Podpisał się na murach Auschwitz. Turysta odpowie za niszczenie Muzeum

Auschwitz / pixabay.com/peter89ba/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Irlandzki turysta odpowie przed oświęcimskim sądem rejonowym za niszczenie zabytku w Muzeum Auschwitz. Na ścianie jednego z baraków w byłym niemieckim obozie Auschwitz II-Birkenau wydrapał monetą swoje imię – podała dziś prokuratura w Oświęcimiu.

38-letni Irlandczyk został zatrzymany w niedzielę przez pracowników straży Muzeum i przekazany policjantom - poinformował zastępca prokuratora rejonowego w Oświęcimiu Mariusz Słomka.

W prokuraturze usłyszał zarzut uszkodzenia mienia będącego dobrem o szczególnym znaczeniu dla kultury. Przyznał się do winy. Złożył wniosek o dobrowolne poddanie się karze, a następnie został zwolniony

– powiedział prokurator.

Podejrzany wyjaśnił, że umieścił swoje imię na ścianie, gdyż dostrzegł na niej podobne napisy. Uznał, że jest to dopuszczalne.

Za niszczenie zabytku o szczególnym znaczeniu dla kultury grozi kara do 10 lat więzienia.

CZYTAJ WIĘCEJ: Obywatel Izraela zbezcześcił pomnik w obozie Auschwitz II-Birkenau

Podobne zdarzenie miało miejsce latem 2016 r. Dwaj 17-letni Portugalczycy uszkodzili mur głównej bramy do byłego obozu Auschwitz II-Birkenau. W zabytkowych cegłach wyryli swoje imiona i nazwiska. Stanęli przed sądem, który skazał ich na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata. Sąd oddał ich też pod dozór kuratora i nakazał zapłacić po 1 tys. zł nawiązki na rzecz Muzeum Auschwitz.

Niemcy założyli obóz Auschwitz w 1940 r., aby więzić w nim Polaków. Auschwitz II-Birkenau powstał dwa lata później. Stał się miejscem zagłady Żydów. W kompleksie obozowym funkcjonowała także sieć podobozów. W Auschwitz Niemcy zgładzili co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości.

W 1947 r. na terenie byłych obozów Auschwitz I i Auschwitz II-Birkenau powstało muzeum. W ubiegłym roku zwiedziło je ponad 1,72 mln osób. Były obóz w 1979 r. został wpisany, jako jedyny tego typu obiekt, na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Argumenty Trumpa trafiły do niemieckich polityków? Polubili U.S. Army – „To wspólny interes”

Donald Trump / Fot. Aleksiej Witwicki

  

Po zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczącej przeniesienia części wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski, u naszych zachodnich sąsiadów doszło do politycznej refleksji. Minister obrony Niemiec Annegret Kramp-Karrenbauer opowiedziała się dzisiaj za dalszym stacjonowaniem amerykańskich żołnierzy w RFN. Według pani minister "leży to w obopólnym interesie Niemiec i USA".

"Obecność wojsk USA w Niemczech to obopólny interes bezpieczeństwa. Nie mam żadnych sygnałów, że Stany Zjednoczone uważają inaczej"

- oświadczyła Kramp-Karrenbauer w rozmowie z magazynowym niedzielnym wydaniem dziennika "Bild" - "Bild am Sonntag" ("BamS").

[polecam:https://niezalezna.pl/283588-niemcy-torpeduja-plan-przeniesienia-baz-usa-do-polski-pisza-o-miliardach-wyrzuconych-w-bloto]

9 sierpnia ambasador Stanów Zjednoczonych w RFN Richard Grenell ponownie ostrzegł Berlin, że jego kraj wycofa część żołnierzy znad Renu i przeniesie ich do Polski. To konsekwencja zbyt niskich - w ocenie Waszyngtonu - wydatków Niemiec na obronność.

"To naprawdę obraźliwe oczekiwać, że amerykański podatnik nadal będzie utrzymywał ponad 50 tys. Amerykanów (żołnierzy i cywilnej obsługi) w Niemczech, podczas gdy Niemcy wykorzystują pieniądze z nadwyżki handlowej na własne cele"

- oświadczył Grenell w rozmowie z agencją dpa.

Stany Zjednoczone chcą zwiększyć liczbę swoich żołnierzy rozmieszczonych w Polsce z 4,5 tys. do 5,5 tys. Prezydent Donald Trump nie zamierza jednak wysyłać na kontynent europejski dodatkowych sił, lecz przenieść stacjonujące tu już oddziały.

[polecam:https://niezalezna.pl/283155-ambasador-usa-ponownie-ostrzega-niemcy-w-tle-sprawa-us-army-oraz-polski]

W czerwcu oświadczył, że mógłby uszczuplić kontyngent obecny w Niemczech.

W 2014 roku podczas szczytu w walijskim Newport państwa NATO zobowiązały się, że w ciągu 10 lat podniosą wydatki na cele wojskowe do 2 proc. PKB rocznie. Niemcom trudno będzie spełnić nawet własną późniejszą obietnicę - 1,5 proc. Założenia planów budżetowych ministra finansów Olafa Scholza (SPD) na lata 2020-23 przewidują wręcz obniżenie odsetka PKB przeznaczanego na obronność. W 2023 roku ma on wynieść 1,26 proc. PKB.

Mimo to Kramp-Karrenabeur zapewniła w rozmowie z "BamS", że Niemcy czują się zobowiązani do wypełnienia obietnicy z Newport.

"Do 2024 roku chcemy dojść do wydatków w wysokości 1,5 proc. PKB. Będzie to ważny krok. Ponadto jednoznacznie trzymamy się celu 2 proc."

- zadeklarowała szefowa resortu obrony i jednocześnie przewodnicząca CDU.

[polecam:https://niezalezna.pl/283822-usa-przeniosa-wojska-z-niemiec-do-polski-chodzi-przede-wszystkim-o-odstraszanie-rosji]

Kwestia wydatków na Bundeswehrę jest jednym z tematów budzących największe kontrowersje w rządzącej w RFN koalicji chadeków i socjaldemokratów z SPD. Ci drudzy nie chcą bowiem zwiększać budżetu wojska.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl