Jedność według Tuska

  

Donald Tusk, który w sobotę gościł w Krakowie, kilka razy użył słowa „jedność” w kontekście Polski i Europy. W obu przypadkach brzmiało to równie groteskowo. W polskiej polityce Tusk zasłynął z prowokowania sporów, i to nie tylko w walce z opozycją, lecz także z własnym zapleczem. Do dziś trwa zimna wojna, którą zaczął prowadzić z Grzegorzem Schetyną i jego otoczeniem w czasie swojego premierowania.

Jeśli chodzi o Europę, to sprawy mają się podobnie. Aktywnie uczestniczy w sporach, które Bruksela prowadzi z krajami Europy Środkowej, w tym z Polską, Węgrami czy Rumunią. Od dłuższego czasu odpowiada także za wzrost napięcia w relacjach UE z Wielką Brytanią. Po szczycie w Salzburgu, podczas którego odrzucił plan przyszłych stosunków Unii z Londynem, brytyjskie media nie szczędziły mu niezwykle ostrej krytyki. Określenie „eurogangsterzy”, którego użyło „The Sun” w odniesieniu do niego i Emmanuela Macrona, było jednym z łagodniejszych, jakie padły pod jego adresem. Już dziś wiadomo, że Tusk będzie odchodził ze stanowiska jako patron największej w dziejach Unii porażki, którą jest brexit. Dlatego niech niebiosa chronią Polskę i Europę przed takimi jak on amatorami jedności.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl