Premier wygłosił przemówienie przed spotkaniem szefów sądów konstytucyjnych sześciu państw Europy Środkowowschodniej. "Chcę zaznaczyć, że polskie tradycje konstytucyjne są jednymi ze zdecydowanie najstarszych w Europie, jeśli nie najstarsze" - mówił premier. W tym kontekście wymienił przywileje królewskie, prawo zwyczajowe oraz ustawodawstwo związane z tworzeniem porządku konstytucyjnego wraz ze zwieńczeniem w postaci Konstytucji 3 Maja.

"To wszystko świadczy o tym, że Polska ma wielowiekowe tradycje konstytucyjne i my doskonale rozumiemy, czym jest konstytucja, czym są trybunały konstytucyjne, sądy i jaką rolę odgrywają w ustroju, jak ważną, fundamentalną rolę odgrywają w porządku prawnym i politycznym całego systemu państwowego"

- powiedział Morawiecki.

Dodał, że w tym kontekście uważa to, co stało się pod koniec XVIII wieku, za absolutne pogwałcenie zasad prawa międzynarodowego ówcześnie panujących i bardzo daleko posuniętą manipulację w systemie prawnym, której dopuścili się ówcześni zaborcy. Władcy, którzy dokonali rozbiorów Polski.

"Tym bardziej mając w pamięci te nie tak dawne wydarzenia, bo to przecież kilkanaście pokoleń temu, bardzo ciężko nam jest przyjmować - znacznej części polskich intelektualistów i po prostu polskiego społeczeństwa - różnego rodzaju pouczenia związane z trybunałami konstytucyjnymi"

- podkreślił premier.

Dziś na Zamku Królewskim w Warszawie odbywa się spotkanie sześciu szefów sądów konstytucyjnych z Europy Środkowowschodniej. Uczestnicy spotkania biorą udział w dyskusji dotyczącej roli sądu konstytucyjnego we współczesnym państwie. Na zaproszenie prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w debacie uczestniczą przewodniczący sądów konstytucyjnych Mołdawii, Ukrainy, Litwy, Węgier i Gruzji.