciągu najbliższych godzin, policjanci zabrali psiaki do komendy. Ostatecznie nie pojechały do "przytuliska", gdyż czekając na odbiór, "skradły serce" jednego z funkcjonariuszy, który postanowił je adoptować.

- Badania weterynaryjne przebiegły pomyślnie. Maluchy dały się też szybko przekonać do karmienia z butelki. Tym sposobem znalazły ciepło rodzinnego ogniska 

- dodaje podkom. Małkińska.